Od sierpnia związkowcy z Biedronki nie mogą dogadać się z pracodawcą, czego skutkiem jest spór zbiorowy. W poniedziałek odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego nie zawarto porozumienia, a dodatkowo Solidarność przygotowuje się do przeprowadzenia referendum strajkowego.
– Nie widzimy woli do zawarcia porozumienia ze strony zarządu. Mamy wrażenie, że nasze argumenty nie są w ogóle brane pod uwagę. Słyszymy tylko „nie” – mówi Piotr Adamczak w rozmowie z "Gazetą Prawną". – Przygotowujemy się do rozpisania referendum strajkowego, czyli w sprawie wszczęcia akcji, podczas której pracownicy nie będą wykonywali swoich obowiązków. By ona się odbyła, musi na nią się zgodzić połowa pracujących – dodaje Adamczak.
Czego oczekują pracownicy? Związkowy w swoich żądaniach skupiają się na poprawie warunków pracy, nie na wyższych pensjach.
"(...) Żądania strony dotyczą poprawy warunków pracy – w tym zmiany zasad magazynowania, które zdaniem organizacji są niezgodne z obowiązującymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zapewnienia ochrony w placówkach handlowych w godzinach wieczornych w dni poprzedzające niedziele i święta objęte ustawowym ograniczeniem handlu, w które to dni pracodawca postanowił wydłużyć godziny otwarcia placówek handlowych bez uzasadnionej i obiektywnej potrzeby" przedstawił sytuację Alfred Bujara w oświadczeniu Solidarności.
"Należy szczególnie podkreślić, że roszczenia organizacji związkowej nie mają charakteru płacowego. W zakresie kwestii wynagradzania strona związkowa skierowała jedynie potrzebę zmiany w zakresie systemu premiowania, albowiem pracodawca uznaje usprawiedliwioną nieobecność pracownika – tj. zwolnienie chorobowe lub urlop na żądanie jako główne kryterium decydujące o nie przyznaniu pracownikowi premii oraz propozycję w zakresie ustanowienia premii regulaminowej" dodaje przewodniczący "S" handlowej.

Redakcja Bankier.pl poprosiła o komentarz w sprawie biuro prasowe Jeronimo Martins Polska. Arkadiusz Mierzwa, Kierownik ds. Komunikacji Korporacyjnej w Jeronimo Martins Polska S.A.: „Od lat prowadzimy otwarty dialog ze wszystkimi działającymi w firmie związkami zawodowymi. Nadrzędnymi celami, którymi się kierujemy, są zarówno realizacja działań pozytywnie wpływających na pracę ponad 65 tysięcy pracowników, jak i spełnienie oczekiwań naszych klientów. Z czterech działających w naszej firmie organizacji związkowych, w spór zbiorowy z pracodawcą wszedł jeden z nich – NSZZ „Solidarność” – skupiający ok. 2,5% pracowników. Mimo braku porozumienia na tym etapie, wyrażamy nadzieję na kontynuację dialogu”.
Weronika Szkwarek





























































