REKLAMA

Prezes NBP: Banki powinny zwiększyć czujność w ocenie zdolności kredytowej przy kredytach hipotecznych

2021-12-08 17:32
publikacja
2021-12-08 17:32
Prezes NBP: Banki powinny zwiększyć czujność w ocenie zdolności kredytowej przy kredytach hipotecznych
Prezes NBP: Banki powinny zwiększyć czujność w ocenie zdolności kredytowej przy kredytach hipotecznych
/ NBP

Banki powinny uważnie monitorować wysoką aktywność na rynku mieszkaniowym i zwiększyć czujność w ocenie zdolności kredytowej klientów, chcących sfinansować zakup mieszkania - wynika z tekstu przemówienia prezesa NBP Adama Glapińskiego ze środowego spotkania przedstawicieli środowiska bankowego.

"(...) W celu uniknięcia kolejnych wyzwań związanych z portfelem kredytów hipotecznych, banki powinny teraz uważnie monitorować wysoką aktywność na rynku mieszkaniowym i zwiększyć czujność w ocenie zdolności kredytowej klientów chcących sfinansować zakup mieszkania. Tym bardziej że niektóre banki ze szczególną intensywnością koncentrują swoją aktywność właśnie w tym segmencie kredytów. Z punktu widzenia rozwoju polskiej gospodarki taka tendencja nie cieszy" - napisano w przemówieniu Glapińskiego.

"Jak często powtarzam, korzystne byłoby, aby akcja kredytowa banków w większym stopniu była kierowana na potrzeby inwestycyjne przedsiębiorstw" - dodano.

Według prezesa NBP, wciąż najpoważniejszym ryzykiem dla banków, skupiających znaczną część aktywów sektora, jest ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami mieszkaniowymi.

"W ostatnich dwóch latach coraz więcej klientów kwestionuje zapisy umów, a banki ponoszą coraz wyższe koszty wynikające z tworzenia rezerw na możliwe straty. Ostrożnym optymizmem napawa rozpoczęcie przez kilka banków procesów zawierania ugód z klientami. Cieszy nas fakt, że znaczna część banków jest zdeterminowana do tego, aby powoli, lecz konsekwentnie, zmniejszyć ryzyko prawne walutowych kredytów mieszkaniowych" - dodał Glapiński.

Prezes NBP zauważa, że wraz z ożywieniem gospodarczym w bieżącym roku zyski sektora bankowego istotnie wzrosły i zbliżają się do przedpandemicznych poziomów.

"Perspektywy są również bardzo korzystne, między innymi ze względu na wyższe stopy procentowe, które mocno wspierają wyniki odsetkowe banków. Podwyżki stóp stwarzają również przestrzeń dla odważniejszego, niż do tej pory, zwiększania oprocentowania depozytów, na co zapewne liczą deponenci" - napisano w przemówieniu. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
3456
mleko się rozlało i możesz ich w d....pe pocałować
jan888
W Portugalii i na Malcie inflacja poniżej 3%, a we Francji, Grecji, Finlandii, Danii, Szwecji i Finlandii poniżej 4%. Gdzie więc są te "zewnętrzne czynniki inflacji" o których kłamie PIS? Tymczasem w Polsce inflacja około 8% (przez co firmy zamykane są na potęgę, a inwestycji gospodarczych praktycznie nie ma),W Portugalii i na Malcie inflacja poniżej 3%, a we Francji, Grecji, Finlandii, Danii, Szwecji i Finlandii poniżej 4%. Gdzie więc są te "zewnętrzne czynniki inflacji" o których kłamie PIS? Tymczasem w Polsce inflacja około 8% (przez co firmy zamykane są na potęgę, a inwestycji gospodarczych praktycznie nie ma), stopy procentowe nie są adekwatnie podnoszone (niecałe 2% to jakaś kpina), a rząd odwraca uwagę od problemów gospodarczych spowodowanych przez PIS (gigantyczny dodruk złotego, gigantyczny dług zaciągnięty przez PIS, zerowe stopy). PIS od 2015 roku zwiększył dług Polski z 925 do 1500 mld zł, w czasie pandemii covidu wydrukował 136 mld zł, a do tego zadłużył Polskę w BGK i agencjach rządowych na około 300 mld zł (ten dług jest niekonstytucyjny i ukryty). Wszystkie te pieniądze zostały puszczone w obieg (14-tki, 500Plusy, tarcze, podwójne pensje dla lekarzy), czym wywołały niespotykaną od dziesięcioleci inflację i osłabienie się złotego (stąd i wzrost cen energii i gazu). Rząd PIS i kontrolowana przez PIS RPP są w 100% odpowiedzialni za szalejącą inflację.
jan888
PIS rozkręcił gigantyczną inflację, a teraz ją utrwala udając, że podnosi stopy procentowe. Inflacja 8%, stopy nie przekraczają 2%. Bareja mógłby nakręcić komedię-tragedię na temat patologicznych rządów "Dobrej Zmiany".
scuti1986
chyba jakiegoś bata ma nad sobą, nie wierzę, że ten człowiek i reszta nieuków z RPP mogą coś mądrego powiedzieć i dobrego zrobić...
andregru
Jak zwykle te wytyczne mocno spóźnione .

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki