Grudzień to ciężki okres szczególnie dla pracowników logistyki i handlu. W Biedronce pod koniec listopada NSZZ Solidarność ogłosiła, że zamierza przygotować referendum strajkowe, jednak niewielu innych zdecydowało się podjąć radykalne kroki w najbliższym miesiącu w ramach walki o swoje prawa.
Pracownicy strefy budżetowej walczą o swoje. W ślad za mundurówką z policjantami na czele poszli nauczyciele, którzy w ostatniej ankiecie na stronie Związku Nauczycielstwa Polskiego pytali o preferowane przez pracowników oświaty formy protestu. W międzyczasie na szali ważą się losy zatrudnionych w Locie.
Referendum strajkowe w Biedronce
Ostatnio na łamach Bankier.pl pisaliśmy o widmie strajku, jaki zawisł nad Jeronimo Martins Polska. Pracownicy nie walczą tym razem o wyższe płace, ale o lepsze warunki pracy. W szczególności chodzi o zasady magazynowania, które w obecnym stanie są według strony pracowniczej niezgodne z przepisami bezpieczeństwa. Dodatkowo pracownicy chcą zapewnienia ochrony w placówkach handlowych w godzinach wieczornych w dni poprzedzające niedziele i święta objęte ustawowym ograniczeniem handlu.
ReklamaZobacz także
Piotr Adamczak, przewodniczący „S” w Biedronce powiedział w rozmowie z „Gazetą Prawną”, ze nie widzi woli do zawarcia porozumienia ze strony zarządu, dlatego też przygotowuje się di rozpisania referendum strajkowego”. - Z czterech działających w naszej firmie organizacji związkowych, w spór zbiorowy z pracodawcą wszedł jeden z nich – NSZZ „Solidarność” – skupiający ok. 2,5% pracowników. Mimo braku porozumienia na tym etapie, wyrażamy nadzieję na kontynuację dialogu – powiedział w rozmowie z Bankier.pl Arkadiusz Mierzwa z Jeronimo Martins Polska.
Nauczyciele nie poddają się
Związek Nauczycielstwa Polskiego postanowił rozpisać ankietę na temat formy protestu, jaką preferują pracownicy oświaty. Niezmiennie nauczyciele żądają podwyżek na poziomie 1000 zł i aby zwrócić uwagę rządzących, planują protest. W tym celu powstała ankieta, na podstawie której ma zapaść decyzja o formie sprzeciwienia się działaniom rządu, nauczyciele mogą wybrać jedną opcję z następujących:

Związek Nauczycielstwa Polskiego proponuje kilka form protestu, w której z nich chciałabyś/chciałbyś wziąć udział:
- w akcji podobnej do protestu policjantów przed egzaminami i maturami;
- w akcji polegającej na nieprzystąpieniu do sprawdzania matur, egzaminu ósmoklasisty, egzaminu gimnazjalnego;
- w strajku ogólnopolskim;
- w strajku lokalnym w szkołach/placówkach/przedszkolach (w najbliższej okolicy);
- w strajku włoskim;
- nie będę protestować;
- innej, jakiej… .
Być może sukces policjantów przyczyni się do tego, ze kolejne grupy zawodowe postanowią masowo przechodzić na zwolnienia lekarskie lub odstępować od swoich obowiązków.
Aweco Polska Appliance
W tyskiej spółce, jak podaje Śląsko-Dąbrowska Solidarność, 22 listopada miało odbyć się referendum strajkowe. Jednak, w ocenie pracowników, pracodawca celowo utrudnia przeprowadzenie głosowania i 23 listopada przedstawiciele związku złożyli doniesienie do prokuratury w tej sprawie.
– O 8.00 rano otrzymaliśmy od pracodawcy pismo, w którym poinformował, że nie wyraża zgody na zorganizowanie referendum na stołówkach i wyznaczył nam pomieszczenie sąsiadujące z biurem dyrektora. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu rozpoczęcia referendum – powiedział Grzegorz Zmuda, przewodniczący międzyzakładowej Solidarności w Nexteer Automotive Poland, która zakresem działalności obejmuje spółkę Aweco Polska Appliance w rozmowie ze Śląsko-Dąbrowską Solidarnością.
Zarobki w Aweco są zdaniem strony pracowniczej bardzo niskie i zatrudnieni domagają się podwyżek rzędu 500 zł. Jak podaje Solidarność, wynagrodzenia zasadnicze wszystkich pracowników działów produkcyjnych są równe płacy minimalnej i wynoszą 2100 zł brutto.
Nie milkną echa afery w PLL LOT
Afera w Polskich Liniach Lotniczych LOT nie skończyła się na porozumieniu. Pod koniec ubiegłego tygodnia poinformowaliśmy na łamach Bankier.pl, że PLL LOT zapłaci 25 tys. za bezprawne zwolnienie Moniki Żelazik. Spółka jednak wniosła sprzeciw do decyzji.
Kilka dni wcześniej OPZZ przekazał na swojej stronie stanowisko pokontrolne Państwowej Inspekcji Pracy, która poinformowała, ze w wyniku kontroli zakończonej w PLL LOT oraz LOT CREW „zostały wszczęte postępowania wykroczeniowe (członkowie zarządu PLL LOT SA odmówili przyjęcia mandatu karnego) i skierowano (w sierpniu br.) do sądu wniosek o ukaranie. Inspektor pracy skierował również do sądu karnego wniosek o ukaranie osoby odpowiedzialnej w LOT Crew, w związku z prowadzoną przez firmę z działalnością gospodarczą w zakresie pośrednictwa pracy bez wymaganego wpisu do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia” czytamy w piśmie skierowanym do posłanki Izabeli Mrzygłockiej.























































