Alior Bank świętuje dziś 5. rocznicę debiutu na giełdzie.
Bank ten bez oglądania się na innych szybko wskoczył do czołówki. Odkąd trafił w państwowe ręce, wokół jego przyszłości zaczęło pojawiać się coraz więcej znaków zapytania.


Koncepcja Alior
Banku zrodziła się w 2007 roku, a jej autorami byli obecni członkowie wyższej
kadry menedżerskiej m.in. Banku BPH z Wojciechem Sobierajem na czele. Mimo wielu przeciwności i w
środku panującego kryzysu finansowego bank wystartował 17 listopada 2008 r. (2 miesiące po upadku Lehman Brothers) z 40 oddziałami i 1000 pracowników.
Moment, w którym wiele banków na świecie musiało korzystać z pomocy państwowej, aby
w ogóle utrzymać się na powierzchni, nie zraził jednak twórców Aliora. Było wręcz
przeciwnie i dzięki pieniądzom od włoskiego akcjonariusza, Grupie Carlo Tassara,
rozpoczęto stopniowe przejmowanie udziału w polskim rynku.
Alior Bank rozpoczął swoją działalność od próby połączenia zasad tradycyjnej bankowości z innowacyjnymi produktami. Pod tym względem rzucił rękawicę mBankowi, nie mówiąc o mniej nowatorskiej reszcie stawki.
Jak informuje spółka, bank ten jako jeden z pierwszych w Polsce, już w listopadzie 2008 r., oferował klientom rachunki bieżące z bezpłatnym dostępem do bankomatów w Polsce i na świecie oraz lokatami overnight. Alior Bank udostępnił także, jako pierwszy na rynku, bankowy Kantor Walutowy online.
Kolejnym krokiem do celu było pojawienie się Alior Sync, „pierwszego wirtualnego banku nowej generacji, dostępnego z dowolnego miejsca na świecie przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę” – jak reklamowała go spółka. Odtąd w Wirtualnym Oddziale w trakcie rozmowy wideo klienci mogli obserwować na ekranie komputera interaktywną wizualizację ofert oraz dokonywać transakcji. Alior Sync, jako jeden z pierwszych banków na świecie, umożliwił klientom także realizację przelewów na portalu Facebook.
W 2014 r. marka Alior Sync zniknęła jednak z rynku, a w jej miejsce pojawił się T-Mobile Usługi Bankowe. Zmieniło to nieco wizję co do budowy tego banku, choć nadal odbiega ona nieco od tradycyjnych konkurentów. Dzięki współpracy z T-Mobile Alior Bank zadeklarował, że liczy na pozyskanie ok. 2 mln klientów w 5 lat.
Wielki debiut
Na GPW Alior zadebiutował 14 grudnia 2012 r, a cena za jedną akcję wynosiła wtedy 57 zł. Wartość debiutu wynosiła 2,1 mld zł - był to rekord wśród prywatnych podmiotów wchodzących na polską giełdę, który utrzymał się aż do 2017 r. i debiutu Play Communications.
Niecały rok po debiucie kurs wzrósł aż do 100 zł, dając inwestorom 75 proc. zysku. Dziś akcje banku nie są jednak wycenianie aż tak wysoko, jak dawniej (ok. 75 zł), choć spory wpływ na to miała przeprowadzona w 2016 roku przez Alior oferta publiczna akcji z prawem poboru, która umożliwiła zakup Banku BPH. Od 21 marca 2014 roku akcje spółki wchodzą w skład indeksu WIG20.
Wcześniej Alior także był aktywny na rynku przejęć. Na początku 2015 roku nabył 97,9 proc. akcji Meritum Banku ICB za 352,5 mln zł. Synergie kosztowe i przychodowe wynikające z integracji Alior Banku z Meritum Bankiem miały wynieść 198 mln zł do 2017 roku, zaś szacowane koszty połączenia 50 mln zł.
- Negocjacje dotyczące zakupu Meritum
Banku rozpoczęliśmy w kwietniu 2014 r., a już w lutym
2015 r. uzyskaliśmy zgodę KNF na nabycie akcji.
Jest to z pewnością jedna z najsprawniej przeprowadzonych transakcji z zakresu
fuzji i przejęć w polskim sektorze bankowym. Planujemy utrzymać to dynamiczne
tempo w kolejnych etapach procesu połączenia – mówił Wojciech Sobieraj, ówczesny
prezes zarządu Alior Banku.
PZU dopiął swego
Wielu pewnie tego nie pamięta, ale już w momencie debiutu PZU rozważało zakup akcji Alior Banku. Prezes PZU Andrzej Klesyk zastrzegał jednak wtedy, że nie będzie to pakiet znaczący.
- Jest niemożliwe, by PZU złożył jakikolwiek znaczący zapis na akcje Aliora. Znaczący, czyli powyżej jakiegoś progu - mówił Klesyk podczas konferencji prasowej.
Wcześniej PZU było nawet wymieniane wśród potencjalnych chętnych na kupno Alior Banku, gdy właściciele banku szukali dla niego inwestora branżowego. Później jednak zdecydowali się oni na wprowadzenie Alior Banku na warszawską giełdę.
Już w 2015 r. PZU podpisał jednak przedwstępną umowę zakupu 25,25 proc. akcji Alior Banku za 1,63 mld. PZU zapowiedziało wtedy, że chce konsolidować sektor bankowy i stworzyć bank, który byłby w piątce największych w Polsce pod względem wielkości aktywów. PZU liczy, że do końca roku kupi akcje kolejnego banku.
- Nie jest naszą intencją bycie grupą ubezpieczeniowo-bankową, jest to tylko transakcja finansowa - chcemy zarobić dla naszych akcjonariuszy. Widzimy tutaj duży potencjał wzrostu wartości - dodawał prezes PZU. -Żadnych synergii zakupowych nie przewidujemy. Jedyna potencjalna współpraca z Alior Bankiem będzie polegała na tym, że będziemy chcieli dystrybuować nasze produkty przez oddziały Alior Banku - dodał.
W grudniu 2015, po zmianie władzy, Andrzej Klesyk zrezygnował jednak z funkcji prezesa PZU na prośbę największego akcjonariusza spółki – Skarbu Państwa. Plany przejęcia Aliora zostały natomiast przechwycone przez nowy rząd i stały się jednym z filarów głoszonej wielokrotnie w kampanii repolonizacji banków (dziś PZU posiada ponad 30 proc. udziałów w Aliorze, które pozwalają na samodzielną kontrolę nad bankiem).
Rozwój wspierany przez przejęcia
Nieco później, w 2016 r., Alior przeprowadził transakcję zakupu Banku BPH od grupy GE Capital. Zdecydowano wtedy, że przejmowany bank zostanie podzielony. Transakcja nie objęła bowiem zakupu portfela kredytów hipotecznych we frankach, innych walutach obcych i polskich złotych oraz BPH TFI. Cena za 87,2 proc. udziałów w podstawowej działalności banku wyniosła 1,225 mld zł.
Po połączeniu aktywa Alior Banku osiągnęły poziom około 60 mld złotych, co uplasowało Alior Bank na 9. miejscu w sektorze bankowym. Liczba obsługiwanych klientów zwiększyła się do 3,3 mln. Baza depozytów wzrosła natomiast o jedną trzecią - do 12 mld zł, a portfel wysokomarżowych kredytów o jedną czwartą - do 8,5 mld zł. Bank oczekiwał dzięki przejęciu docelowych rocznych synergii na poziomie około 300 mln zł przed opodatkowaniem. Jednorazowe koszty integracji prowadzące do uzyskania planowanych synergii poniesione zostaną do roku 2018 roku, z czego większość w roku 2017.
Dla Banku BPH było to kolejne przejęcie z podziałem przedsiębiorstwa na dwie części. W 2007 roku bank został częściowo przejęty Bank Pekao. Jego mniejsza część zachowała markę BPH i mogła dalej prowadzić biznes pod tym szyldem. Wówczas Pekao nie uzyskał odpowiednich zgód na przejęcie całości przedsiębiorstwa. Warto przypomnieć, że przed fuzją z 2007 roku Bank BPH był rynkową potęgą. Zajmował trzecią pozycję na rynku, obsługiwał 3 mln klientów i posiadał ponad 500 placówek. Dziś pod względem aktywów jest na 11 pozycji, liczba klientów spadła poniżej miliona, a liczba placówek do 105.
Nabycie BPH wprawdzie może wydawać się kontynuacją myśli Klesyka, jednak w samym PZU podejście do przejęć uległo wyraźnej zmianie. - PZU chce uczestniczyć w konsolidacji sektora bankowego, natomiast całość realizować ma Alior Bank. Jeżeli zarząd Aliora stwierdzi, że chciałby rosnąć przez akwizycję, wtedy PZU może ewentualnie podjąć decyzję o wsparciu go w tym procesie. Inicjatywa jest więc po stronie Aliora - oświadczył podczas konferencji WallStreet Piotr Wiśniewski, kierownik zespołu relacji inwestorskich w PZU.
- Stary model wiązał się z większymi nakładami kapitałowymi oraz większym ryzykiem, ponieważ ryzyka związane z łączeniem banków spadały na PZU. Nowy zarząd chce je ograniczyć. Szczególnie, że w Aliorze są eksperci od sektora bankowego, a PZU to ubezpieczyciel – powiedział Wiśniewski.
Alior połączy się z Pekao?
Nie był to jednak koniec ciekawych zmian w bankowości, było wręcz przeciwnie. W 2016 PZU i PFR dokonały gigantycznej transakcji – zakupiły od włoskiego UniCredit akcje Banku Pekao za ponad 10 mld zł.
Przejęcie tego banku przez PZU sprawiło, że rozpoczęły się rozważania nad możliwością ewentualnej współpracy między Pekao a Alior Bankiem. Banki nawet oficjalnie poinformowały, że przeanalizują możliwości współpracy. W tym celu podpisały list intencyjny dotyczący wstępnych analiz wykonalności ich potencjalnej współpracy lub połączenia obu podmiotów.
- To zarządy banków Pekao i Alior Bank zdecydowały o przeanalizowaniu możliwości rozwoju; PZU nie narzuciło bankom formy współpracy - mówił prezes PZU Paweł Surówka. Dodał, że nie wyklucza żadnych scenariuszy; liczy, że zarządy szybko przedstawią potencjalne propozycje.
- Koncepcję fuzji PKO BP z Pekao SA warto rozważyć, ale transakcja taka zostałaby wykluczona przez ewentualną fuzję Pekao SA z Alior Bankiem - informował z kolei Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.
|
Aktywa banków działających w Polsce – III kw. 2017 r. (w tys. zł) |
||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
|
Lp. |
Bank |
III kw. 2017 |
II kw. 2017 |
III kw. 2016 |
Zmiana k/k |
Zmiana r/r |
|
1. |
PKO Bank Polski |
271 987 000 |
270 789 000 |
268 462 867 |
0,44% |
1,31% |
|
2. |
Bank Pekao |
168 364 090 |
167 543 591 |
160 095 483 |
0,49% |
5,16% |
|
3. |
Bank Zachodni WBK |
131 480 872 |
131 274 102 |
126 075 756 |
0,16% |
4,29% |
|
4. |
mBank |
126 657 687 |
123 939 705 |
124 466 288 |
2,19% |
1,76% |
|
5. |
ING Bank Śląski |
118 472 100 |
116 164 900 |
112 696 500 |
1,99% |
5,12% |
|
6. |
Bank Millennium |
69 953 180 |
69 014 512 |
66 781 655 |
1,36% |
4,75% |
|
7. |
Bank BGŻ BNP Paribas |
68 847 136 |
69 606 115 |
67 608 777 |
-1,09% |
1,83% |
|
8. |
Alior Bank |
64 906 974 |
61 706 204 |
46 594 109 |
5,19% |
39,30% |
|
9. |
Getin Noble Bank |
63 112 573 |
64 648 486 |
69 144 495 |
-2,38% |
-8,72% |
|
10. |
Citi Handlowy |
43 910 624 |
44 396 062 |
41 572 674 |
-1,09% |
5,62% |
|
Źródło: PRNews.pl, jednostkowe sprawozdania finansowe banków detalicznych notowanych na GPW za III kw. 2017 r. |
||||||
Alior Bank wskoczył już do pierwszej dziesiątki największych banków w Polsce (pod względem aktywów). Jak podaje PRNews.pl, pod względem liczby klientów jest jeszcze lepiej (3,3 mln), przed Aliorem jest obecnie zaledwie 5 banków. Co warte uwagi, gdyby rzeczywiście doszło do jego połączenia z Pekao, powstałby poważny konkurent dla PKO BP, który zakończyłby jego dominację na polskim rynku.
Kapitan opuszcza pokład
Oprócz niepewnej przyszłości co do dalszego istnienia marki, kilka miesięcy temu Alior także stracił z własnego pokładu twórcę i zarazem symbol banku. Wojciech Sobieraj, dotychczas prezes banku, złożył wtedy radzie nadzorczej oświadczenie o nieubieganiu się o wybór do zarządu banku na następną kadencję. Kurs akcji po tej informacji natychmiast zaczął spadać, a inwestorzy nieco się przestraszyli dalszych losów spółki bez swojego lidera.
Wojciech Sobieraj nie tylko odszedł z Alior Banku, ale i wyszedł z jego akcjonariatu. Sobieraj nie ma już teraz ani jednej akcji banku, na czele którego stał od 2008 r. - w czerwcu sprzedał znaczący pakiet akcji, za który zainkasował ponad 26 mln zł.Stanowisko prezesa w Aliorze objął natomiast Michał Chyczewski.
Na koniec warto przypomnieć, że w ostatnich latach Alior Bank cieszył się dobrą opinią wśród klientów, czego wyrazem jest aż kilkanaście statuetek Złotego Bankiera na półkach Aliora. W ramach dotychczasowych ośmiu edycji plebiscytu Bankier.pl do Aliora powędrowało 18% wszystkich przyznanych statuetek, pod tym względem miejsca ustąpił tylko mBankowi. W 2012 roku w kategoriach Konto osobiste i Bankowość mobilna doceniono markę Sync, w tej edycji zresztą Alior Bank został utytułowany mianem Złotego Banku, a Wojciecha Sobieraja uznano za Osobowość Roku.


































































