REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Powrót do "business as usual" z Rosją? Sikorski: Nie leży w niczyim interesie

2025-02-24 20:09
publikacja
2025-02-24 20:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Niektóre państwa zmieniły stanowisko w sprawie wojny, bo uważają, że powrót do "business as usual" z Rosją leży w ich interesie, lecz się mylą - ocenił w poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski w wystąpieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poświęconej trzeciej rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Powrót do "business as usual" z Rosją? Sikorski: Nie leży w niczyim interesie
Powrót do "business as usual" z Rosją? Sikorski: Nie leży w niczyim interesie
fot. Wiktor Dabkowski / Zuma Press / / FORUM

Podczas swojego wystąpienia po przyjęciu - wbrew głosowi USA - przez Zgromadzenie rezolucji potępiającej rosyjską agresję na pełną skalę, Sikorski zwrócił uwagę, że w trzecią rocznicę inwazji świat znajduje się w czasach, gdy "wydaje się, że stare umiera, ale nowe jeszcze nie może się narodzić". Zaproponował powrót do podstawowych wartości ONZ i prawdy o konflikcie.

Jak stwierdził, agresja Rosji jest klasyczną agresją kolonialną. "Agresja Kremla jest przejawem desperackiej walki upadającego imperium o przywrócenie swojej strefy wpływów" - powiedział minister.

Zaznaczył przy tym, że kraje, które zmieniły swój stosunek do wojny zrobiły to nie dlatego, że zmieniły się fundamentalne realia, lecz dlatego, że mylnie twierdzą, że będzie to dla nich korzystne. Zdawał się czynić aluzję m.in. do stanowiska USA, które zagłosowały w poniedziałek przeciwko potępieniu rosyjskiej agresji.

"Niektóre z naszych państw członkowskich wydają się teraz uważać, że zakończenie wojny za wszelką cenę i przywrócenie normalnego trybu prowadzenia interesów z Rosją będzie korzystne. Jako przedstawiciel kraju sąsiadującego zarówno z Rosją, jak i Ukrainą, mogę wam powiedzieć, że normalizując stosunki z Moskwą, powierzylibyście swoje bezpieczeństwo i stabilność ekonomiczną autokracie i zbrodniarzowi wojennemu w środowisku międzynarodowym o wiele bardziej niestabilnym niż dekadę temu" - podkreślił Sikorski.

Wakacje na giełdzie

"Nie stworzyłoby to bardziej sprawiedliwego porządku globalnego. Nie przyniosłoby korzyści krajom niezadowolonym z obecnego stanu rzeczy, nie przyniosłoby nawet bardziej sprawiedliwej i prosperującej Rosji" - dodał.

Przestrzegł, że jeśli Ukraina zostanie porzucona, być może następnym celem Moskwy będzie inny kraj w Europie Wschodniej, ale być może też na Bliskim Wschodzie lub państwo afrykańskie, "które miałoby służyć jako rosyjska baza wojskowa zastępująca Syrię, gdzie niedawno upadł reżim wspierany przez Kreml".

Potępił przy tym wystąpienie rosyjskiego ambasadora Wasilija Niebienzii, które było według niego "pełne kłamstw i propagandy" i określało Ukrainę jako "projekt", a nie pełnoprawny kraj.

Pytany po wystąpieniu przez PAP, czy uważa że intencją USA jest reset stosunków z Rosją i powrót do "business as usual", minister odpowiedział, że nie wie, lecz zaznaczył, że nie wskazywały na to jego rozmowy z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Mike'iem Waltzem i szefem doradców ekonomicznych Kevinem Hassettem.

Sikorski zabrał głos w Zgromadzeniu Ogólnym po tym, gdy przyjęło ono - wbrew głosom USA i Rosji - popieraną przez Polskę i UE rezolucję potępiającą rosyjską agresję i wzywającą Moskwę do pełnego wycofania swoich sił. Na wniosek Polski i UE zmieniono też brzmienie neutralnej amerykańskiej propozycji rezolucji, która pierwotnie nie zawierała potępienia.

Rosja chwaliła inicjatywę USA jako "krok we właściwym kierunku", a przedstawicielka USA Dorothy Shea krytykowała ukraińską rezolucję i europejskie poprawki jako "próby prowadzenia wojny na słowa zamiast zakończenia jej".

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
mohel
wcale bym się nie zdziwił gdyby był aktorem na filmach z Podkarpacia, znany ze swojego skąpstwa pewnie korzystał za darmo i teraz tylko jeden wektor zostaje …
dasbot
Ten mąż swojej żony może Ławrowowi buty czyścić. Groził Janukowyczowi nalotami dywanowymi w 2014, jeśli nie zgodzi się na ponowne wybory (w necie jest nagranie z jaką miną i pasją przekazał komunikat). Pionek globalnej agendy, nic nie znaczący przy stole, gdzie zapadają decyzje odnośnie przyszłej architektury świata. Zostanie mu Ten mąż swojej żony może Ławrowowi buty czyścić. Groził Janukowyczowi nalotami dywanowymi w 2014, jeśli nie zgodzi się na ponowne wybory (w necie jest nagranie z jaką miną i pasją przekazał komunikat). Pionek globalnej agendy, nic nie znaczący przy stole, gdzie zapadają decyzje odnośnie przyszłej architektury świata. Zostanie mu bycie mężem swojej żony i ojcem syna, służącego w obcej armii. Oficjalnie nie ma konfliktu interesów, naprawdę?...........Clown world.
gortys
Oczywiście, że będzie powrót do Business as usual. Sam Trump powiedział na knferencji z Macronem, że negocjuje nowe umowy handlowe z Rosją...

Powiązane: ONZ

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki