Prairie pozywa Polskę o kopalnie. Akcje mocno w górę

Australijczycy stracili cierpliwość. Prairie Mining pozwała Polskę i domaga się miliardów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Kością niezgody są górnicze projekty Australijczyków na Śląsku i Lubelszczyźnie. Na wtorkowej sesji akcje Prairie gwałtownie drożeją.

Wizualizacja układu infrastruktury naziemnej kopalni Jan Karski
Wizualizacja układu infrastruktury naziemnej kopalni Jan Karski (Materiały dla mediów)

- W kwietniu 2018 r. Australijczycy zagrozili arbitrażem, gdy stracili wyłączność na ubieganie się o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski. Ich zdaniem decyzja resortu środowiska naruszała prawo, choć ministerstwo przekonywało, że jest inaczej. Teraz australijska firma zrobiła to, co zapowiadała. Jak ustaliliśmy, 5 lutego złożyła w kancelariach prezydenta pismo informujące o pozwie. Według naszych informacji może się domagać nawet 8‒10 mld zł odszkodowania - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". 

Przypomnijmy, Prairie weszło do polski z pomysłem budowy kopalni Jan Kraski. - Węgiel na terenie koncesji odznacza się bardzo dobrymi parametrami jakościowymi, szczególnie w pokładzie 391. Projektowana kopalnia będzie produkować węgiel koksujący typu 34 (koksujący) o jakości porównywalnej z innymi krajowymi i zagranicznymi producentami - wyjaśnia spółka na swojej stronie. W złożu znajdować ma się także wysokiej jakości węgiel energetyczny.

Walka z Bogdanką

Australijczycy na drodze do budowy kopalni napotkali jednak wiele problemów. Najpierw weszli w konflikt z ministrem środowiska/ Spółka zarzucała resortowi, że złamał prawo, nie wydając w terminie trzech miesięcy decyzji w sprawie ustalenia użytkowania górniczego. Z kolei resort środowiska twierdził, że spółka nie spełniła wszystkich warunków, by zawrzeć umowę użytkowania górniczego z tzw. prawem pierwszeństwa. W międzyczasie wniosek o koncesję wydobywczą złożyła Bogdanka. Ta sama, do której złóż przylegają te, na których Prairie chce postawić Jana Karskiego. Dodatkowo pikanterii sprawie dodaje fakt, że Bogdanka kontrolowana jest przez Eneę, ta zaś przez Skarb Państwa w osobie ministra Tchórzewskiego. 

Już po ogłoszeniu planów budowy Jana Karskiego Prairie zainteresowało się innym obiektem. To Dębińsko na Śląsku, które w promocyjnej cenie udało się odkupić od pogrążonych w problemach Czechów z NWR. - Planowane zasoby do wydobycia szacowane są na łącznie 210-260 mln ton węgla koksującego - informowała wówczas spółka. Co istotne ów węgiel to nie 34-tka (jak w przypadku Jana Karskiego), a najbardziej pożądana 35-tka, czyli węgiel koksujący najwyższej jakości. Australijczycy zapłacili Czechom niecałe 2 mln euro.

Zainteresowanie także ze strony JSW

Co ciekawe również Dębińsko graniczyło z kontrolowanymi przez spółki Skarbu Państwa złożami. Tym razem chodziło o Jastrzębską Spółkę Węglową, która zresztą jest europejskim liderem wydobycia węgla typu 35. W październiku 2016 roku, gdy Australijczycy przejmowali Dębińsko, JSW miała własne problemy i była skupiona na wychodzeniu na prostą. Teraz jednak, gdy stanęła na nogi i ma setki milionów zysków, zainteresowała się złożem. Szczególnie, że węgiel koksujący mocno podrożał, a sięgnąć po zasoby Dębińska można byłoby stosunkowo szybko dzięki sąsiednim Szczygłowicom, gdzie już działa kopalnia JSW. Według obliczeń spółki wydobycie na poziomie 0,5 mln ton rocznie można byłoby rozpocząć już w półtora roku po uzyskaniu pozwoleń.

JSW zresztą nie tylko było zainteresowane Dębińskiem, ale i Janem Karskim, gdzie przecież węgiel koksujący też jest. Pojawiła się koncepcja współpracy z Bogdanką, a JSW ruszyła z przeglądem projektów Prairie. - Zagłębie Lubelskie posiada duże zasoby węgla koksującego, które pozwoliłyby Jastrzębskiej Spółce Węglowej na wzrost wolumenu wydobycia, obniżenie kosztów produkcji, a to mogłoby mieć wpływ na wzrost efektywności spółki - mówił jeszcze w październiku Daniel Ozon, prezes JSW.

Polityczna wojenka

Konkretów wciąż jednak brak. Według DGP liczący kilkaset stron segregator dokumentów dotyczących możliwe współpracy JSW z Australijczykami (którzy docelowo wyszliby z projektu, dostając zwrot tego, co zainwestowali już w badania, i to z nawiązką) leży zarówno u premiera, jak i u ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, nadzorującego JSW. - Nie zapadły jednak żadne decyzje, więc JSW nie mogła podpisać umowy z Prairie, choć według naszych dwóch niezależnych źródeł wszystkie szczegóły współpracy zostały praktycznie dograne - czytamy w gazecie.

Dodatkowo w politycznych kuluarach rozgrywa się także inna gra. Pozycja prezesa Daniela Ozona nie jest najmocniejsza, bo choć JSW pod jego wodzą osiąga zyski, to jednak nieoficjalnie mówi się o tym, że Ozon chce spółkę trzymać z dala od politycznych projektów. To zaś ma się nie podobać Tchórzewskiemu, który w nadzorowanych przez siebie spółkach Skarbu Państwa widzi nie przedsiębiorstwa, a maszynki do realizacji politycznych celów.

Prairie pozywa Polskę o kopalnie. Akcje mocno w górę
Prairie pozywa Polskę o kopalnie. Akcje mocno w górę (Bankier.pl)

Australijczycy wpadli więc w wiry politycznej machiny i pozew ma zaowocować rekompensatą za pojawiające się wciąż na ich drodze problemy. I o ile 10 mld zł wydaje się kwotą z kosmosu, to być może Prairie po prostu liczy na pozytywny dla nich efekt zakotwiczenia oczekiwań na wysokim poziomie. Kwota podziałała na wyobraźnię inwestorów, akcje Prairie drożeją bowiem we wtorek o 32 proc. Co ciekawe ruch na akcjach widoczny jest jednak dopiero dzisiaj, choć o pozwie wiadomo od wczorajszego poranka.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 3 carlito1

Prairie było i jest na prawie... Znam tą historię.. Ktoś kiedyś pozwolił, a teraz inny zabiera... To albo zabraniamy od początku albo pozwala albo pozwalamy

! Odpowiedz
49 42 jendreka

Pod polskimi skrzydłami żadna firma nie jest rentowna. Dlatego oddaje się ją pół darmo w obce ręce. Potem jak ja wprowadzą na drogę rozkwitu odkupuje się ją czyli repolonizuje za grube pieniądze, oczerniajac jednocześnie inwestora. Po odzyskaniu znów można doić firmę bo jest z czego przez partyjnych biznesmenów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 24 and00

Podasz przykłady?

! Odpowiedz
9 10 jarekzbyszek odpowiada and00

Pekao!

! Odpowiedz
5 5 fakty odpowiada and00

Bogdanka, nawet branża ta sama.

! Odpowiedz
7 7 and00 odpowiada fakty

Odnosiłem się do całego postu, gdzie tu oczernianie poprzedniego inwestora?
No i gdzie upadek?
Kiedy Bogdanka miała prywatnego inwestora?
Zarówno Pekao jak i zresztą przywołana tu Bogdanka maja doskonałe wyniki finansowe

! Odpowiedz
3 8 fakty odpowiada and00

Według Ciebie to nie jest prywatyzacja a później nacjonalizacja ?
25 czerwca 2009 akcje przedsiębiorstwa zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W związku z emisją Skarb Państwa uzyskał 528 mln zł. Kolejny etap prywatyzacji miał miejsce 9 marca 2010. Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało w tym dniu na giełdzie 46,7% akcji Lubelskiego Węgla Bogdanka za ponad 1,1 miliarda złotych, po 70,50 zł za sztukę[4]. Po tej transakcji Skarbowi Państwa pozostało 4,97% akcji kopalni[4]. W kolejnych latach Skarb Państwa zmniejszał jeszcze swój udział w kapitale Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. W 2015 roku 65% udziałów kupiła kontrolowana przez Skarb Państwa spółka energetyczna Enea[5].

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 10 fakty odpowiada and00

Kurs PEKAO kwiecień 2015 - 192 zł
Kurs PEKAO luty 2019 - 113 zł
Kurs Bogdanka kwiecień 2015 - 83 zł
Kurs Bogdanka luty 2019 - 53,40 zł
Rewelacyjne wyniki, naprawdę.

! Odpowiedz
53 40 sel

Jak bierzesz dla siebie , czy dla swoich fundacji..., to nie jest kradzież , przynajmniej według niektórych.. przecież im się należą te pieniądze....

! Odpowiedz
77 68 jkl777

Drogo nas kosztuja to "wystarczy nie krasc".

! Odpowiedz
PRAIRIE -1,80% 1,09
2019-02-22 17:00:43
WIG 0,56% 60 274,56
2019-02-22 17:05:00
WIG20 0,68% 2 355,77
2019-02-22 17:15:00
WIG30 0,59% 2 697,30
2019-02-22 17:15:00
MWIG40 0,38% 4 141,71
2019-02-22 17:15:00
DAX 0,30% 11 457,70
2019-02-22 17:35:00
NASDAQ 0,76% 7 516,25
2019-02-22 20:03:00
SP500 0,52% 2 789,38
2019-02-22 20:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl