W trzecim kwartale polska gospodarka rosła w tempie
4,9% rocznie – poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny. Motorem napędzającym PKB
pozostała konsumpcja, którą solidnie wspomógł eksport. Na uwagę zasługuje także odbicie w inwestycjach.


GUS przedstawił dziś pierwszy regularny szacunek produktu krajowego brutto za trzeci kwartał. Wynika z niego, że we wskazanym okresie niewyrównany sezonowo wzrost PKB wyniósł 4,9 proc. wobec 4 proc. w drugim kwartale.
To wynik wyższy niż w opublikowanym dwa tygodnie temu tzw. szybkim szacunku - wówczas statystycy informowali o tempie wzrostu na poziomie 4,7 proc. Jednocześnie zaraportowany dziś wynik jest najwyższy od czwartego kwartału 2011 r.
Po wyrównaniu sezonowym roczna dynamika PKB sięgnęła aż 5,2 proc. wobec 4,3 proc. w drugim kwartale (dane zrewidowano). Taki rezultat z pewnością będzie stawiał nasz kraj w awangardzie Unii Europejskiej (kolejny raport Eurostatu poznamy 7 grudnia).
Nową wiadomością jest za to opublikowana w dzisiejszym raporcie struktura wzrostu gospodarczego. Z danych GUS wynika, że największy wkład do rocznej niewyrównanej sezonowo dynamiki PKB miała konsumpcja, która wniosła 2,9 punktu procentowego. To identyczny wynik, jak w pierwszych dwóch kwartałach tego roku. Z kolei wydatki publiczne podbiły wartość wskaźnika o 0,3 punktu procentowego, wobec 0,2 kwartał wcześniej.
W trzecim kwartale nieco więcej do PKB wniosły inwestycje (0,6 pp. wobec 0,1 pp w drugim kwartale), które w poprzednich okresach były kulą u nogi polskiego tempa wzrostu. Dynamika roczna na poziomie 3,3 proc. jest jednak daleka od oczekiwań (4,9 proc.).
Bardzo istotne dla wysokiej dynamiki w trzecim kwartale był natomiast pozytywny wpływ salda handlu zagranicznego, które dzięki odbiciu w eksporcie (7,6 proc. r/r) dodało do ogólnego wskaźnika 1,1 punktu procentowego. Dla porównania, w drugim kwartale pozycja ta odjęła 1,3 punktu procentowego.
Michał Żuławiński



























































