Dane za styczeń pokazują osłabienie koniunktury w I kw. 2026 r. – napisał w komentarzu do danych GUS ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Jego zdaniem jednak, wzrost PKB w całym roku wyniesie 3,7 proc.


Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w styczniu 2026 r. wzrosła o 4,4 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 17,8 proc. – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 3,9 proc. w ujęciu rocznym.
„Najwyższy wzrost odnotowano w przypadku odzieży i obuwia (17,6 proc. r/r), co sugeruje, że po ciepłych zimach w ostatnich latach, część Polaków nie była przygotowana odzieżowo na zmierzenie się z mrozem i śniegiem” – napisał w komentarzu do danych GUS ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. „Wciąż w dwucyfrowym tempie rosła sprzedaż mebli, RTV i AGD (10,5 proc. r/r), co potwierdza utrzymujący się popyt na dobra trwałego użytku” – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że spadła sprzedaż samochodów. Jego zdaniem, to efekt mniej korzystnych limitów podatkowych dla amortyzacji i leasingów aut spalinowych, które weszły od stycznie br. Poza tym na spadek miało wpływ wyczerpanie budżetu programu „NaszEauto”.
„W przypadku dóbr pierwszej potrzeby mieliśmy również zaskakująco solidną dynamikę sprzedaży. Sprzedaż paliw zwiększyła się o 4,6 proc. r/r, ale tempo wzrostu było nieco niższe niż w grudniu (8,3 proc. r/r), pomimo wcześniejszego rozpoczęcia ferii zimowych w 2026 względem 2025 oraz niskich cen benzyny i diesla. Z kolei dynamiczny wzrost sprzedaży żywności (4,2 proc. r/r vs. 1,9 proc. r/r w grudniu) mógł być związany z gromadzeniem zapasów, aby uniknąć częstych wyjść po zakupy w warunkach oblodzonych i zaśnieżonych chodników” – napisał ekonomista ING BSK.
W jego ocenie, dane za styczeń wskazują na „pewne wyhamowanie koniunktury na początku I kw. 2026 r.”. Dodał, że warunki pogodowe przez większość lutego „także były trudne”.
„Część strat z pierwszych dwóch miesięcy może zostać odrobiona w marcu, jednak wzrost PKB w pierwszym kwartale będzie prawdopodobnie wolniejszy niż 4 proc. r/r w IV kw. 2025 r. Pozytywem jest utrzymujący się wzrost konsumpcji. Nasza ostrożna prognoza całorocznego wzrostu gospodarczego w wysokości 3,7 proc. pozostaje w mocy” – napisał Antoniak. (PAP)
ms/ mrr/




























































