Mimo, że podwyżki, które wprowadziły spółki Orlen i Lotos są wysokie, rekompensują one jedynie część strat wynikłych ze wzrostu ropy na światowych giełdach. Należy więc się spodziewać kolejnych podwyżek w najbliższych dniach, wynoszących 2-3 grosze na 1 litr benzyny.
Szacuje się, że w najbliższych dniach cena benzyny Pb 95 może wynieść nawet 4,8 zł, natomiast cena oleju napędowego może wzrosnąć do poziomu 4 zł.
Wzrost cen ropy na rynkach światowych powyżej 70 dolarów za baryłkę sprawił, że tona benzyny na rynku ARA kosztowała niemal 790 dolarów. „To tragedia. Ucierpi wiele gałęzi przemysłu i zwykłych ludzi, bo takie podwyżki z pewnością odbiją się na stacjach benzynowych” twierdzą analitycy.
Wysokie ceny benzyny mają także wpływ na rentowność firm. Władze indyjskich linii lotniczych postanowiły podnieść ceny biletów o 5%.
Obecne zamieszanie na światowych rynkach spowodowane jest atakiem huraganu Katrina, który siał spustoszenie w rejonie Zatoki Meksykańskiej. Około 33% benzyny używanej w USA pochodzi z tych rejonów, lecz w wyniku działań Katriny ponad 95% rafinerii z tamtego obszaru wstrzymało wydobycie.
Światowe giełdy może uspokoić wczorajsza decyzja sekretarza ds. energii, który zdecydował o wykorzystaniu części rezerw USA do pokrycia chwilowego niedoboru podaży ropy.
„Jeżeli na rynku pojawiłaby się większa ilość paliwa poprawiłoby to sytuację na giełdach. Ceny surowca i gotowych wyrobów na pewno by spadły” mówi analityk firmy brokerskiej Hard CO.
Przedstawiciele organizacji OPEC zapowiedzieli, że w dniach 17-19 września podejmą decyzję, która z pewnością zadowoli rynek.
R.K.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”






























































