Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że nie zgodził się na produkcję Patriotów przez Ukrainę. Dodał, że są prowadzone w tej sprawie rozmowy, ale Amerykanie muszą uważać, z kim dzielą się technologią.


Trump podkreślił w rozmowie z mediami podczas posiedzenia swojego gabinetu, że przyznanie licencji na produkcję pocisków Patriot Ukrainie byłoby „dużym krokiem”. - Ta broń jest niesamowita. Musimy być bardzo ostrożni z pozwalaniem komukolwiek na jej budowanie - dodał.
Na razie się na to nie zgodziliśmy. Rozmawiamy o tym, ale trudno jest oddawać taką technologię. I, nie sądzę, żeby do tego kiedykolwiek doszło, ale wiecie, ludzie, którym daje się taką technologię, mogą kiedyś zwrócić się przeciwko wam. Wiecie, że to jest możliwe. Spójrzcie na wojny, zdarzyło się to już kilka razy na przestrzeni lat, prawda? Dlatego musimy być bardzo ostrożni - kontynuował prezydent USA.
Przekazał, że rozmawiał o Patriotach i Tomahawkach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który we wtorek złożył wizytę w Białym Domu. - Rozmawiałem z nim o wszystkim. Rozmawiałem z nim również o tym, żeby zakończyć tę wojnę - dodał.
- Myślę, że on chce zawrzeć porozumienie, i myślę, że (Władimir) Putin chce zawrzeć porozumienie. Ale jest między nimi wiele niechęci, co zapewne widzicie - zaznaczył Trump. Ocenił też, że „nikt nie chce iść na ustępstwa, ale obaj będą musieli pójść na pewne ustępstwa”.
Również w czwartek Trump powiedział dziennikowi „Financial Times”, że „nie jest pewny”, czy udzieli Ukrainie licencji na produkcję pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot.

8 lipca podczas szczytu NATO w Ankarze prezydent USA zapowiedział w rozmowie z prezydentem Ukrainy, że Kijów otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot w Ukrainie. Zełenski przekazał serwisowi Axios, że także podczas wtorkowego spotkania Trump miał zgodzić się na wydanie licencji na produkcję pocisków.
Zełenski rozmawiał z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w piątek, że rozmawiał telefonicznie z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em. Z informacji szefa państwa ukraińskiego wynika, że inicjatorem rozmowy był Vance.
„Otrzymałem telefon od wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, J.D. Vance'a. Omówiliśmy wyniki mojego niedawnego spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem w Waszyngtonie, które było pozytywne i konstruktywne” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że w obliczu nieustających ataków powietrznych Rosji na jego kraj ważne jest dostarczanie Ukrainie środków do obrony.
„Rosyjskie ataki powietrzne na Ukrainę nie ustają, dlatego obrona przeciwlotnicza – przede wszystkim pociski przechwytujące do systemów Patriot przeznaczone do zwalczania rakiet balistycznych – pozostaje naszym głównym priorytetem” – zaznaczył.
Zełenski poinformował, że wśród tematów rozmów były następstwa rosyjskiej wojny dla światowych rynków.
„Uzgodniliśmy, że nasze zespoły pozostaną w kontakcie i dopracują wszystkie kwestie, które dziś omówiliśmy. Dziękuję Stanom Zjednoczonym za wsparcie Ukrainy i naszych obywateli” – napisał ukraiński prezydent.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska






























































