Listopadowe tempo wzrostu wynagrodzeń w dużych firmach utrzymało się powyżej 7% rocznie, dzięki czemu realna dynamika płac osiągnęła drugi najlepszy wynik w ciągu dekady. Ale dynamika zatrudnienia wyhamowała do 3%.


Przeciętne wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób wyniosło w listopadzie 4 966,61 złotych. To o 7,6% więcej niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny.
Liczba zatrudnionych zwiększyła się o 5,1 tysięcy względem października i była o 3% wyższa niż w listopadzie 2017 roku.
Ekonomiści spodziewali się dynamiki wynagrodzeń na poziomie 7,7% rdr wobec 7,6% rdr odnotowanych miesiąc wcześniej. Zatem wzrost płac pozytywnie zaskoczył ekspertów. Zatrudnienie miało wzrosnąć o 3,0% rdr po wzroście o 3,2% rdr w październiku.
Nominalny wzrost „przeciętnego wynagrodzenia brutto”
osiągnął trzeci najwyższy wynik w ciągu minionej dekady. To w połączeniu ze
statystycznie niższą inflacją CPI (przynajmniej
według obliczeń GUS) skutkowało przyspieszeniem realnej dynamiki płac do 6,33%
rdr. wobec 5,79% odnotowanych w październiku. Był to drugi najwyższy rezultat od lipca 2008 roku. Silniejszy wzrost odnotowano tylko w marcu 2015 roku (o 6,49% rdr).

Warto odnotować, że dane zaprezentowane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. Zatem dane z sektora przedsiębiorstw obejmują niespełna 37% pracowników.
Z kolei lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2017 roku i dotyczyły stanu na październik 2016 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 3510,67 zł brutto, czyli około 2512 zł netto (tzn. "na rękę").
Krzysztof Kolany



























































