PMI dla francuskiego przemysłu wyniósł w czerwcu 50,5 punktów wobec 49,4 pkt. w maju – podała wstępne dane firma badawcza Markit Economics. Wynik powyżej 50 punktów sygnalizuje wzrost aktywności ekonomicznej w badanym sektorze.


To pierwszy rezultat powyżej 50 punktów od ponad roku, sygnalizujący zakończenie recesji we francuskim sektorze wytwórczym. Dane znad Sekwany pozytywnie zaskoczyły, ponieważ ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 49,7 pkt.

Znacznie lepiej zaprezentował się sektor usług, dla którego PMI wzrósł z 52,8 pkt. do 54,1 pkt., także przebijając oczekiwania analityków (52,5 pkt.). Odczyt dla branży usługowej był najwyższy od 46 miesięcy. Również najwyżej od 46 miesięcy znalazł się łączny wskaźnik dla usług i przemysłu, który osiągnął wartość 53,4 pkt.
Wskaźniki PMI dla Francji pokazują, że druga gospodarka strefy euro w czerwcu rosła piąty miesiąc z rzędu. Czwarty miesiąc z rzędu rosło zatrudnienie w sektorze prywatnym, ale trend ten dotyczył tylko sektora usług. „Gospodarka Francji w czerwcu nadal nabierała rozpędu, napędzanego przez mocne wyniki sektora usługowego. Te dane dobrze rokują na drugi kwartał po wzroście PKB o 0,6% kdk w pierwszym kwartale tego roku” –skomentował wyniki czerwcowego badania Jack Kennedy, starszy ekonomista Markit Economics.
Nieco lepsze od oczekiwań okazały się także dane z Niemiec. PMI dla niemieckiego przemysłu podniósł się do 51,9 punktów wobec 51,1 pkt. odnotowanych w maju. Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 51,2 pkt. Analogiczny wskaźnik dla sektora usług wzrósł z 53,0 pkt. do 54,2 pkt., także przebijając oczekiwania ekspertów (53,0 pkt.).
Gospodarcza zadyszka Niemiec
O ile w przypadku Francji można mówić o nieoczekiwanej poprawie, to w przypadku Niemiec mamy do czynienia co najwyżej z utrzymaniem umiarkowanego tempa wzrostu: średni wynik za drugi kwartał (53,6 pkt. łącznie dla usług i przemysłu) był słabszy niż w pierwszym kwartale (54,2 pkt.) .

„Przedsiębiorstwa zaraportowały silniejszy niż w maju wzrost produkcji, lecz wzrost nowych zamówień i zatrudnienia był niewielki, co sugeruje, że tempo wzrostu może znów spowolnić w następnych miesiącach. Co więcej, rezultaty za drugi kwartał sygnalizują, że wzrost PKB zapewne nie był wyższy niż w pierwszym kwartale” – skomentował czerwcowy raport Oliver Kolodseike, ekonomista Markit Economics.
Do niedawna to gospodarka Niemiec nadawała tempo całej strefie euro i górowała nad pogrążoną w strukturalnym kryzysie Francją. Teraz najszybszy wzrost raportują niektóre gospodarki południa Europy (np. Hiszpania), a wzrost nad Renem powoli wyrównuje się z dynamiką osiąganą we Francji.
K.K.
.





























































