REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad połowa Polaków chce powrotu niedziel handlowych

2020-08-19 12:36
publikacja
2020-08-19 12:36
Dodaj Bankier.pl w Google

51 proc. osób chciałoby, aby sklepy były otwarte w każdy dzień, przeciwnego zdania jest co trzeci respondent – wynika z badania zleconego przez CBRE. Mężczyźni bardziej niż kobiety dostrzegają mankamenty zakazu handlu w niedzielę – odpowiednio: 53 proc. vs. 48 proc.

Ponad połowa Polaków chce powrotu niedziel handlowych
Ponad połowa Polaków chce powrotu niedziel handlowych
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Z badania CBRE wynika, że 51 proc. osób chciałoby powrotu możliwości robienia zakupów w niedzielę. Przeciwnego zdania jest co trzeci respondent, a 16 proc. nie ma wyrobionej opinii na ten temat.

"Co ciekawe, zarówno na wsi, jak i w miastach do 500 tys. mieszkańców odsetek Polaków, którzy chcą powrotu do handlowych niedziel, utrzymuje się na tym samym poziomie - ok. 50 proc." - czytamy.

Różnice widać wyłącznie w największych miejscowościach powyżej 500 tys. mieszkańców, gdzie 57 proc. osób uważa, że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę było błędem. "To właśnie mieszkający w największych miastach mają często problem ze zrobieniem zakupów w inne dni niż weekend" - oceniają analitycy.

Z badania wynika, że mężczyźni bardziej niż kobiety dostrzegają mankamenty zakazu handlu w niedzielę – odsetek wynosi odpowiednio 53 proc. mężczyzn vs. 48 proc. kobiet.

Wakacje na giełdzie

Jeżeli chodzi o wiek badanych, młodzi są zgodni z najstarszą grupą respondentów powyżej 55 roku życia – w obu przypadkach 52 proc. chce robić zakupy w niedzielę. W innych kategoriach wiekowych odsetek jest delikatnie niższy i wynosi 49 proc. - czytamy.

Jak wskazała szefowa sektora handlowego w CBRE Magdalena Frątczak, podczas epidemii część Polaków przypomniała sobie o ograniczeniach związanych z wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.

"Już połowa z nas jest zdania, że centra handlowe powinny być otwarte w każdy dzień, co aktualnie ma kilka uzasadnień. Po pierwsze, nadal żywy pozostaje argument związany z tym, że dla niektórych niedziela pozostaje jednym z nielicznych dni, kiedy mogą wybrać się na zakupy" - dodała.

"Po drugie, rozłożenie ruchu na siedem, zamiast sześć dni, pozwala sprawniej dopasować się do wytycznych związanych m.in. z unikaniem tłumów i zachowywaniem odstępu między odwiedzającymi centrum handlowe" - wskazała Frątczak.

Według CBRE na powrocie handlowych niedziel zyskają klienci, dla których niedziela jest jednym z niewielu możliwych dni na zrobienie zakupów, oraz przedsiębiorcy, których biznesplany zakładają pracę 7 dni w tygodniu.

"Ucieszą się też centra outletowe, które największą odwiedzalność mają w sobotę i niedzielę oraz punkty gastronomiczne w centrach handlowych. Nie należy też zapominać o pracownikach, głównie studentach, którzy właśnie w niedzielę mają możliwość sobie dorobić" - wskazano.

Autorzy badania dodają, że są jednak tacy, którzy na zmianie przepisów mogliby stracić. Z pewnością byłyby to ulice handlowe, na których po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę rozkwitła gastronomia – kawiarnie i restauracje.

Ta przewaga mogłaby zostać utracona na rzecz gastronomii w centrach handlowych. Straciłaby też sfera handlu internetowego, choć nie należy się spodziewać dużych zmian, bo koronawirus spopularyzował tę formę robienia zakupów i ten trend już z nami zostanie - czytamy.

Badanie przeprowadzono w dniach 19-23 czerwca br. metodą CAVI na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie 1061 osób. Kwoty zostały dobrane według reprezentacji w populacji internautów w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.

CBRE to międzynarodowa firma doradcza i inwestycyjna działająca w sektorze nieruchomości komercyjnych. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
wizytator
Do wszystkich zarobionych w tygodniu.
A dlaczego nie otworzyć banków, urzędów w niedzielę????? A dzień wolny w tygodniu.
Ja nie mam czasu załatwić tych spraw w tygodniu, bo urzędy czynne do 16.00.
artur_wu
A do urzędu chodzisz co tydzień? Banki teraz są online więc nie wiem po co wogóle je przytaczasz.
33karol33
ludzie dostają pie*olca bez zakupów jednego dnia w tygodniu
artur_wu
Tu nie chodzi o to że jeden dzień tylko który to dzień. Dużo osób jak np. ja nie mają czasu albo sił na robienie zakupów w tygodniu, sobota wtedy to dzień gonitwy, ogarnij mieszkanie, zrób większe zakupy itp. A tak na spokojnie można iść w niedziele zrobić zakupy. Każdy jest inny i ma inne potrzeby, nie patrz na ludzi przez pryzmat siebie.
gruking odpowiada artur_wu
A kogo to obchodzi że nie masz czasu żeby w ciagu 6 dni kupic kaiełbasy i harnasia ? Sprzedawcy w marketach maja rodziny które czesto moga zobaczyc jedynie w weekend, mąz kierowca który wraca na weeknd do domu , dzieci na studiach itd . Ale Pan królewicz domaga sie zeby ktos robił dla niego bo on w niedziele tylko ma czas . Puknij sie w łeb.
1pepe
Wszystkich walczących z kaczyzmem i zakazem handlu w niedzielę zapraszamy w niedzielę na kasę w markecie!!!

Pokażcie przykładem, a nie tylko ględzeniem, że walczycie o wolny rynek!!!
artur_wu
A co za problem ustawowo zrobić zakaz pracy w więcej niż np dwie niedziele w miesiącu? Inna sprawa to taka że nikt nikogo nie trzyma na siłę w takiej pracy, zwalanie winy na innych to najłatwiejsza droga, zawsze łatwiej narzekać niż cokolwiek zrobić :)
blablak
Mysle, ze masa studentów studiow dziennych, pozbawionych teraz mozliwosci dorabiania w weekendy by sie na ta kase zglosila.
gronostaj
Ludzie ze wsi są zakazem bo ich on nie dotyczy.

Ludzie w miastach chcą żyć normalnie. Zawsze sklepy były otwarte w niedzielę, nagle przyszedł PiS z KK i zamknęli. Ciekawe czy faktycznie kler na tym dobrze wyszedł?
jas2
Ciekawe, że blisko 50% ludzi nie jest w stanie zorganizować sobie życia, rozrywki w niedzielę.
Nie mają rodzin? przyjaciół? książek? Kompletnie nic oprócz zakupów?

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki