Niemcy to nadal jeden z krajów, do którego Polacy chętnie wyjeżdżają za pracą. Według OTTO Work Force u zachodnich sąsiadów rozpoczął się właśnie wysoki sezon na prace tymczasowe, a przez niedobory kadrowe spowodowane epidemią zatrudniający się mogą liczyć na wyższe stawki.


Jak czytamy w raporcie przygotowanym przez OTTO Work Force, wciąż przybywa ofert pracy za granicą, szczególnie w Niemczech i Holandii. Z powodu epidemii wiele osób opóźniło decyzję o wyjeździe, dlatego też kraje te borykają się z niedoborami kadrowymi.
„Właśnie rozpoczął się tak zwany wysoki sezon na rynku pracy tymczasowej za granicą, dlatego pojawiło się dużo dobrze płatnych ofert zatrudnienia. Wiele z nich nie wymaga doświadczenia ani nawet znajomość języka obcego. Holenderscy pracodawcy oferują przede wszystkim pracę w branży logistycznej i produkcyjnej, a także w ogrodnictwie i rolnictwie. Atrakcyjne warunki finansowe, legalność zatrudnienia, ciekawe oferty pracy i bliskość rodzimego kraju sprawiają, że Holandia jest niezmiennie uważana za bardzo atrakcyjne miejsce do pracy. Tamtejsze firmy cenią sobie z kolei pracowitość i rzetelność polskich pracowników” – mówi Patrycja Liniewicz, International Recruitment Director w agencji pracy OTTO Work Force.
Według danych europa.jobs liderem wyjazdów zarobkowych Polaków pozostają Niemcy - 53 proc. w skali wszystkich ofert. Na drugim miejscu od 2019 roku pozostaje Holandia, a na trzecim Belgia. Spadła natomiast liczba ofert z Francji i Wielkiej Brytanii.
WS































































