Jeśli to możliwe - na skierowaniu na badania trzeba umieścić informację z aktualnych pomiarów natężenia czynników szkodliwych, niezależnie od tego czy jest to promieniowanie, zapylenie czy inne. Pracodawca, który zaniedba obowiązku skierowania pracownika na badania i dopuści go do pracy po dłuższym niż 30-dniowe zwolnieniu bez zaświadczenia potwierdzającego jego zdolność do pracy musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Jeśli podjęcie pracy osobie wracającej po chorobie zaszkodzi - cała odpowiedzialność, łącznie z koniecznością wypłacenia odszkodowania spada na pracodawcę.
Pracownik kierowany na badania nie musi się obawiać, że na tym straci. Za czas wykonywania badań pracodawca powinien wypłacić pracownikowi dokładnie takie wynagrodzenie, jakie otrzymałby, gdyby w tym czasie pracował. Gdyby badania musiały zostać wykonane w innej miejscowości np. dlatego, że na miejscu nie ma odpowiedniej przychodni, pracownikowi przysługuje zwrot kosztów podróży. Trzeba pamiętać, że badania dopuszczające do pracy są obowiązkowe. Jeśli pracownik odmawia poddania się im - pracodawca może go ukarać nawet dyscyplinarnie zwolnić z pracy.
Gazeta Poznańska
MON




























































