REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prairie Mining chce mieć w lubelskiej kopalni najniższe koszty wydobycia w Europie

2015-09-04 12:21
publikacja
2015-09-04 12:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Australijska spółka wydobywcza Prairie Mining, która zadebiutowała w piątek na GPW, zakłada, że w 2018 roku rozpocznie kosztem 684 mln USD budowę kopalni na Lubelszczyźnie, a pierwszy węgiel wydobędzie w 2022 roku. Chce mieć najniższe koszty wydobycia w Europie i na rynki zagraniczne kierować część produkcji - poinformowali przedstawiciele spółki.

Prairie Mining chce wybudować kopalnię węgla kamiennego w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Przedsięwzięcie ma realizować PD Co, polska spółka-córka australijskiej spółki. W 2012 r. otrzymała ona cztery koncesje na rozpoznanie złóż węgla na Lubelszczyźnie, obejmujące 184 kilometry kwadratowe terenów położonych w pobliżu kopalni w Bogdance.

Mirosław Taras, członek rady nadzorczej PD Co. i były prezes Bogdanki, powiedział dziennikarzom po uroczystości debiutu, że spółka planuje złożyć dokumenty niezbędne do uzyskania koncesji na wydobycie węgla w 2016 r.

"Liczymy, że na przełomie 2016 i 2017 roku otrzymamy koncesję na wydobycie, w 2018 roku moglibyśmy rozpocząć budowę kopalni, a pierwszy węgiel moglibyśmy wydobyć w 2022 roku. Do pełnego wydobycia potrzeba będzie sześć lat od rozpoczęcia budowy" - powiedział Taras.

Wakacje na giełdzie

Planowana roczna produkcja węgla handlowego wyniesie 6 mln ton.

"W pierwszym etapie będziemy chcieli wydobywać tylko węgiel koksujący semi-soft, typu 34. Stopniowo będziemy zwiększać udział węgla energetycznego i docelowo proporcja mogłaby wynieść 50-50 proc." - powiedział Taras.

Spółka ma finansowanie na trzy lata. W lipcu strategicznym partnerem Prairie Mining został CD Capital, fundusz private equity, który objął obligacje zamienne na akcje Prairie o wartości 15 mln AUD.

CAPEX na budowę kopalni został oszacowany na 684 mln USD.

Ben Stoikovich, dyrektor generalny Prarie Mining poinformował, że w trakcie 2017 roku spółka będzie chciała pozyskać potrzebne środki.

"Będziemy chcieli sobie zabezpieczyć pełen pakiet finansowania w 2017 roku. Są możliwe różne źródła kapitału, zarówno finansowanie dłużne, jak i kapitałem własnym" - powiedział dziennikarzom Stoikovich.

Jego zdaniem polskie górnictwo, zwłaszcza w Lubelskim Zagłębiu Węglowym ma "świetlaną przyszłość", pomimo niskich cen surowca.

"Lubelskie Zagłębie Węglowe ma bardzo korzystne warunki geologiczne, dlatego sąsiadująca z naszym obszarem Bogdanka ma tak niskie koszty produkcji. My chcemy osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Chcemy wprowadzić nowoczesne technologie, osiągnąć wyższą wydajność na pracownika, niższe koszty produkcji" - powiedział.

Przytoczył dane, z których wynika, że na Śląsku na jednego pracownika przypada 600-700 ton wyprodukowanego węgla rocznie. W Bogdance jest to 1,3-2 tys. ton, w Australii 7 tys. ton, a w USA nawet 10 tys. ton. Prairie Mining chce w swojej kopalni na Lubelszczyźnie osiągnąć wydajność na poziomie 3-3,5 tys. ton na pracownika.

Szacowany średnioroczny koszt produkcji to 37 USD/tonę.

Spółka będzie chciała skierować część produkcji na rynki europejskie.

"Nie będziemy się trzymać polskiego rynku, co nie oznacza, że nie moglibyśmy sprzedawać w Polsce. Liczymy jednak na rynki zagraniczne" - powiedział Mirosław Taras.

Taras uważa, że ceny węgla będą jeszcze spadać.

"55 dolarów za tonę to jeszcze nie jest dno. Historycznie najniższe poziomy na ARA to ok. 32 USD/tonę. Myślę, że ceny mogą spaść do 45, a nawet 42 USD za tonę. Te kopalnie, które nie mają niskich kosztów wydobycia zbankrutują i ceny wrócą do ponad 50 USD. Nie sądzę, by przekroczyły 60 USD, a o cenach na poziomie 80-100 USD za tonę należy zapomnieć" - powiedział Taras. (PAP)

pel/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~jion
Czyli wiadomo dlaczego ENEA (Elektrownia Kozienice) wypowiedziała umowę na dostawę węgla z LW Bogdanka. Australijczycy dali w łapę i załatwili sobie rynek zbytu na węgiel. Brawo PO brawo złodzieje. Ludzie dostaną 6,5zł/h i będą dymać na premie dla prezesów. Wiem jak bolą zarobki tych u góry mam takiego pracodawce. Boli go "6000zł Czyli wiadomo dlaczego ENEA (Elektrownia Kozienice) wypowiedziała umowę na dostawę węgla z LW Bogdanka. Australijczycy dali w łapę i załatwili sobie rynek zbytu na węgiel. Brawo PO brawo złodzieje. Ludzie dostaną 6,5zł/h i będą dymać na premie dla prezesów. Wiem jak bolą zarobki tych u góry mam takiego pracodawce. Boli go "6000zł na ręka na kghmie tyle to nie można płacić pracownikom" mam nadzieje że się udławi tą kasą a o spadek się dzieci pozabijają.
~jaro
Najniższe koszy? W Polsce panuje czerwona choroba - solidarność, czy oni o tym nie wiedzą.
~bandit
da się, zrobia te najnizsze koszty. Do 2022 górnictwo padnie na ryj i będzie na ślasku z 50 tysiecy bezrobotnych górników i innych pracowników. Dadzą im po 5 zeta na godzinę, 100 batów dziennie, miche ryżu lub kartofli do wybory, raz w miesiącu dymanko, raz na dwa lata urlop tygodniowy (na sąsiedniej kopalni) i pare innych przywilejów da się, zrobia te najnizsze koszty. Do 2022 górnictwo padnie na ryj i będzie na ślasku z 50 tysiecy bezrobotnych górników i innych pracowników. Dadzą im po 5 zeta na godzinę, 100 batów dziennie, miche ryżu lub kartofli do wybory, raz w miesiącu dymanko, raz na dwa lata urlop tygodniowy (na sąsiedniej kopalni) i pare innych przywilejów i wiara będzie tyrać. Kolejna urzędnicza ustawka.
~węgiel
Po takich zapewnieniach o cenach węgla na poziomie 32 dolarów, chyba wariat zainwestuje w tą kopalnię, której nie ma ;-)
Nawet odkrywki w Australii nie byłyby opłacalne przy takich cenach.
Dziwna sprawa z tą spółką. Bardzo dziwna. Cały świat zamyka kopalnie, a tu ludzie twierdzący, że jest opcja spadku węgla do 30 dolarów
Po takich zapewnieniach o cenach węgla na poziomie 32 dolarów, chyba wariat zainwestuje w tą kopalnię, której nie ma ;-)
Nawet odkrywki w Australii nie byłyby opłacalne przy takich cenach.
Dziwna sprawa z tą spółką. Bardzo dziwna. Cały świat zamyka kopalnie, a tu ludzie twierdzący, że jest opcja spadku węgla do 30 dolarów chcą budować nową od zera. Gdzie rozum? Sami sobie zaprzeczają, bo jaki bank przy takich zakładanych cenach węgla w biznesplanie, da im kredyt.
~rgr
pewnie chcą przejąc Bogdanke tak naprawde, i grają na zwalenie kursu
~KtórędyDoKasy
Najpierw to niech cokolwiek zrobią zamiast bić pianę i obiecywać gruszki na wierzbie. Zatrudnianie byłych polityków z KNF i ex głównego geologa kraju, to poza mętnym lawirowaniem między procedurami koncesyjnymi i kapitałowymi, jeszcze żadne konkretne działanie.
Gorzej jeśli się okaże, że koneksje POLityczne będą stały za zawieraniem
Najpierw to niech cokolwiek zrobią zamiast bić pianę i obiecywać gruszki na wierzbie. Zatrudnianie byłych polityków z KNF i ex głównego geologa kraju, to poza mętnym lawirowaniem między procedurami koncesyjnymi i kapitałowymi, jeszcze żadne konkretne działanie.
Gorzej jeśli się okaże, że koneksje POLityczne będą stały za zawieraniem kontraktów na dostawy węgla do zawodowej energetyki, ale wtedy to już będzie pole do popisu dla CBŚ, ABW i CBA.
~Skarbek
Da się.Wystarczy płacić 6,00 zł/godzinę.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki