Styczniowe odczyty PMI z Francji, Niemiec oraz całej strefy euro utrzymały się na recesyjnych poziomach, w przypadku sektora usługowego rozczarowując większość ekonomistów. Pozytywnie zaskoczył za to przemysł, gdzie recesja zdaje się powoli dobiegać końca.


Już jesienne wyniki PMI ewidentnie sygnalizowały, że strefa euro znalazła się w recesji. Co więcej, spadek aktywności ekonomicznej był w grudniu najszybszy od 11 lat, jeśliby wykluczyć okres pandemicznego lockdownu z wiosny 2020 roku. Styczeń nie przyniósł na tym odcinku istotnej poprawy.
"Aktywność gospodarcza w strefie euro spadała w styczniu w najwolniejszym tempie od sześciu miesięcy – wynika ze wstępnych wyników ankiety PMI. Aczkolwiek utrzymywała się negatywna presja zarówno w sektorze wytwórczym, jak i w usługowym, gdzie zanotowano dalszy spadek napływu nowych zamówień. Niemniej jednak ogólnie tempo spadku napływu zamówień było najsłabsze od czerwca" – czytamy w styczniowym raporcie S&P Global.
Podobnie jak w poprzednich miesiącach obserwujemy dywergencję pomiędzy sektorem wytwórczym a usługowym. O ile w przemyśle od kilku miesięcy daje się zauważyć rosnące (ale wciąż recesyjne) odczyty PMI, tak w usługach wskaźnik ten sygnalizuje stosunkowo łagodne tempo spadku aktywności ekonomicznej.
I tak „przemysłowy” PMI dla strefy euro w styczniu podniósł się z 44,4 pkt. do 46,6 pkt., co było najwyższym wynikiem od 10 miesięcy. Niemniej jednak wciąż jest to odczyt głęboko recesyjny, sygnalizujący wciąż solidne (lecz wolniejsze niż w poprzednich miesiącach) tempo pogarszania się koniunktury. Styczniowy odczyt tego wskaźnika bardzo pozytywnie zaskoczył ekonomistów, którzy spodziewali się wyniku na poziomie 44,8 pkt.

Odwrotnie było w sektorze usług, gdzie analogiczny PMI zaliczył spadek z 48,8 pkt. do 48,4 pkt. Tym samym „usługowy” PMI rozczarował analityków, którzy spodziewali się jego wzrostu do 49,0 pkt. Malejące odczyty poniżej 50 punktów sygnalizują nasilenie się tendencji recesyjnych w badanym sektorze. Dopiero wyniki powyżej 50 punktów są tożsame z ożywieniem gospodarczym.
Wskaźniki PMI sygnalizują stosunkowo łagodną recesję w strefie euro, jaka najprawdopodobniej rozpoczęła się w drugiej połowie 2023 roku. Już w III kwartale PKB eurolandu był o 0,1% niższy niż kwartał wcześniej. Patrząc na wyniki ankiet PMI, na lepszy wynik w bieżącym kwartale raczej nie ma co liczyć, co pozwoliłoby spełnić definicję „technicznej recesji” w strefie euro.
- Rozpoczęcie roku przynosi pozytywne wiadomości dla strefy euro, gdzie przemysł doświadcza szeroko rozpowszechnianego złagodzenia tendencji recesyjnych obserwowanych w ubiegłym roku. Ta pozytywna zmiana jest widoczna w kluczowych wskaźnikach, takich jak bieżąca produkcja , zatrudnienie oraz nowe zamówienia. Zwłaszcza sektor eksportowy odgrywa tu kluczową rolę w poprawie tych ostatnich, w porównaniu do końcówki zeszłego roku – tak wyniki styczniowego badania skomentował dr Cyrus de la Rubia, główny ekonomista Hamburg Commercial Bank.
Był to wstępny odczyt PMI za styczeń, bazujący na ok. 85-90% ankiet rozesłanych do blisko 5 000 przedsiębiorstw z ośmiu krajów strefy euro. Dane zebrano w dniach 11-22 stycznia. Finalne wyniki dla przemysłu poznamy 1 lutego. Wtedy też ukaże się analogiczny wskaźnik dla polskiego sektora wytwórczego. Natomiast „usługowe” PMI dla krajów eurolandu zostaną opublikowane 5 lutego.


























































