PBKM przygląda się kilku firmom w Europie i nie wyklucza akwizycji w 2017 r. – poinformował prezes PBKM Jakub Baran. Dodał, że w nadchodzących kwartałach spółce uda się utrzymać dwucyfrową dynamikę wzrostu liczby przechowywanych próbek komórek macierzystych lub tkanek. PKBM chce dywersyfikować źródła przychodów m.in. poprzez rozwój segmentu ATMP.
„Nie wykluczamy przeprowadzenia akwizycji w 2017 r. Na rynku nie brakuje podmiotów wycenianych za rozsądną cenę, czego nie można było powiedzieć jeszcze rok temu. Podmiotów, którym się aktywnie przyglądamy jest kilka. Możliwe, że w tym roku pochwalimy się jakąś transakcją, z tym że na razie jesteśmy na etapie sondowania i jest za wcześnie, żeby mówić o jakichś konkretach” – powiedział Jakub Baran, prezes Polskiego Banku Komórek Macierzystych (PBKM).
„Jeśli chodzi o kierunek geograficzny potencjalnych akwizycji, to nie sądzę, żeby to była Skandynawia. Rozglądamy się szeroko m.in. w Europie Zachodniej czy Południowej” - dodał.
Prezes poinformował, że na koniec 2016 r. spółka przechowywała 139,5 tys. próbek komórek macierzystych lub tkanek, co oznacza wzrost o 15 proc. w ujęciu rdr.

„W opinii zarządu, w nadchodzących kwartałach, uda nam się utrzymać dwucyfrowe wzrosty liczby przechowywanych próbek komórek macierzystych lub tkanek” – powiedział prezes.
W opinii Barana, w przyszłości pojawi się szansa na wzrost cen usług oferowanych przez PBKM.
„W opinii zarządu, istnieje możliwość wzrostu cen naszych usług w przyszłości” – powiedział.
„Spodziewamy się konsolidacji europejskiego rynku w najbliższych latach. Część małych graczy może odpaść, przetrwają tylko najwięksi. Liderzy tacy jak my powinni na tym skorzystać” - dodał.
Jerzy Mikosz, członek zarządu PKBM, zapytany o perspektywy biznesowe PBKM, powiedział, że „w nadchodzących latach bankowanie komórek macierzystych lub tkanek pozostaje podstawową działalnością spółki, ale odnosimy wrażenie, że akcjonariusze oczekują dywersyfikacji działalności biznesowej".
"Równolegle z rozwojem podstawowej działalności biznesowej, wchodzimy w nowe obszary. Inwestujemy m.in. w rozwój usług w zakresie wytwarzania produktów leczniczych terapii zaawansowanej tzw. Advanced Therapy Medicinal Products (ATMP)" - powiedział Mikosz.
W 2016. przychody z usług wytwarzania produktów ATMP oraz terapii z ich wykorzystaniem wyniosły 6,4 mln zł, co oznacza wzrost o 200 proc. rdr. Odpowiadały one za 5 proc. sprzedaży ogółem, podczas gdy w 2015 r. było to 2 proc.
"W grudniu 2016 r. zakończyliśmy rozbudowę laboratorium w Warszawie wytwarzającego produkty ATMP. Dzięki tej inwestycji nasze moce produkcyjne wzrosły czterokrotnie, a więc spodziewamy się, że wraz ze wzrostem potencjału wytwórczego, w nadchodzących okresach istotnie zwiększy się skala naszej działalności w tym obszarze" - powiedział Mikosz.
Prezes spółki zadeklarował, że "żaden z członków zarządu nie zamierza skorzystać z możliwości uchylenia warunkowego lock-upu, który wygasa w listopadzie 2018 r.
"Formalnie lock-up dla akcjonariuszy niebędących członkami zarządu trwa 12 miesięcy i wygasa 2 maja 2017 r. W praktyce lock-up już nie funkcjonuje, ponieważ był on ważny do momentu, gdy cena akcji na giełdzie wzrosła o 15 proc. ponad cenę akcji z IPO (47 zł - PAP). O ile się orientuję tylko jeden z akcjonariuszy niebędących członkiem zarządu, wystąpił o warunkowe zniesienie lock-upu i sprzedał na rynku akcje, z tym że to nie był jakiś znaczący pakiet. Osoby będące członkami zarządu mają warunkowy 18 miesięczny lock-up do listopada 2018 r. Mogą zapewnić, że żaden z członków zarządu ma w planach sprzedaży akcji. W ogóle o tym nie myślimy" – powiedział prezes. (PAP Biznes)
mbl/ asa/






























































