"Pierwsza bankowa transakcja blockchain"? Nie do końca

analityk Bankier.pl

HSBC chwali się pierwszą transakcją trade finance przeprowadzoną za pomocą technologii rozproszonego rejestru, a Santander w praktyce zastosował schemat Ripple do obsługi wymiany walut. Eksperymenty z „bankowymi blockchainami” wychodzą z etapu testów, ale do powszechnego zastosowania droga jest jeszcze daleka.

„Pierwsza transakcja finansowa z użyciem blockchain” – takie nagłówki znaleźć można w kilku polskich serwisach informacyjnych opisujących doniesienia o sukcesie banku HSBC. W rzeczywistości informacja nie zwiastuje epokowego przełomu w funkcjonowaniu sektora bankowego. Globalny bank użył systemu bazującego na założeniach zbliżonych do łańcucha bloków schematu Bitcoin do uproszczenia obiegu dokumentów specyficznych dla pewnego typu operacji bankowej.

(YAY Foto)

Instytucja 14 maja poinformowała, że z powodzeniem wykorzystała technologię rozproszonego rejestru transakcji do przesłania instrumentu nazywanego „letter of credit” wydanego na rzecz koncernu Cargill do ING. W Polsce usługa ta znana jest pod nazwą akredytywy dokumentowej i jest jedną z uwarunkowanych form płatności. Wystawca akredytywy (bank) zobowiązuje się wypłacić należność partnerowi handlowemu zleceniodawcy (np. eksporterowi) po spełnieniu określonych warunków, np. przedstawieniu odpowiednich dokumentów.

Akredytywa wymaga przepływu dokumentów handlowych pomiędzy kilkoma uczestnikami transakcji, którzy weryfikują ich zawartość i dokonują rozliczeń. Zwykle oznacza to, że proces jest skomplikowany i czasochłonny. HSBC wykorzystał platformę rozproszonego rejestru transakcji Corda stworzoną przez konsorcjum R3. Dzięki temu pozbyto się papierowych dokumentów, a wymiana informacji znacząco przyspieszyła. Zamiast 5-10 dni, proces zajął 24 godziny, a uczestnicy operacji mogli na bieżąco obserwować obieg danych.

W ostatnich tygodniach o skutecznych wdrożeniach technologii DLT informowało wiele innych instytucji. Bank Santander donosił o uruchomieniu usługi transferów pieniężnych One Pay FX w oparciu o platformę Ripple. Jednym z krajów, w którym można korzystać z szybkich przekazów, jest Polska. Biuro Informacji Kredytowej wspólnie ze start-upem Billon pochwaliło się z kolei wprowadzeniem narzędzia umożliwiającego przechowywanie i przesyłanie informacji spełniającego wymogi tzw. trwałego nośnika.

Takie doniesienia wskazują, że usługi oparte na wykorzystaniu technologii łańcucha bloków wychodzą z etapu tzw. proof of concept, czyli weryfikacji czy możliwe jest praktyczne użycie innowacji do rozwiązania określonego problemu. Nadchodzi czas komercyjnych wdrożeń, na razie o ograniczonym zasięgu. Warto jednak zauważyć, że instytucje finansowe na razie czynią dopiero nieśmiałe przymiarki. Pierwsze zastosowania dotyczą konkretnych, wąskich „działek” bankowego biznesu, a bazują na technologii tylko wzorowanej na bitcoinowym blockchainie. Rozproszonym finansowym rejestrom bliżej jest do „internetu za murem”, jakim jest sieć SWIFT, wymagającego odpowiednich uprawnień, niż do publicznego łańcucha bloków schematów Ethereum czy Bitcoin.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.