REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prawie połowa kupujących szuka używanego mieszkania

2012-10-10 09:01
publikacja
2012-10-10 09:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Kupić używane mieszkanie chce 44 proc. osób poszukujących lokum, a nowego szuka co dziesiąty zainteresowany. Pozostali nie ma mają jednoznacznych preferencji - wynika z danych analityków.

OPIS
Źródło: Bankier.pl

Serwis nieruchomości Domy.pl sprawdził, jakimi przesłankami kierują się klienci, którzy jednoznacznie opowiadają się za zakupem mieszkania na rynku pierwotnym bądź na rynku wtórnym.

Aż 69 proc. osób szukających mieszkań prosto od dewelopera wskazało, że jedną z największych zalet takiej inwestycji jest możliwość wykończenia i urządzenia według własnego gustu. Drugim najczęściej wskazywanym argumentem przemawiającym za zakupem lokalu na rynku pierwotnych była cena: według 44 proc. klientów poszukujących nowego mieszkania oferty u deweloperów są tańsze od tych oferowanych na rynku wtórnym.

Zdaniem głównego analityka portalu Domy.pl Marcina Drogomireckiego zaskakujące jest, że mniej istotne dla poszukujących mieszkań na rynku pierwotnym okazały się dopłaty w ramach programu "Rodzina na swoim" oraz argument, że nowa nieruchomość jest lepszą lokatą kapitału i później łatwiej będzie ją sprzedać. Takie odpowiedzi wskazał taki sam odsetek respondentów - po 40 proc. "Sądziliśmy, że program +Rodzina na swoim+ w znacznie większym stopniu zachęca klientów do zakupu" - powiedział PAP.

Wakacje na giełdzie

Zupełnie inaczej swoje preferencje uzasadniają osoby zdecydowane na zakup mieszkania na rynku wtórnym. Dla 69 proc. z nich najważniejszy argument to niższe ceny mieszkań używanych. Bardzo ważna okazała się również kwestia dogodnej lokalizacji - 66 proc. badanych poszukuje mieszkań na rynku wtórnym z uwagi na to, że w interesujących lokalizacjach łatwiej jest znaleźć atrakcyjną ofertę właśnie z tego rynku, niż z pierwotnego.

Ankieta została przeprowadzona w dniach 3-5 października na próbie 606 użytkowników poszukujących ofert sprzedaży mieszkań w portalu Domy.pl.

Banki kredyty hipoteczne» Niektóre banki wciąż hojnie udzielają kredytów mieszkaniowych

Specjaliści serwisu nieruchomości Morizon.pl sprawdzili, jakie dzielnice Warszawy, Poznania, Krakowa i Gdańska najczęściej pojawiają się wśród ofert sprzedaży mieszkań. Okazało się, że w Warszawie największa podaż mieszkań występuje na Mokotowie, w Śródmieściu, na Pradze Południe, Ursynowie i Bielanach. W Poznaniu do najpopularniejszych dzielnic należą: Grunwald, Rataje i Jeżyce, w Krakowie: Podgórze, Krowodrza, Nowa Huta i Stare Miasto. W Gdańsku najwięcej ofert sprzedaży mieszkań można znaleźć w takich dzielnicach, jak: Wrzeszcz, Przymorze i Morena.

Według prezesa Morizon.pl Bolesława Drapelli coraz częściej nabywcy rezygnują z zakupu większych lokali na rzecz mniejszych i tańszych mieszkań ze stosunkowo dużą liczbą pomieszczeń. "Aktualnie utrzymująca się podaż małych mieszkań dwu- lub trzypokojowych, w dzielnicach dobrze skomunikowanych oraz bogatych w infrastrukturę trafia w potrzeby większości potencjalnych klientów" - stwierdził Drapella.

Badanie zostało przeprowadzone we wrześniu na podstawie analizy 150 tys. ofert sprzedaży z rynku pierwotnego i wtórnego. (PAP)

Komentuje Hanna Hylińska, redaktor Bankier.pl
”Hanna

Mieszkanie z rynku pierwotnego to wyższe koszty

Pomimo danych, że blisko połowa podejmujących decyzję o zakupie nieruchomości skłania się w stronę rynku wtórnego, Polacy wciąż interesują się nowymi mieszkaniami. Choć nie jest to regułą, „M” z rynku pierwotnego jest często droższe od podobnego, lecz używanego mieszkania. Dodatkowo trzeba pamiętać, że kupując mieszkanie z rynku wtórnego, inwestor zazwyczaj nie będzie musiał na samym początku wydać kilkudziesięciu tysięcy złotych na jego wykończenie, czego w przypadku nowej nieruchomości uniknąć się nie da.

ska/ mki/ jbr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy budżet UE podzielił Europę. O co spierają się Berlin i Paryż?
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Normalny
Ceny spadna w 2013 o 20-30% - po co kupowac teraz? trzeba byc.. frajerem zeby kupowac po obecnych cenach..

Komornicy i syndycy upodlosciowi maja niskie ceny.. przyklad tutaj: http://www.uscheiblera.pl/kontakt.html

a te 'lofty' byly niby po 6000 zl... teraz sa po 2900 zl za metr brutto i syndyk nie moze sprzedac.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki