REKLAMA

Popularność aut elektrycznych rośnie, jednak nie ochrona środowiska jest głównym powodem ich zakupu

2024-02-11 08:00
publikacja
2024-02-11 08:00

Według opublikowanego badania Delloite, dla 60 proc. Polaków najważniejszym argumentem za zakupem samochodu elektrycznego jest niższa cena ładowania niż zakupu paliwa. Podkreślono, że troska o środowisko schodzi na dalszy plan.

Popularność aut elektrycznych rośnie, jednak nie ochrona środowiska jest głównym powodem ich zakupu
Popularność aut elektrycznych rośnie, jednak nie ochrona środowiska jest głównym powodem ich zakupu
fot. Michael Marais / / Unsplash

Jak wynika z 15. edycji badania 2024 Global Automotive Consumer Stud przeprowadzonego przez Deloitte, samochody hybrydowe (HEV) zajmują drugą pozycję pod względem popularności w Polsce (17 proc.) i większości krajów, po autach spalinowych. Dodano, że zwolennicy hybryd z możliwością ładowania (PHEV) oraz w pełni elektrycznego napędu (BEV) stanowią jedną dziesiątą polskich konsumentów.

Autorzy badania podkreślili, że w przypadku Polski, jak i większości innych rynków, najmocniejszym argumentem za zakupem samochodu elektrycznego pozostaje niższy koszt ładowania niż zakupu paliwa (60 proc. polskich respondentów). Obawa o zmiany klimatyczne plasuje się na drugim miejscu (51 proc.).

Jak poinformował dyrektor w dziale Clients & Industries, lider sektora automotive Deloitte Bartek Swatko, niepewność dotycząca globalnych warunków gospodarczych i wynikające z niej obniżenie kondycji finansowej konsumentów przyczyniły się do spadku zainteresowania pojazdami z napędem alternatywnym na wielu rynkach.

Dodał, że zgodnie z badaniem ponad połowa Polaków przy zakupie następnego samochodu zdecyduje się na benzynę lub diesla. "To o 10 p.p. więcej niż rok temu. Mimo państwowych dotacji i systematycznego spadku cen pojazdów elektrycznych odejście od samochodów spalinowych będzie stanowiło powolny proces" - podkreślił dyrektor.

Jako najczęstszy argument przeciwko zakupowi samochodu elektrycznego podawana jest cena, ale często wymieniane są również obawy związane są z kwestią ładowania pojazdu. Wskazano, że 82 proc. amerykańskich respondentów chciałoby ładować samochód w domu. W Polsce proporcje osób wybierających publiczne stacje ładowania i domową infrastrukturę wynoszą odpowiednio 40 i 49 proc.

Zgodnie z wynikami badania znaczna większość respondentów jest gotowa poświęcić na ładowanie samochodu elektrycznego nie więcej niż 40 minut. Polacy wolą płacić za ładowanie kartą (42 proc.) lub za pośrednictwem aplikacji na smartfona (40 proc.). Niemal dwie trzecie ankietowanych oczekuje, że w pełni naładowany pojazd elektryczny będzie miał zasięg co najmniej 400 km, aby w ogóle rozważyć jego zakup.

Bartek Swatko podkreślił, że prawie trzy czwarte nabywców pojazdów elektrycznych jest zaniepokojonych wpływem akumulatorów na środowisko. "Ankietowani uważają, że to firmy zajmujące się recyklingiem i producenci baterii do samochodów elektrycznych powinni być odpowiedzialni za zbieranie, przechowywanie i recykling akumulatorów po zakończeniu okresu użytkowania" - ocenił dyrektor. Jego zdaniem to jasny sygnał, że branża motoryzacyjna powinna "podchodzić całościowo" do realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

W badaniu wskazano również, że ponad jedna trzecia polskich konsumentów kwestionuje potrzebę posiadania w przyszłości własnego pojazdu - ze względu na możliwość korzystania ze współdzielonych środków transportu. 60 proc. badanych nie ma również nic przeciwko przesiadkom, jeśli skracają one całkowity czas podróży. Jednocześnie niespełna jedna trzecia konsumentów zdaje sobie sprawę z istnienia mobilności jako usługi (MaaS) i tylko 8 proc. z nich korzystało już z takiej aplikacji. Niemal połowa osób świadomych istnienia MaaS wykazuje chęć korzystania z niej jako podstawowego środka transportu w przyszłości. Są to przede wszystkim osoby w wieku 18-34 lata.

Od września do października 2023 r. eksperci Deloitte przeprowadzili ankietę wśród ponad 27 000 konsumentów w 26 krajach, aby zbadać opinie na temat różnych krytycznych kwestii wpływających na sektor motoryzacyjny, w tym zainteresowanie konsumentów pojazdami elektrycznymi (EV), postrzeganie marek i wdrażanie technologii łączności.(PAP)

bk/ huw/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (25)

dodaj komentarz
zmoda
Auta elektryczne zatruwają środowisko bardziej niż diesle. Porównano popularnego elektryka i skodę 2.0 diesel. Test wyszedł na korzyść skody w całym łańcuchu życia produktu.
od_redakcji
"Ochrona środowiska" Mamy wyjątkowy sposób walki z ochroną i zmianami klimatycznymi. Przewożą 90 000 ton ziemi w kopalniach odkrywkowych za pomocą dużych ciągników/ciężarówek napędzanych paliwami kopalnymi, aby uzyskać rzadkie pierwiastki o wielkości jednego samochodu. Następnie wysyłają go statkiem towarowym napędzanym,"Ochrona środowiska" Mamy wyjątkowy sposób walki z ochroną i zmianami klimatycznymi. Przewożą 90 000 ton ziemi w kopalniach odkrywkowych za pomocą dużych ciągników/ciężarówek napędzanych paliwami kopalnymi, aby uzyskać rzadkie pierwiastki o wielkości jednego samochodu. Następnie wysyłają go statkiem towarowym napędzanym, paliwami kopalnymi, do wytwórców baterii, następnie ciężarówkami napędzanymi dieslem do fabryk gdzie produkujemy samochód elektryczny, który jest ładowany kablem biegnącym z powrotem do centralnej elektrowni, która często wykorzystuje paliwa kopalne do wytwarzania energii elektrycznej. Że nie wspomnę o ruchu lotniczym produkującym codziennie pierdylionowe ilości CO2 dziennie

vacarius
Ja bym wolał auto wodorowe. Bo zasięg ten sam co disla nie zanieczyszcza, nie trzeba zmieniac baterii co ileś lat. Ale niestety wodór jest drogi. Aby wodór był tani to elektryczność musi być bardzo tania. Bo wodór można robić z nadwyżki elektryczności. W Polsce musiałaby powstać nie jedna a z 4-5 elektrowni atomowych aby elektryczność Ja bym wolał auto wodorowe. Bo zasięg ten sam co disla nie zanieczyszcza, nie trzeba zmieniac baterii co ileś lat. Ale niestety wodór jest drogi. Aby wodór był tani to elektryczność musi być bardzo tania. Bo wodór można robić z nadwyżki elektryczności. W Polsce musiałaby powstać nie jedna a z 4-5 elektrowni atomowych aby elektryczność była bardzo tania.
endes
Delloite?… dziękuję korpobredni nie czytam
pstrzezek
Eko ściema w pełni. Głównym trucicielem środowiska nie jest przemysł samochodowy (zaledwie 10% emisji w skali globalnej) ale wydobywczy i ciężki w takich gospodarkach jak Chiny, USA i Indie. Tylko te 3 państwa odpowiadają za produkcję 60% gazów cieplarnianych.W samych Chinach jest ponad 1000 elektrownii węglowych i buduje się 350 Eko ściema w pełni. Głównym trucicielem środowiska nie jest przemysł samochodowy (zaledwie 10% emisji w skali globalnej) ale wydobywczy i ciężki w takich gospodarkach jak Chiny, USA i Indie. Tylko te 3 państwa odpowiadają za produkcję 60% gazów cieplarnianych.W samych Chinach jest ponad 1000 elektrownii węglowych i buduje się 350 kolejnych. A co z Europą? Ta produkuje 8% gazów cieplarnianych z czego przemysł samochodowy to 4 promile (PROMILE)
pstrzezek
Ale zaraz! Nawet jeśli Europa produkuje tylko 8% gazów cieplarnianych z czego przemysł samochodowy to 4 promile (PROMILE) to i tak warto bo każda cegiełka się liczy prawda? Nie, nie prawda. Przejście z silników spalinowych na elektryki oznacza przeniesienie konsumcji energii z jednego miejsca na drugie. Effekt netto jest jeszcze Ale zaraz! Nawet jeśli Europa produkuje tylko 8% gazów cieplarnianych z czego przemysł samochodowy to 4 promile (PROMILE) to i tak warto bo każda cegiełka się liczy prawda? Nie, nie prawda. Przejście z silników spalinowych na elektryki oznacza przeniesienie konsumcji energii z jednego miejsca na drugie. Effekt netto jest jeszcze mniejszy niż pokazują statystyli. Także ŚCIEMA
jenak
Firmy robią 80% obrotu na elektrykach. Upchną to w koszty.

jenak
Dopiero co niecałe 48 h temu widziałam zbiorczą statystykę sprzedaży używek na rynku moto.

80 tys. benzyniaki.

80 tys. diesle.

10 tys. gaz.

......

1.8 tys. elektryki.

Czyli 1% obrotu.
Faktycznie rośnie popularność.
karbinadel
Rośnie, bo jeszcze niedawno było 0,3 do 0,5 % :)
mistrz_erudycji
Niższa cena ładowania? Jak zatankujesz paliwo to ono nie wyparuje w części przez tydzień kiedy nie będziesz miał potrzeby używania samochodu. Tego samego nie można powiedzieć o elektryku, szczególnie zimą.

Powiązane: Elektromobilność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki