REKLAMA

"Plusy i Minusy": zatrudnienie, CI Games, Pesa, banki, Rosja i Fed

2015-06-19 11:36
publikacja
2015-06-19 11:36
Dodaj Bankier.pl w Google
"Plusy i Minusy": zatrudnienie, CI Games, Pesa, banki, Rosja i Fed
"Plusy i Minusy": zatrudnienie, CI Games, Pesa, banki, Rosja i Fed
/ Bankier.pl

W erze internetu każdego dnia zalewani jesteśmy nieprzebranym potokiem nowych informacji. W "Plusach i Minusach" bohaterów i antybohaterów minionego tygodnia wyławiają dla Państwa redaktorzy i analitycy Bankier.pl. Zapraszamy do lektury oraz dyskusji w komentarzach!

Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl

(Bankier.pl)

Plus: rekordowe zatrudnienie w polskich firmach

Według GUS w maju w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób pracowało 5.577,2 tys. ludzi. Choć duże firmy generują tylko 1/3 miejsc pracy w Polsce, to trend widoczny w tym segmencie najprawdopodobniej dotyczy też małych i średnich pracodawców.  Tyle że ten "plus" stoi obok bardzo niskiej oceny - oscylującej wokół 1% rocznie dynamice zatrudnienia można wystawić ocenę co najwyżej mierną (czyli dopuszczającą). W okresie boomu z lat 2005-07 liczba miejsc pracy przyrastała w tempie od 2% do nawet 6% rocznie. I dopiero taki wzrost przekładał się na dynamiczny wzrost płac, które obecnie rosną nominalnie o 3-4%. A to za mało, aby zaspokoić aspiracje Polaków.

Minus: przecena akcji banków na GPW

Wakacje na giełdzie

Indeks WIG-Banki spadł do najniższego poziomu od sierpnia 2013 roku (czyli od rządowego skoku na OFE). Inwestorzy mają się czego obawiać: prezydent-elekt zapowiada nowy podatek bankowy, a w gorącym okresie przedwyborczym politycy wszystkich opcji są gotowi obiecać pomoc "frankowcom". Oczywiście na koszt banków. Sektor dopadły też problemy strukturalne: po kilkunastu latach spektakularnej ekspansji właściciele banków mogą już zapomnieć o przeszło 20-procentowej rentowności tego biznesu. Branżę trapią malejące marże, pogarszająca się demografia (coraz mniej chętnych na 30-letnie hipoteki) oraz coraz mniejszy potencjał wzrostu polskiej gospodarki. W ujęciu realnym o powtórzenie rekordowych zysków z lat 2013-14 w najbliższym czasie będzie już bardzo trudno.

dr Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Michał Kisiel
Michał Kisiel (Bankier.pl)

Plus: ustawa o działalności ubezpieczeniowej

Rząd przyjął w tym tygodniu projekt zmian w ustawie o działalności ubezpieczeniowej. Daje ona konsumentom sporo dodatkowych uprawnień, m.in. możliwość rezygnacji z umowy, uzyskania pełniejszych informacji w przypadku ubezpieczeń grupowych, uprawnia spadkobierców ubezpieczonego do dostępu do ważnych danych związanych z polisą. Towarzystwa będą też musiały analizować potrzeby klienta przed sprzedaniem mu produktu inwestycyjnego. To powinno ograniczyć skalę zjawiska tzw. nietrafionej sprzedaży.

Minus: czas wprowadzenia tej ustawy

Nowe regulacje dotyczące ubezpieczeń nie pomogą już osobom, które nabyły polisy inwestycyjne, a teraz nie mogą wycofać się z umów nie tracąc znaczącej części swoich oszczędności. Sprawa ograniczenia opłat likwidacyjnych została podjęta zbyt późno, gdy szczyt popularności takich produktów minął.

Sławomir Stroński, redaktor Bankier.pl

Sławomir Stroński
Sławomir Stroński (Bankier.pl)

Plus: Państwo Islamskie przegrywa

Na początku tygodnia Kurdowie zajęli ważne strategicznie przejście graniczne Tal Abyad na pograniczu syryjsko-tureckim, przerywając szlak przemytniczy taniej ropy jak również odcinając w ten sposób Kalifat od zaopatrzenia w nowych rekrutów oraz w materiały niezbędne do prowadzenia wojny. To poważny cios w Państwo Islamskie, bowiem tajemnicą Poliszynela jest ciche wspieranie Kalifatu przez Turcję, chcącej w ten sposób sukcesywnie osłabiać reżim Baszara Al-Asada. Tym jednym posunięciem Kurdowie mogą okazać się skuteczniejsi niż wojsko irackie oraz naloty koalicji.

Minus: Rosja znów straszy bronią jądrową

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Rosja musi się bronić przed planami NATO, które zakładają rozmieszczenie w krajach graniczących z Rosją ciężkiego sprzętu. Dlatego rosyjskie wojsko zostanie wyposażone w 40 nowoczesnych międzykontynentalnych pocisków z głowicami jądrowymi, "zdolnymi pokonać nawet najbardziej zaawansowane systemy". To powrót do retoryki z najbardziej "gorących" lat Zimnej Wojny - oceniają komentatorzy. Trudno się z nimi nie zgodzić.

Adam Torchała, redaktor Bankier.pl

Adam Torchała
Adam Torchała (Bankier.pl)

Plus: CI Games

Która spółka zajmująca się grami jest do tej pory najlepszą tegoroczną inwestycją na GPW? CD Projekt? Nie, CI Games! Będący na świeczniku producent „Wiedźmina” dał zarobić 44%, podczas gdy pozostające w tle CI Games aż 56%. Dodatkowo w tym tygodniu spółka zaprezentowała pierwsze materiały video dotyczące swojej najnowszej produkcji – gry „Sniper: Ghost Warrior 3”. Drugim „Wiedźminem” „Sniper” najprawdopodobniej nie będzie, jednak CI Games skutecznie przypomina, że polskie gry to nie tylko Techland i CD Projekt.

Minus: słabość banków, słabością GPW

Indeks WIG-Banki spadł w tym tygodniu na blisko dwuletnie minima. Podobnego „wyczynu” dokonały walory m.in. PKO BP oraz BZ WBK. Fatalna passa sektora trwa od sesji 11 maja (pierwsza sesja po pierwszej turze wyborów), Tuż przed tą sesją indeks wyznaczył tegoroczne maksima, by po niej zaliczyć czerwoną serię. Łącznie jego strata przekracza już 14%. Niestety słabość banków przekłada się na słabość warszawskich indeksów. Z ostatnich 15 sesji WIG20 wzrostowo zakończył jedynie dwie.

Łukasz Piechowiak, redaktor Bankier.pl

(Bankier.pl)

Plus: rynek pracy

Rekordowo wysokie zatrudnienie  to dobry sygnał dla rynku pracy. Coraz więcej ludzi znajduje zatrudnienie, a to w końcu powinno przełożyć się na wzrost płac. Spadek bezrobocia jest faktem. Większy popyt na pracę przy coraz niższej podaży w konsekwencji prowadzi do wzrostu ceny. Zwłaszcza, że luzy w płacach są duże - statystyczny Polak zarabia 40% średniej UE, przy wydajności pracy wynoszącej aż 70% unijnej średniej. Stąd prosty wniosek, że płace w Polsce są niedowartościowane i powinny być wyższe o co najmniej 20%.

Minus: wynagrodzenia wciąż niskie

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw rośnie, ale wciąż oscyluje w granicach 1 tys. euro. Mediana wynosi nieco ponad 700 euro brutto, czyli mniej niż płaca minimalna w Grecji. Koszt jednej godziny pracy w Polsce to 8,4 euro. Polak na rękę otrzymuje ok. 5,5 euro, a mediana wynosi 3,5 euro. Dla porównania w Belgii jest to ok. 20 euro, we Francji i Wielkiej Brytanii ok. 15 euro, a Szwajcarii - 30 euro. Trudno o większy minus życia w Polsce.

Mateusz Szymański, redaktor Bankier.pl

(Bankier.pl)

Plus: Pesa Dart już na testach w PKP Intercity

Polak potrafi - do PKP Intercity trafi wkrótce 20 składów wyprodukowanych w bydgoskiej Pesie. To dobra wiadomość przede wszystkim dla samej spółki, która na początku roku miała poważny problem z homologacją pociągów, które powinny trafić na niemiecki rynek. To też dobra informacja dla pasażerów - kolej w Polsce powoli, ale jednak konsekwentnie staje się bardziej nowoczesna. Niestety tylko ta dalekobieżna. Wciąż fatalnie wygląda sytuacja w Przewozach Regionalnych.

Minus: niemieccy chadecy

Chociaż twierdzą, że nie zamierzają kwestionować umowy z Schengen, niemieccy chrześcijańscy demokraci chcą zaostrzenia kontroli granicznych. Wszystko przez szczyt G7, gdy takie kontrole obowiązywały. Zatrzymano wówczas wiele "podejrzanych" osób. Pytanie tylko, co to właściwie znaczy i kto może być podejrzany w oczach niemieckich służb?

Michał Żuławiński, analityk Bankier.pl

Michał Żuławiński
Michał Żuławiński (Bankier.pl)

Plus: Teksas

Teksańskie tendencje separatystyczne, które w tym silnie akcentującym swoją odrębność od waszyngtońsko-nowojorskich elit stanie od zawsze były silne, przyniosły namacalny efekt. Teksańczycy dopięli swego i przepchnęli przez system prawny ustawę sankcjonującą powstanie stanowego skarbca. Miłośnicy złota mogą się cieszyć - wszak decentralizacja oznacza lepszą kontrolę i konkurencję – zaś przeciwnicy… cóż, czy to nie wszystko jedno gdzie leżał będzie ten nieprzystający do finansów XXI wieku „barbarzyński relikt”? Kto wie, może przykład z Teksasu – a wcześniej z Niemiec, Holandii i Austrii – wezmą inne kraje i regiony.

Minus: Rezerwa Federalna

Fed ponownie nie zdecydował się na podniesienie stóp procentowych, przeciągając tym samym największy monetarny eksperyment świata o kolejnych kilka(naście) miesięcy. Nowa obietnica brzmi „podniesiemy stopy jeszcze w tym roku i to dwukrotnie”, jednak nie przywiązywałbym do tego wielkiej wagi – ile to już razy już słyszeliśmy, że za pół roku sytuacja zacznie się normować? W takich właśnie okolicznościach amerykańskie indeksy biją rekordy, a prezes Janet Yellen cieszy się, że dzięki taniemu kredytowi drożeją amerykańskich nieruchomości, przez co – jej zdaniem – znów rośnie poziom zamożności zwykłych Amerykanów. Jak widać, nie wszyscy odrobili kryzysową lekcję.


Również Państwa zachęcamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat osób, instytucji, zjawisk i wydarzeń etc. minionego tygodnia. Własne Plusy i Minusy zamieszczać można w komentarzach.

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~satyryk
Bredzic w mediach to najbardziej innowacyjny Biznes odkryty przez Jezusa z Nazaretu 2015 lat temu.
~xx
a co to jest?
galeria gwiazd z (pudelek)bankier.pl ?
~widziszIniegrzmisz
Jakimi trzeba być ludźmi, żeby kosztem koryta kilku osób skazywać na śmierć finansową miliony? Przecież to wszystko musi w końcu upaść, czy oni nie mają sumienia?
~Coroner
Menedżerowie finansowi to najbardziej zmanipulowana obecnie grupa zawodowa przez swych mocodawców: To zomowcy obecnej ekonomi.
~drobny_akcjonariusz
pani Janet Yellen dba tylko o dorazna poprawe i wlasny stolek (z wysoka pensja),
jak stopy procentowe wzrosna a z tym raty kredytow pewnie 2 czy 3 krotnie to znow zaczna sie nie splacane kredyty i tylko czekac az cos znow nie zbankrutuje,
wynagrodzenia moga rosnac wsprost proporcjonalnie to wyjazdu kolejnych ludzi za granice,
pani Janet Yellen dba tylko o dorazna poprawe i wlasny stolek (z wysoka pensja),
jak stopy procentowe wzrosna a z tym raty kredytow pewnie 2 czy 3 krotnie to znow zaczna sie nie splacane kredyty i tylko czekac az cos znow nie zbankrutuje,
wynagrodzenia moga rosnac wsprost proporcjonalnie to wyjazdu kolejnych ludzi za granice, bo mimo ze brzrobocie spada to jakosc dostepnej pracy jest niska, a jak dlugo mozna utrzymywac - najlepiej wykrztalcona kadre kelnerow w europie ? ;)

Powiązane: Plusy i Minusy Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki