W czwartek giełdowe byki wykonały mocny ruch w górę na WIG20 i na wyciągnięcie ręki mają styczniowy dzienny szczyt hossy. Na zamknięciu WIG20 jest już najwyżej od kwietnia 2022 r. Dobra postawa banków, stabilny i silny kurs złotego oraz bardzo dobre raporty wynikowe i dywidendowe wieści wyciągnęły indeks blue chipów z konsolidacyjnego układu.


WIG20 zyskał 3,15 proc. WIG był wyżej o 2,56 proc. Indeks dużych spółek zyskał najwięcej w Europie podczas czwartkowej sesji. Do góry o 1,65 proc. poszedł także mWIG40, a lekko nad kreską o 0,18 proc. był sWIG80. Obroty przekroczyły 1,24 mld zł, z czego 973 mln dotyczyło WIG20.
Chociaż w Europie indeksy rosły po pozytywnych zaskoczeniach wynikowych ze strony amerykańskich big-techów, czy europejskiego Deutsche Banku to nie w takiej skali, w jakiej od rana zyskiwał WIG20. Rosnący przed południem o ponad 1 proc. i przyspieszający zwyżkę z każdą godziną handlu, zyskiwał najwięcej w drugiej części sesji, kiedy mimo słabszych danych o PKB USA za I kwartał, indeksy na Wall Street szły do góry o ponad 1 proc.
Zdecydowany powrót popytu na akcje banków z GPW, po kilku dniach zawahania, odbył się po tym jak Pekao pokazał świetne wyniki. Do tego silny cały czas pozostaje złoty w stosunku do dolara, co dodatkowa sprzyjało notowaniom największych spółek. Napłynęły też kolejne dobre informacje wraz z pozostałymi raportami wynikowymi i potwierdzeniem zaplanowanej na koniec sierpnia dywidendy w PKN Orlen. Póki co WIG20 jest pod technicznymi oporem na poziomie 1 955 pkt., gdzie znajduje się dotychczasowy szczyt fali wzrostów rozpoczętej w październiku 2022 r.
„Wzrostom krajowego parkietu sprzyja również złoty, (…) Indeks nie chce zatem spadać, a inwestorzy szukają argumentów za wzrostami i póki co nie reagują na negatywne sygnały np. w postaci mocnego spadku kursu First Republic Bank w USA" – powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities, Sobiesław Kozłowski. Analityk wskazał, że trudno ocenić, gdzie obecna fala wzrostowa na WIG20 się zatrzyma.

"Być może będzie to 1 950 pkt., a może WIG20 dotrze do 2 000 pkt. czy też 2 100 pkt. Nie można wykluczyć, że rynek będzie zwyżkował do posiedzenia Fed (3 maja 2023 – PAP)" – powiedział analityk.
Kozłowski zwrócił też uwagę na spadające ceny miedzi, które czasami są sygnałem ostrzegawczym przed możliwym pogorszeniem koniunktury. "Na razie jednak sygnały ostrzegawcze są ignorowane i obowiązuje zasada ‘trend is my friend’, a trend jest wzrostowy i sygnałów jego zanegowania nie widać" – dodał ekspert Noble Securities.
W ujęciu sektorowym na GPW wzrosło 13 z 14 indeksów. Najmocniejsze były WIG-Odzież (15,3 proc.) oraz WIG-Banki (2,53 proc.). Jako jedyny spadł WIG-Chemia (-0,38 proc.).
W WIG20 do góry poszło 19 z 20 kursów spółek. Najwięcej zyskała cena akcji LPP (19 proc.). Spółka podała wyniki roczne oraz zarekomendowała 430 zł dywidendy na akcję. Jak poinformował wiceprezes LPP Przemysław Lutkiewicz, spółka chce utrzymywać w tym roku dyscyplinę kosztową.
Nowy historyczny szczyt notowań pobił kurs Dino wzroście o 5,91 proc. do 428,20 zł za akcję. Na rynku pokazały się świetne wyniki za I kw. konkurencyjnego Jeronimo Martins, właściciela Biedronki. Dino swój raport pokaże 4 maja.
Bardzo mocne były kursy wszystkich największych banków z mBankiem (4,91 proc.) na czele. Kurs Pekao, który podał wyniki przed sesją wzrósł o 2,75 proc.
PKN Orlen (2,49 proc.) zaproponował Zwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu Spółki wypłatę 5,5 zł dywidendy na akcję, a przelewy przewidziano na 31 sierpnia 2023 r.
Jako jedyny spadł kurs Kruka (-0,92 proc.), który w środę był na historycznym szczycie. Spółka pokazała wyniki za I kwartał.
W drugiej linii najwięcej zyskał kurs XTB (13,27 proc.), który wzrósł po szacunkowych rekordowych wynikach za I kwartał. Cena akcji ustanowiła nowe maksimum. Analitycy Trigon DM, w raporcie z 27 kwietnia, podnieśli do "kupuj" z "trzymaj" rekomendację dla XTB, a jego cenę docelową podwyższyli do 44 zł.
Mocne były także notowania Benefitu (6,11 proc.) czy PKP Cargo (4,93 proc.) i Eurocashu (4,17 proc.). Na minusie było tylko 7. spółek z tego segmentu, a najwięcej oddała Grenevia (-2,03 proc., dawny Famur). Pod kreską był też kurs Ten Square Games (-1,78 proc.), chociaż zyskiwał podczas sesji po informacji o dywidendzie w wysokości 7,20 zł na akcję.
Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na Movie Games (10,44 proc.), które ustanowiło datę premiery nowej gry. Spadkami wyróżnił się natomiast Drozapol (-15,53 proc.), który wypracowanym zyskiem nie podzieli się z akcjonariuszami w postaci dywidendy tylko przeznaczy na kapitał zapasowy.




























































