REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska gospodarka czeka na chiński kryzys

2013-01-25 06:00
publikacja
2013-01-25 06:00

Wyhamowanie dynamiki wzrostu gospodarczego Chin może oznaczać wzrost polskiego PKB o 1 proc. w ciągu trzech lat. Z kolei rozpoczęcie wydobycia gazu łupkowego w Polsce może zwiększyć PKB naszego kraju łącznie o ponad 3 proc. w latach 2013-22. chiński kryzys
Thinkstock

Szacunki i prognozy na najbliższe dwa lata wskazują na stabilizację wzrostu PKB w krajach rozwiniętych, na poziomie około 2,5 proc. w Stanach Zjednoczonych i 1,5 proc. w strefie euro oraz 8 proc. w Chinach. W analizie przygotowanej przez Bank DnB NORD wspólnie z Deloitte rozważany jest też scenariusz zakładający spowolnienie dynamiki PKB Chin do 5 proc. rocznie.

12488- Należy zdać sobie sprawę z tego, że mówimy o kilku subtelnościach. Kryzys w Chinach to tylko spowolnienie dynamiki wzrostu z 8% do np. 5%. To spowolnienie jest prawdopodobne. Chińczycy powoli wyczerpują swój model wzrostu oparty na inwestycjach i eksporcie. Są już tak dużą gospodarką, że dalszy rozwój jest coraz trudniejszy. Wielkość gospodarki Chin to sprawa sporna. Zdaniem jednych jest to już nawet 50% PKB USA - przekonuje Rafał Antczak z Deloitte.

Niezrównoważony wzrost przyczyną spadku dynamiki PKB

Chiny mogą doświadczyć spowolnienia, ponieważ główni partnerzy handlowi Chin przechodzą właśnie terapię ograniczania deficytów i konsumpcji. Równocześnie chińskie rezerwy wzrostu (oparte o inwestycje i eksport) są na wyczerpaniu, a potencjalne jego nowe źródła (związane z wewnętrzną konsumpcją i innowacyjnością) będą wymagać zmian o charakterze politycznym i społecznym, co w obecnej sytuacji wydaje się mało prawdopodobne.

- Chiński wzrost jest wzrostem niezrównoważonym. To taki nowy merkantylizm z grą o sumie zerowej. Jeśli w Chinach będzie trochę mniejszy wzrost gospodarczy, ale za to zrównoważony, i ceny surowców odrobinę spadną, to zaskakujące, ale jest to korzystne dla Polski. Wbrew pozorom sytuacja w państwie środka ma dla nas olbrzymie znaczenie, bo naszym łącznikiem gospodarczym z Chinami są Niemcy - mówi Rafał Antczak.

Czy Chiny dostaną zadyszki?

Gospodarka Chin oceniana jest jako stabilna, co ma odzwierciedlenie w opiniach agencji ratingowych, pozytywnie oceniających wiarygodność chińskich obligacji. Niewątpliwym atutem gospodarki jest jej olbrzymia skala, która zapewnia stabilność przed nagłymi wahaniami koniunktury oraz słabościami instytucjonalnymi, do których należy stosunkowo niski poziom dochodu na mieszkańca, wynoszący według Banku Światowego w 2011 roku jedynie 8 466 dolarów rocznie (średnia dla Unii Europejskiej to 32,6 tys. dolarów).

O krachu bądź recesji w Chinach mówi się już od wielu lat. Jak na razie chiński kryzys jest jak Yeti - wielu o nim mówi, ale nikt go nie widział. Jednak żaden kraj świata nie jest w stanie na dłuższą metę rozwijać się w tempie 10% rocznie. Zwłaszcza gdy wzrost oparty jest w znacznej mierze na zupełnie nieprzydatnych państwowych inwestycjach w infrastrukturę - komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl

/ redakcja Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pod Warszawą powstanie centrum danych AI nawet za 1 mld EUR. „Dojrzałe rynki mają już ograniczone moce”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~WIG20
Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń, chemii, przemyśle odzieżowym, zbrojeniowym. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń, chemii, przemyśle odzieżowym, zbrojeniowym. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii zajęło 30-40 lat. I taki okres inkubacji może być w Chinach, będą długo inwestować w siebie bez wyraźnych rezultatów, aż pewnego czasu nastąpi przełom w chińskiej nauce i technologii, i wtedy będą liderem aż do czasu, gdy w USA nie będzie z 1 mld ludzi. Wtedy będą dwa światowe giganty cywilizacyjne. Cała ta bajka może jednak zostać przerwana przez wydarzenia zapowiadane w Medjugorje. W wolnym czasie polecam filmik na youtube.com pt.,, Miracle of the Sun Medjugorje" z maja 2010 roku (dwie części).
~WIG20
Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń, chemii, przemyśle odzieżowym, zbrojeniowym. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń, chemii, przemyśle odzieżowym, zbrojeniowym. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii zajęło 30-40 lat. I taki okres inkubacji może być w Chinach, będą długo inwestować w siebie bez wyraźnych rezultatów, aż pewnego czasu nastąpi przełom w chińskiej nauce i technologii, i wtedy będą liderem aż do czasu, gdy w USA nie będzie z 1 mld ludzi. Wtedy będą dwa światowe giganty cywilizacyjne. Cała ta bajka może jednak zostać przerwana przez wydarzenia zapowiadane w Medjugorje. W wolnym czasie polecam filmik na youtube.com pt.,, Miracle of the Sun Medjugorje" z maja 2010 roku (dwie części).
~WIG20
Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii zajęło 30-40 lat. I taki okres inkubacji Żeby dalej się tak rozwijać musielby pompować pieniądze w naukę i być światowym liderem innowacji w elektronice, medycynie (leki), produkcji maszyn i urządzeń. Na razie się na to nie zanosi więc Chiny czeka spowolnienie aż do przejścia na wyższy poziom społeczno-produkcyjny co np. Japonii zajęło 30-40 lat. I taki okres inkubacji może być w Chinach, będą długo inwestować w siebie bez wyraźnych rezultatów, aż pewnego czasu nastąpi przełom w chińskiej nauce i technologii, i wtedy będą liderem aż do czasu, gdy w USA nie będzie z 1 mld ludzi. Wtedy będą dwa światowe giganty cywilizacyjne. Cała ta bajka może jednak zostać przerwana przez wydarzenia zapowiadane w Medjugorje. W wolnym czasie polecam filmik na youtube.com pt.,, Miracle of the Sun Medjugorje" z maja 2010 roku (dwie części).
~ostrzegam
wszystkie dane makroekonomiczne większosci duzych państw to od 2009 jedno wielkie fałszerstwo. chinole - sterydy kredytowe (funkcjonalny bankrut) i dane z sufitu z komuszego politbiura. jankesy - drukowanie papierowego śmiecia, zanizanie inflacji, jedna wielka fikcja banksterów dla samych siebie. w US jest nieprzerwana recesja od wszystkie dane makroekonomiczne większosci duzych państw to od 2009 jedno wielkie fałszerstwo. chinole - sterydy kredytowe (funkcjonalny bankrut) i dane z sufitu z komuszego politbiura. jankesy - drukowanie papierowego śmiecia, zanizanie inflacji, jedna wielka fikcja banksterów dla samych siebie. w US jest nieprzerwana recesja od 2008 roku, tylko że dane są fałszowane, pompowane są bąble na akcjach i wszystko sie skonczy 3 razy gorzej niż w 2008. jewropa (UE) - rozpadła się, połowa zachodu to bankruty, drukowanie papierowego śmiecia tylko fałszuje rzeczywistosc. jedna wielka fikcja z zieloną wyspą włącznie. obudźcie się, żyjemy w kredytowej bańce mydlanej. giełdy, oficjalne dane PKB, inflacja to jedno wielkie fałszerstwo. niebawem będzie brutalna weryfikacja i powrót do prawdy.
~Caesar
Wielkość gospodarki Chin to sprawa sporna...Polska ma 2,5% wzrost PKB i 10% spadek produkcji sprzedanej. Chińska gospodarka to "nawet" 50% gospodarki USA ale jednocześnie Chiny zużywają 40% światowej produkcji miedzi. W programie niezależnej stacji pokazywano reportaż z amerykańskiego portu przeładunkowego. Co i skąd Wielkość gospodarki Chin to sprawa sporna...Polska ma 2,5% wzrost PKB i 10% spadek produkcji sprzedanej. Chińska gospodarka to "nawet" 50% gospodarki USA ale jednocześnie Chiny zużywają 40% światowej produkcji miedzi. W programie niezależnej stacji pokazywano reportaż z amerykańskiego portu przeładunkowego. Co i skąd jest przywożone - odpowiedź - wszystko co możliwe, wszystko z Chin. A co statki wywożą z USA ?
Puste kontenery... Ameryka eksportuje : USD, żołnierzy i broń...
~Tip
Tak a jutro bedzie czekać na moją wywózkę szamba !
~Rooo
W Chinach bieda wyzysk - średnie zarobki 2200zl/mies
W Polsce dobrobyt zielona wyspa a 2200zl to zarobki o których nie może osiągnąć nie jeden Polak... Co za raj!!!! sprzedajmy dalej co się tylko da - Polska to kraj wyrobników sprzedany przez kolejne Rządy...
~spoko
Chińska gospodarka to 50% USA ? Tak ale tylko licząc RMB po obecnym kursie. Realnie ta waluta jest o 100% niedoszacowana, czyli gospodarka Chińska może być już większa od USA.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki