REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zakaz handlu w niedziele pogrąża małe sklepy

2019-01-09 12:50
publikacja
2019-01-09 12:50

Zakaz handlu w niedzielę pogrąży małe firmy - informuje "Rzeczpospolita". To, co miało okazać się wybawieniem, wpędza tylko w gorsze kłopoty.

fot. Andrzej Sidor / / FORUM

Od nowego roku sklepy będą otwarte tylko w jedną niedzielę w miesiącu. Ustawodawca chciał zrobić handlowcom prezent, jednak właściciele małych sklepów nie mają powodów do radości.

Z danych zebranych przez firmę doradczą Euromonitor International wynika bowiem, że w tym roku zniknie z rynku około 5,2 tys. małych sklepów. Zupełnie inaczej ma się sytuacja dużych sieci i supermarketów - tych na handlowej mapie Polski ma się pojawić kolejnych 1,8 tys.

Jak informuje dziennik, różnicę widać też, jeśli weźmiemy pod uwagę obroty. Wartość handlu spożywczego ma wzrosnąć o ponad 3 proc. - jednak małe sklepy stracą 6,4 proc., zyskają natomiast duże sieci - o ponad 5 proc.

– Konsumentów da się przyzwyczaić do zakazu handlu, ale taka zmiana nie ma sensu ekonomicznego. Małe sklepy cierpią strasznie, obroty niedzielne niemal wyparowały, zostało 20–30 proc. wcześniejszej sprzedaży w ten dzień – mówi Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.

Wakacje na giełdzie

Duże sieci handlowe starają się wyjść obronną ręką i kuszą klientów licznymi promocjami, na które nie mogą sobie pozwolić mniejsi z tej branży.

DU

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
mercadio
Przepraszam ale większej herezji na Bankier.pl jeszcze nie widziałem. Proszę usunąć ten artykuł albo zamieścić sprostowanie. Jak można łączyć upadek małych sklepów z zakazem handlu w niedziele? Najważniejszym powodem jest tylko i wyłącznie ekspansja sieci handlowych i marketów. O ile większe supermarkety nie zdołały sie wgryźć wszędzie Przepraszam ale większej herezji na Bankier.pl jeszcze nie widziałem. Proszę usunąć ten artykuł albo zamieścić sprostowanie. Jak można łączyć upadek małych sklepów z zakazem handlu w niedziele? Najważniejszym powodem jest tylko i wyłącznie ekspansja sieci handlowych i marketów. O ile większe supermarkety nie zdołały sie wgryźć wszędzie o tyle Lidle, Biedronki i Dino trafiły niemalże pod strzechy i wysysają już nawet rynek małomiasteczkowy i wiejski.
Przecież niedziele bez handlu to jedyny dzień kiedy nie są narażeni na konkurencje marketów. Oczywiście wielu właścicieli szanuje się i przynajmniej w niedzielę sobie odpoczywa, ale jeśli ktoś chce to może trochę zarobić. Znam to z autopsji, poświęciłem się i spróbowałem porównać: w niedzielę handlową utarg lokalnego sklepiku 150 - 200 zł, w niehandlową 800-1000 zł. I jak arne dziennikarzyny mają czelność podawać zakaz handlu w niedziele jako powód upadku małych sklepów?
.
Powody dwa: jak wyżej czyli markety oraz rosnące zobowiązania ZUS, a tzw małego ZUSu handel i tak nie liźnie bo liczy się przychód.
grzechu_comeback
to nie herezja..... to "dziennikarstwo", wnikliwe i rzetelne....ba! Obiektywne też. Czyli....."materiał sponsorowany"? Lobby walczy na różne sposoby. Wielką kasę można trzepać w KOLONII. To wiekowe przyzwyczajenie "demokracji" EURopejskiej, czyli już nie przywilej ale PRAWO.
andre92
Nie rozumiem - przecież to własnie super dla małych sklepików bo nie mogą być własnie otwarte w niedziele - przecież właściciel lub ktoś z jego rodziny może sprzedawać w niedziele - pomyślcie wszystkie duze sklepy pozamykane - to on powinien zarobić w niedziele tyle co za cały tydzień
jendreka
W drobnym handlu mają rację bytu tylko pieczywo i alkohol. Resztę kupuje się dzisiaj wygodnie, w jednym miejscu. Szeroki wybór, konkurencyjne ceny. Sklepiki osiedlowe zostały dla staruszków.
dalejlama
Małe sklepiki się zamykają ponieważ zmienia się sposób handlu, konsument chce mieć wybór i konfortowe warunki zakupu. Ja robie zakupy w marketach ponieważ jest wygodniej. Kończą się czasu w których trzymało się nie opłacalny biznes tylko po to żeby mieć zajęcie.
areoplan89
Polacy obudzą się z ręką w nocniku jak zawsze.Jak sieci wykończą polskich przedsiębiorców bo oprócz sprzedawców to wykończą również producentów to rypną takie ceny w swych sklepach że januszowi klapki spadną i nie będzie go już stać na lawirowanie wózeczkiem między sklepowymi alejkami.Niestety ciemnota to straszna przypadłość bo Polacy obudzą się z ręką w nocniku jak zawsze.Jak sieci wykończą polskich przedsiębiorców bo oprócz sprzedawców to wykończą również producentów to rypną takie ceny w swych sklepach że januszowi klapki spadną i nie będzie go już stać na lawirowanie wózeczkiem między sklepowymi alejkami.Niestety ciemnota to straszna przypadłość bo przysłania umiejętność przewidywania.
Wystarczy sobie zadać pytanie po co lidl dostał 1mld euro kredytu albo co się dzieje z setkami mln pln które codziennie Polacy zostawiają w tych marketach.
h-b
Markety kroją ten kraj od lat zniszczyły praktycznie tylko w ciągu 2 dekad cały rodzimy handel setki tysięcy miejsc pracy i to w większości nie minimalnie dochodowych jak w Sieciówkach ! Przez Ogromny rozwój i ekspansję Korpo handlu ten kraj nie wiele zyskał finansowo a dużo więcej stracił - no cóż mamy niestety taki chory coraz Markety kroją ten kraj od lat zniszczyły praktycznie tylko w ciągu 2 dekad cały rodzimy handel setki tysięcy miejsc pracy i to w większości nie minimalnie dochodowych jak w Sieciówkach ! Przez Ogromny rozwój i ekspansję Korpo handlu ten kraj nie wiele zyskał finansowo a dużo więcej stracił - no cóż mamy niestety taki chory coraz bardziej zachłanny koro świat !.Ludzie myślą że kupują taniutko??? - jeśli tak jest to od tylu już lat kupowania u nich powinni mieć zaoszczędzone i odłożone na kontach, w portfelach etc spore Oszczędności z tych robionych tam od wielu już lat niby w bardzo niskich ,promocyjnych ,taniutkich na maxa ,ale tylko w propagandzie zakupach. Korpo Obłuda i nic więcej.
khh
Widze, ze jak kazdego komucha, boli Cie gdzie ida cudze pieniadze.
prezes_jan
Jak PiS wygra jeszcze raz to całkowicie rozwalą tą naszą Polskę...
jes
Małe sklepiki upadają ponieważ właściciel takiego sklepiku 4m2 uważa, że powinien jeździć S-klasą z takiego biznesiku. Dla przykładu cena piwa w takim sklepiku jest wyższa niż na stacji benzynowej. Trochę pokory, nie każdy właściciel kiosku ma być milionerem.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki