Porsche rezygnuje z silników Diesla. Niemiecka marka samochodów luksusowych zamierza mocniej inwestować w produkcję samochodów z niskoemisyjnymi napędami – elektrycznym lub hybrydowym – pisze CNN Money. To pierwszy niemiecki przedstawiciel branży motoryzacyjnej oficjalnie rezygnujący z tego napędu.
Decyzja legendarnego producenta samochodów nie powinna szokować. Od lutego 2017 roku żadne nowe porsche z silnikiem wysokoprężnym nie pojawiło się w katalogach dealerów. Ten rodzaj silników nigdy też nie był domeną marki – diesel stanowił jedynie 12 proc. ubiegłorocznej sprzedaży.
Koniec z dieslem w Porsche
Warto pamiętać, że Porsche zaraz po macierzystym Volkswagenie ucierpiał w tzw. aferze dieselgate. Pod koniec 2015 roku wycofano w Stanach Zjednoczonych wszystkie samochody z silnikami diesla z krajowych salonów. Od tamtej pory Amerykanie nie ujrzeli już tej wersji silnikowej na swoim rynku i wychodzi na to, już nigdy nie zobaczą. Jak firma podała w komunikacie prasowym, rynek samochodów elektrycznych jest coraz większy, a popyt na te wyposażone w silniki wysokoprężne sukcesywnie się kurczy. – W związku z tymi zmianami, firma podjęła decyzję o zaprzestaniu sprzedaży napędów diesla w przyszłości – podano.
Firma przygotowuje się natomiast do przyszłorocznej premiery pierwszego w pełni elektrycznego porsche zapowiadanego już od 2 lat jako model mission-e. Teraz już wiadomo, że ostateczna nazwa auta to porsche taycan. Producent deklaruje, że do 2025 roku co drugie porsche będzie napędzane silnikiem elektrycznym (wyłącznie lub w formie napędu hybrydowego).
Wokół producenta zrobiło się znowu gorąco na początku tego roku, kiedy w kwietniu menedżer Porsche trafił do aresztu śledczego w związku z manipulowaniem emisji spalin. Jako powód podano wtedy „groźbę ucieczki i mataczenia”.

Pomimo zawirowań wokół niemieckiego producenta jego finanse nadal mają się bardzo dobrze. Marka nadal może pochwalić się jednym z najwyższych zysków w przeliczeniu na każdy sprzedany egzemplarz. Dochód na jednej sztuce wyniósł w 2016 roku 17 250 dol. amerykańskich.
Nikt już nie chce silników diesla?
Nie tylko w przypadku Porsche sprzedaż silników Diesla nie jest zachwycająca. Od czasu wybuchu skandalu w okół tych silników w Volkswagenie ich sprzedaż szybko się kurczy. Obecnie już tylko blisko jedną trzecią wszystkich rejestrowanych w Unii Europejskiej samochodów stanowią diesle. - W pierwszych trzech miesiącach roku udział diesli wynosił 37,9 proc., 55,5 proc. miało silnik benzynowy. Nowe dane za drugi kwartał pokazują, że 36,3 proc. nowych samochodów to diesle, a 56,7 proc. - pojazdy z silnikami benzynowymi - pisaliśmy w artykule "Diesle w odwrocie. Polacy rezygnują z nich niechętnie".
Polacy choć też rezygnują z aut z takim napędem, to znacznie wolniej niż sąsiedzi z innych krajów Unii Europejskiej. U nas zakupy diesla skurczyły się o zaledwie 3 proc. w relacji rok do roku. W analizie nie brakowało jednak krajów, gdzie zarejestrowano takich samochodów więcej niż w roku ubiegłym. Były to m.in. Rumunia, Bułgaria, Estonia i Szwecja.
































































