O spotkaniu, które trwało około pół godziny, poinformował rzecznik prezydenta Korei Południowej. Było to pierwsze spotkanie przedstawicieli obu Korei od czasu, gdy prezydent Lee Myung-Bak objął półtora roku temu urząd.
Wysocy rangą przedstawiciele komunistycznej Korei przybyło z Phenianu, by uczcić pamięć zmarłego we wtorek byłego prezydenta Korei Południowej Kim Dae Dzunga. Po raz pierwszy w historii przedstawiciele Północy oddali hołd byłemu przywódcy Południa. Formalnie państwa koreańskie pozostają w stanie wojny od 1950 roku, ale wysłannicy Phenianu liczą na poprawę stosunków z Koreą Południową.
Do spotkania między przedstawicielami zwaśnionych państw doszło na kilka godzin przed pogrzebem Kim Dae Dzunga. Wysłannicy południowokoreańscy nie wezmą udziału w uroczystościach pogrzebowych. Przed ich rozpoczęciem mają udać się z powrotem do Phenianu. Ceremonia ma się rozpocząć o 7 rano naszego czasu w budynku parlamentu w Seulu. Zostało na nią zaproszonych 24 tysiące osób.
Były prezydent Korei Południowej zmarł we wtorek w wieku 85 lat. Uhonorowany w 2000 roku Pokojową Nagrodą Nobla, działał na rzecz demokracji i porozumienia między państwami koreańskimi.
Źródło:IAR



























































