REKLAMA

Będzie strajk w Biedronce? Solidarność przygotowuje referendum

2018-11-29 07:55, akt.2018-11-30 14:04
publikacja
2018-11-29 07:55
aktualizacja
2018-11-30 14:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Od sierpnia związkowcy z Biedronki nie mogą dogadać się z pracodawcą, czego skutkiem jest spór zbiorowy. W poniedziałek odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego nie zawarto porozumienia, a dodatkowo Solidarność przygotowuje się do przeprowadzenia referendum strajkowego. 

fot. Jaap Arriens/NurPhoto via ZUMA Press / / FORUM

 – Nie widzimy woli do zawarcia porozumienia ze strony zarządu. Mamy wrażenie, że nasze argumenty nie są w ogóle brane pod uwagę. Słyszymy tylko „nie” – mówi Piotr Adamczak w rozmowie z "Gazetą Prawną".  – Przygotowujemy się do rozpisania referendum strajkowego, czyli w sprawie wszczęcia akcji, podczas której pracownicy nie będą wykonywali swoich obowiązków. By ona się odbyła, musi na nią się zgodzić połowa pracujących – dodaje Adamczak. 

Czego oczekują pracownicy? Związkowy w swoich żądaniach skupiają się na poprawie warunków pracy, nie na wyższych pensjach. 

"(...) Żądania strony dotyczą poprawy warunków pracy – w tym zmiany zasad magazynowania, które zdaniem organizacji są niezgodne z obowiązującymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zapewnienia ochrony w placówkach handlowych w godzinach wieczornych w dni poprzedzające niedziele i święta objęte ustawowym ograniczeniem handlu, w które to dni pracodawca postanowił wydłużyć godziny otwarcia placówek handlowych bez uzasadnionej i obiektywnej potrzeby" przedstawił sytuację Alfred Bujara w oświadczeniu Solidarności. 

"Należy szczególnie podkreślić, że roszczenia organizacji związkowej nie mają charakteru płacowego. W zakresie kwestii wynagradzania strona związkowa skierowała jedynie potrzebę zmiany w zakresie systemu premiowania, albowiem pracodawca uznaje usprawiedliwioną nieobecność pracownika – tj. zwolnienie chorobowe lub urlop na żądanie jako główne kryterium decydujące o nie przyznaniu pracownikowi premii oraz propozycję w zakresie ustanowienia premii regulaminowej" dodaje przewodniczący "S" handlowej.  

Wakacje na giełdzie

Redakcja Bankier.pl poprosiła o komentarz w sprawie biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.  Arkadiusz Mierzwa, Kierownik ds. Komunikacji Korporacyjnej w Jeronimo Martins Polska S.A.: „Od lat prowadzimy otwarty dialog ze wszystkimi działającymi w firmie związkami zawodowymi. Nadrzędnymi celami, którymi się kierujemy, są zarówno realizacja działań pozytywnie wpływających na pracę ponad 65 tysięcy pracowników, jak i spełnienie oczekiwań naszych klientów. Z czterech działających w naszej firmie organizacji związkowych, w spór zbiorowy z pracodawcą wszedł jeden z nich – NSZZ „Solidarność” – skupiający ok. 2,5% pracowników. Mimo braku porozumienia na tym etapie, wyrażamy nadzieję na kontynuację dialogu”.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
marxs
nic dziwnego jak 11 mln ludzi często bardzo młodych i bardzo zdrowych siedzi na rentach i emeryturach to następne 11 mln ludzi musi harować od rana do wieczora za miskę ryżu
karbinadel
A potem się uchwali, żeby przejąć Biedronkę za złotówkę - i "repolonizacja" gotowa
dyszel_bialo_czerwony
21 listopada 2018 roku prof. Eryk Łon z RPP napisał, że żyjemy w systemie niewolniczym, gdyż jesteśmy niewolnikami korporacji. Ma rację. Uważam, że TVP powinna temat tego strajku i postulatów nagłaśniać. Gdyby nie związki zawodowe byłoby dużo gorzej. W ogóle uważam, że należy popierać sklepy ,,Społem"
antybolszewik
Biedronka wpłaca do budżetu miliardy. Solidaruchy wyciągają z budżetu miliardy. Zamiast zagarniać jeszcze więcej niech idą Kacperka pilnować. To im wychodzi najlepiej.
h-b
Łaski nie robią że płacą jakieś tam w ogólnym rozrachunku groszowe podatki...
antybolszewik odpowiada h-b
Ty zapłać choć tysięczną część tego a później się mędrkuj na forum
glos_rozsadku
ech te związki zawodowe... komunisci.
h-b
Nic dziwnego że strajkują... wszędobylskie braki kadrowe od dawna,praca na niepełnych etatach często 3/4 lub inny cyrk zamiast płacić za wykonana pracę i wypracowane w danym dniu dla nich zyski dają wolne niech sami pracują fizycznie i psychicznie w pośpiechu ciągłym stresie za charytatywny,wymuszony dzień wolny i minimalnie minimalne Nic dziwnego że strajkują... wszędobylskie braki kadrowe od dawna,praca na niepełnych etatach często 3/4 lub inny cyrk zamiast płacić za wykonana pracę i wypracowane w danym dniu dla nich zyski dają wolne niech sami pracują fizycznie i psychicznie w pośpiechu ciągłym stresie za charytatywny,wymuszony dzień wolny i minimalnie minimalne wynagrodzenia .Żałosne
h-b odpowiada glos_rozsadku
Zmieniłem pseudo mądralo ...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki