Narodowy Bank Polski opublikował nowy raport o kartach płatniczych. Jego lektura dostarcza ciekawych wniosków na temat tego, jak korzystamy z kart płatniczych. Kart używamy na zakupach coraz częściej i opłacamy za ich pomocą coraz niższe kwoty.
Transakcje, które wykonujemy za pomocą kart płatniczych, dzielą się na dwie grupy: bezgotówkowe i gotówkowe. Do pierwszej zaliczają się płatności kartą za zakupy w sklepach internetowych i tradycyjnych, do drugiej wypłaty z bankomatów i operacje cashback w sklepowych kasach. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w trzecim kwartale ubiegłego roku transakcje bezgotówkowe stanowiły już blisko 78 proc. liczby wszystkich transakcji kartowych. W przeciągu ostatniego roku wskaźnik ten wzrósł o 6,2 punktu procentowego.
Nadal jednak pod względem wartości transakcji dominują transakcje gotówkowe. W ogólnej wartości transakcji wykonywanych kartami płatniczymi ich udział wynosi aż 64 proc. Analitycy NBP zwracają jednak uwagę, że udział transakcji bezgotówkowych w ogólnej wartości transakcji powoli, ale systematycznie rośnie.
Płacimy coraz drobniejsze kwoty
W trzecim kwartale 2015 roku wykonaliśmy łącznie 676,7 mln transakcji bezgotówkowych. Gdy porównany te dane z analogicznym okresem roku 2014 to okaże się, że liczba transakcji wzrosła o 37 proc., a w zestawieniu z danymi za III kwartał 2013 roku aż o 80 proc.
„Dane jednoznacznie wskazują, że na rynku polskim rośnie skłonność klientów do realizowania płatności bezgotówkowych przy użyciu kart płatniczych. Wzrost liczby transakcji bezgotówkowych wynika z coraz bardziej powszechnego korzystania z kart zbliżeniowych oraz z rosnącej sieci akceptacji kart.” – piszą analitycy Narodowego Banku Polskiego.
Tę tezę mogą potwierdzać dane na temat średniej wartości transakcji dokonywanych za pomocą kart. W trzecim kwartale 2015 roku średnia wartość pojedynczej transakcji bezgotówkowej wyniosła 70 zł. Dla porównania w latach ubiegłych było to 77 zł i 87 zł. Dla porównania 10 lat temu średnia wartość transakcji bezgotówkowej wynosiła 120 zł.
Już 80 proc. kart ma antenkę
Bank centralny podaje, że na koniec III kwartału 2015 r. w obiegu było ok. 27,6 mln kart z funkcją zbliżeniową, co stanowiło blisko 80 proc. wszystkich kart płatniczych. Na koniec września ubiegłego roku już 83 proc. terminali w sklepach akceptowało płatności zbliżeniowe.
Karty zbliżeniowe pojawiły się na naszym rynku w 2007 roku. W kartach Mastercard system nosi nazwę PayPass, w kartach Visa payWave. Karty zbliżeniowe pozwalają realizować transakcje na drobne kwoty (do 50 zł) bez podawania kodu PIN. W plastiku zatopiona jest specjalna antenka, która pozwala realizować transakcję poprzez przystawienie karty do terminala płatniczego.
Zbliżeniowo płacimy nie tylko tradycyjnymi kartami płatniczymi. Coraz więcej banków udostępnia klientom mobilne płatności zbliżeniowe. Ostatnio na taki krok zdecydował się PKO Bank Polki, który wspólnie z organizacją Visa wdrożył płatności HCE w aplikacji IKO. Mobilne płatności zbliżeniowe udostępniają już m.in. Bank Pekao, BZ WBK, ING Bank Śląski, mBank i Alior Bank.
Korzystajcie z banków, my je zbankrutujemy

Działania nowego rządu w sprawie sektora bankowego do tej pory wydawały się jednokierunkowe: banki są złe, trzeba z nich wyssać pieniądze. Ostatni ruch przeczy jednak tej zasadzie. Doszło nawet do paradoksu, którego ofiarą może stać się obywatel - pisze Adam Torchała.






























































