Górnicy z JSW protestują, rolnicy biorą szturmem Warszawę. Strajk zapowiedział związek zawodowy kolejarzy oraz pielęgniarki.



Prawie 4800 górników kontynuuje protest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej - wynika z danych służb kryzysowych wojewody śląskiego. Związkowcy w środę zablokowali dwie drogi krajowe w regionie, co miało być wyrazem solidarności z protestującymi.
Przewodniczący OPZZ Jan Guz w liście do ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego powtórzył postulat związkowców odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego. Guz podkreślił w liście, że jest jeszcze szansa na opanowanie kryzysu, zanim strajk przybierze bardziej radykalne formy i dojdzie do najgorszego wariantu dla JSW S.A., tj. utraty płynności finansowej.
Zgodnie z zapowiedzią liderów Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, w środę na Śląsku zorganizowano akcje solidarnościowe z górnikami z JSW. Na dwie godziny zablokowane zostały drogi krajowe nr 1 i 11.
Jak przekazało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w pięciu kopalniach JSW w środę rano protestowało 4776 górników. Przebywają oni na powierzchni. Kilkanaście osób prowadzi protest głodowy. Strajk w JSW trwa już trzeci tydzień, od tego czasu w spółce wstrzymane jest wydobycie.

Jak zaznaczyła rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer, strajkuje 18 proc. z liczącej ponad 26 tys. osób załogi. Absencja wśród pracowników - urlopy i zwolnienia lekarskie - wynosi 53,5 proc. - podała. Część osób pracuje m.in. przy zabezpieczaniu wyrobisk, wydobycie jednak nie jest prowadzone.
Rolnicy jadą do Warszawy
Do Warszawy jadą rolnicy, którzy chcą rozmawiać o dopłatach do produkcji mleka i trzody oraz rekompensatach za szkody łowieckie. O wszystkim zamierzają powiedzieć ministrowi rolnictwa Markowi Sawickiemu. Ten planuje na dziś cykl spotkań z ogólnopolskimi organizacjami rolniczymi.
Jak mówił wczoraj na konferencji prasowej w podsiedleckich Zdanach szef rolniczego OPZZ, Sławomir Izdebski, "minister rolnictwa kpi z polskiej wsi". Jako przykład podał sprawę odszkodowań za straty spowodowane w uprawach przez dziki. Izdebski zauważył, że przez dłuższy czas minister rolnictwa twierdził, iż wypłatę pieniędzy rolnikom uniemożliwiają procedury. Tymczasem w przededniu marszu na Warszawę spotkał się z ministrem środowiska, by rozwiązać tę kwestię.
Strajk kolejarzy
Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Kolejarzy ogłosił w środę pogotowie strajkowe w PKP - poinformował w komunikacie komitet. Z kolei PKP poinformowało w komunikacie, że sytuacja na kolei jest dobra i stabilna. "Działania liderów związkowych dążących do wciągnięcia kolei do rozgrywek związanych z akcjami protestacyjnymi będzie miało wiele negatywnych następstw" - wskazuje PKP.
Jak podkreślają kolejarze ogłoszenie pogotowia strajkowego jest "reakcją na brak woli podjęcia dialogu społecznego dla rozwiązania kluczowych problemów polskiego kolejnictwa, które od lat związki zawodowe sygnalizowały najpierw premierowi Donaldowi Tuskowi a następnie premier Ewie Kopacz, jak i poszczególnym ministrom infrastruktury".
Według PKP ewentualny strajk odbędzie się z dużą szkodą zarówno dla pasażerów, ze względu na sezon ferii zimowych, jak i dla klientów przewoźników towarowych.
Pielęgniarki - w maju strajk ostrzegawczy
Strajk ostrzegawczy w maju, a we wrześniu strajk generalny - zakłada harmonogram działań Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Związek skarży się m.in. na małą liczbę pielęgniarek zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia oraz rażąco niskie płace.
Jak powiedziała w środę rzecznika OZZPiP Maria Olszak-Winiarska, informacje o planowanych działaniach zostały rozesłane do zakładowych organizacji związkowych. Niektóre z nich już znajdują się w sporze zbiorowym, inne - jak zapowiedziała - będą w taki spór wstępować.
"Sukcesywnie będziemy zbierać dane, ile tych organizacji w skali kraju jest, i wtedy będziemy podejmować decyzję. Niezadowolenie jest, w związku z tym myślę, że będzie to duża liczba, ale na razie czekamy" - dodała. Zaznaczyła, że pielęgniarki postępują zgodnie z wymaganą prawem procedurą dotyczącą strajków.
Olszak-Winiarska poinformowała, że dotychczas związek nie otrzymał żadnej odpowiedzi na list otwarty wystosowany w styczniu wraz z Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych do premier Ewy Kopacz.
PAP






























































