Polacy muszą dłużej pracować na wakacje. Duńczyk i Norweg po czterech dniach pracy w teorii może sobie pozwolić na wycieczkę do Grecji. Przeciętny Polak musiałby pracować na to cały miesiąc. Nie jest odkryciem stwierdzenie, że jesteśmy biedni.
Przeciętna pensja w Polsce to 2,5 tys. zł netto. W Norwegii i Danii średnia miesięczna pensja przekracza 16 tys. zł, w Niemczech 12 tys. zł, a we Francji 10 tys. zł. W Hiszpanii płacą ponad 7 tys. zł, a w Grecji ok. 7,5 tys. zł netto. Nawet w Czechach przeciętna pensja miesięczna to 3 tys. zł. Pod względem wysokości przeciętnych zarobków jesteśmy w ogonie Europy. Wyprzedzamy tylko Bułgarię, Rumunię i Litwę.
| »All inclusive za mniej niż 2000 zł? Powodzenia |
Pracujemy też dłużej niż nasi zachodni sąsiedzi. Z danych OECD wynika, że w pracy spędzamy 1969 godzin rocznie, czyli średnio 38 godzin tygodniowo (uwzględniając urlopy). Holendrzy w ciągu roku przepracowują niecałe 1400 godzin, co przekłada się na ok. 27 godzin w tygodniu. Francuz w pracy spędza 1500 godzin, czyli ok. 30 godzin w tygodniu. Niemcy na pracę poświęcają 1432 godziny, czyli 27 w tygodniu, a Włosi 1800 godzin - 35 w tygodniowo.
Równocześnie ceny wycieczek wcale nie są u nas tańsze niż np. w Niemczech. Z oferty niemieckich biur podróży wynika, że siedmiodniowy urlop w Grecji kosztuje ok. 3400 zł. Ta sama wycieczka z biura w Polsce, do dokładnie takiego samego hotelu to koszt już ok. 400 zł wyższy. Krótko mówiąc, zarabiamy mniej, lecz płacimy drożej. Przy czym 400 zł to równowartość 4 dni roboczych Polaka otrzymującego przeciętną krajową. Niemiec taką samą kwotę zarobi w jeden dzień.

Na wszystko w Polsce musimy pracować dłużej
Nie tylko na wycieczki, ale też na samochody, mieszkania, paliwo czy przejazd autostradą. Z danych Eurostatu wynika, że ceny w Polsce stanowią ok. 61% średniej unijnej. Jednak wciąż zarabiamy blisko trzykrotnie mniej niż wynosi przeciętna. Rząd twierdzi, że utrzymując wysokie tempo wzrostu PKB, średnią unijną osiągniemy już w 2020 roku. Nikt nie twierdzi, że jest to niemożliwe, ale kto tę średnią osiągnie? Bo w końcu 70% Polaków zarabia mniej niż wynosi przeciętne wynagrodzenie, a 50% pracujących w ogóle nie stać na urlop.
Łukasz PiechowiakBankier.pl
































































