Inflacja CPI w listopadzie wyniosła 1,3 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Dane są nieco wyższe od wstępnych szacunków.


Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2018 r. w stosunku do poprzedniego nie zmieniły się, a w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku wzrosły o 1,3 proc. - wynika z komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego.
Analitycy spodziewali się takiej dynamiki miesięcznej, w przypadku dynamiki rocznej oczekiwali natomiast 1,2 proc. (w czym utwierdzały ich wstępne wyliczenia GUS podane pod koniec listopada). Dla porównania, w październiku polscy statystycy odnotowali inflację CPI na poziomie 1,8 proc. w ujęciu rocznym oraz 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym.
Kosmetyczna zmiana względem wstępnego odczytu (z 1,2 proc. na 1,3 proc.) oznacza, że w minionym miesiącu dynamika inflacji była najniższa nie od grudnia 2016 r., lecz „jedynie” wyrównała minimum z marca 2018 r.
W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, w listopadzie według GUS-u wzrosły ceny transportu (6,1 proc., to efekt wzrostu cen paliw na stacjach), żywności i napojów bezalkoholowych (0,7 proc.), napojów alkoholowych i tytoniu (1,7 proc.), użytkowania mieszkania (1,9 proc.), zdrowia (2,9 proc.), rekreacji i kultury (0,7 proc.), edukacji (3 proc.) oraz restauracji i hoteli (3,1 proc.). Jak wynika z danych GUS-u, spadły natomiast ceny odzieży i obuwia (-2,7 proc.) i łączności (-5,9 proc.).
- W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie transportu (o 6,1 proc.) i mieszkania (o 1,9 proc.) podwyższyły wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych odpowiednio o 0,53 p. proc. i 0,46 p. proc. Niższe ceny w zakresie łączności (o 5,9 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 2,7 proc.) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,29 p. proc. i 0,14 p. proc. – informuje GUS.
Michał Żuławiński
























































