Wczoraj cena ropy w Nowym Jorku spadła do najniższego poziomu od miesiąca. Kurs grudniowych kontraktów na ropę crude na zamknięciu wyniósł 49,62 dolary za baryłkę. Dzisiejsze wstępne informacje o wynikach wyborów w USA sprawiły, że kurs ropy crude silnie zwyżkuje, osiągając dziś o godzinie 8:30 poziom 51,20 dolara za baryłkę.
Dla rynku ropy naftowej korzystniejsze gdyby zwycięzcą wyborów okazał się John Kerry, który zapowiadał, że zgodzi się na naruszenia strategicznych zapasów ropy naftowej by wpłynąć uspakajająco na rynek ropy naftowej. Kurs ropy osiągnął 26 października tego roku najwyższy poziom w historii 55,17 dolarów za baryłkę.
Według pierwszych doniesień mediów obecny prezydent George W. Bush pozostanie na stanowisku, jednak kluczowe będą oficjalne wyniki ze stanu Ohio, gdzie różnica pomiędzy kandydatami jest bardzo mała. 20 głosów elektorskich ze stanu Ohio najprawdopodobniej zdecyduje kto zostanie kolejnym Prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Ceny ropy naftowej są o około 70% wyższe niż przed rokiem. Zbliżająca się zima na półkuli północnej sprawia, że popyt na ropę naftową rośnie i każda, nawet drobna informacja o ograniczeniu wydobycia wywołuje kolejną falę wzrostów.
M.C.































































