Wizerunek jest częścią danych osobowych i podlega ochronie RODO - przekazał w poniedziałek założyciel i prezes InPostu Rafał Brzoska. Jak poinformował, taki wniosek płynie z pisma prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego, jakie otrzymał w odpowiedzi na złożoną skargę.


Brzoska przekazał, że prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) podjął konkretne działania: wszczął postępowanie administracyjne w sprawie spółki Facebook Poland, potraktował skargę także jako zawiadomienie o systemowych nieprawidłowościach, a także zażądał od irlandzkiego urzędu DPC (odpowiednika UODO), którego jurysdykcji podlega centrala Mety w Europie, projektu decyzji w sprawie prowadzonej od lipca 2024 r.
Jak poinformował Brzoska, UODO skierował też do Komisji Europejskiej wniosek o systemowe działania przeciw oszustwom deepfake.
Stanowisko UODO
„Regulator jednoznacznie potwierdza: fałszywe reklamy wykorzystujące czyjś wizerunek to przetwarzanie danych osobowych, a platformy nie mogą zasłaniać się wyłączeniami odpowiedzialności z DSA (unijne rozporządzenie Digital Services Act, czyli Akt o usługach cyfrowych - PAP)” - napisał prezes InPostu.
Brzoska zauważył, że w odpowiedzi na jego pisma prezes UODO stwierdził, iż wizerunek jest częścią danych osobowych, a wykorzystanie twarzy lub nazwiska w fałszywej reklamie oznacza naruszenie RODO.

„Nie jesteście bezradni: zabezpieczcie dowody: zróbcie zrzut ekranu i zgłoście reklamę na platformie. Złóżcie skargę do UODO. Skarga jest bezpłatna, a UODO to właściwy urząd, który może Wam pomóc, nawet gdy platforma ma siedzibę za granicą. Pamiętajcie: platforma, która zarabia na reklamie z Waszymi danymi, sama za nią odpowiada. Koniec z wymówką »my tylko hostujemy«” - wskazał Brzoska.
Prezes InPostu prowadzi spór z koncernem Meta, któremu zarzuca zarabianie na fałszywych reklamach wykorzystujących jego wizerunek, a publikowanych na Facebooku. Brzoska postuluje wprowadzenie kar finansowych nakładanych na social media, które publikują fałszywe treści. Według niego adekwatną wysokością jest 150 proc. zarobków uzyskiwanych z publikacji.
Powstała strona do zgłaszania pseudoreklam
Powołana przez Brzoskę inicjatywa 150 proc. udostępniła stronę internetową, gdzie użytkownicy mogą zgłaszać pseudoreklamy, w których przedstawione są fałszywe treści naruszające dobra osobiste osób fizycznych i prawnych. Przygotowane przez inicjatywę narzędzie AI ScamWatch ma wykrywać, analizować i dokumentować takie naruszenia.
W ubiegłym tygodniu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że złożył do Komisji Europejskiej wniosek o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mld euro. Dodał, że bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści „nie będzie tolerowana”.
Rząd ramię w ramię z Brzoską
„Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto” – napisał Gawkowski na X. - „Wzywam dodatkowo Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji. Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć” – dodał.
Wcześniej Gawkowski informował o wymianie korespondencji z Meta Platforms. Szef resortu domagał się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski.
Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji opublikowana została odpowiedź Mety, w której koncern zaproponował Gawkowskiemu i jego zespołowi spotkanie „w celu omówienia działań firmy oraz określenia obszarów dalszej współpracy”. Firma zaznaczyła, że nie istnieje jedno rozwiązanie pozwalające całkowicie wyeliminować oszukańcze reklamy, dlatego stosuje wielopoziomowy system obejmujący kontrolę przed publikacją, usuwanie treści, weryfikację reklamodawców, blokowanie sieci oszustów oraz współpracę z instytucjami publicznymi.
Firma podała, że od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. usunęła ok. 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich usunięto przed zgłoszeniem przez użytkowników.
Meta poinformowała, że w tym samym okresie usunęła ok. 380 tys. pochodzących z Polski treści na Facebooku, Instagramie i Threads naruszających zasady dotyczące oszustw i innych oszukańczych praktyk. Ponad 93 proc. zostało usuniętych, zanim zgłosili je użytkownicy. (PAP)
gkc/ pad/


































































