1 marca minie rok od wprowadzenia zakazu handlu w niedziele. Jak wynika z najnowszego badania opublikowanego przez "Rzeczpospolitą", coraz mniej Polaków, bo tylko 19 proc., popiera ten pomysł.
Zakaz handlu budził sporo kontrowersji nawet zanim go wprowadzono. Mimo że mija ponad rok od jego oficjalnego ogłoszenia, temat nadal jest dyskutowany, a sklepy w dalszym ciągu prześcigają się w pomysłach, jak go ominąć, i nie tracić klientów.
"Rzeczpospolita" przedstawiła badanie ARC Rynek i Opinia, z którego wynika, że 36 proc. respondentów jest za tym, by sklepy były otwarte w każdą niedzielę w miesiącu, a co piąty popiera dwie niedziele handlowe, które obowiązywały do końca 2018 r.
Przeczytaj także
Jak podawaliśmy jeszcze w zeszłym roku, według szacunków ekonomistów zakaz handlu obniżył sprzedaż detaliczną. Nie jest tajemnicą także to, że na tym przepisie tracą małe sklep (których ma zniknąć w tym roku z rynku ponad 5 tys.), a zyskują większe sieci, dlatego ich rozwój jest opłacalny - w samym 2019 r. ma pojawić się 1,8 tys. nowych placówek.
W zeszłym tygodniu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że nie pracuje nad zmianami w ograniczeniach zakazu handlu w niedziele, jednak jak pisze dziś "Rz", resort wystąpił do wielu firm oraz organizacji o dane pokazujące wpływ zakazu na rynek. – Wiele badań pokazuje to samo, w roku wyborczym partia nie może sobie pozwolić na ich ignorowanie – mówi źródło zbliżone do resortu.

Warto przypomnieć, że Węgry także wprowadziły zakaz handlu w niedziele, lecz przepis zniesiony trochę po ponad roku obowiązywania ze względu na niezadowolenie społeczne. Czy taki scenariusz pojawi się u nas? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać.
DU




























































