REKLAMA

Opłata targowa może być pobierana wszędzie, gdzie jest handel

Barbara Sielicka2011-03-28 09:00
publikacja
2011-03-28 09:00

Supermarkety, sklepy osiedlowe czy też targi i bazary to nie jedyne miejsca, gdzie można spotkać handlarzy. Są oni także obecni na chodnikach, ulicach i w przejściach podziemnych. Część z tych miejsc objętych jest opłatą targową. Które to miejsca i kto jest zobowiązany do uiszczania opłaty targowej?

Odpowiedź nie jest prosta, sama bowiem definicja targowiska budzi wiele kontrowersji. Zacznijmy jednak od tego, że opłata targowa jest podatkiem lokalnym, do którego poboru upoważniony jest wójt, burmistrz bądź prezydent miasta właściwy miejscowo według miejsca położenia targowiska.

Do uiszczania opłaty targowej zobowiązane są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej dokonujące sprzedaży na targowiskach. I tu pojawia się pierwszy problem, ponieważ zwrot „dokonywanie sprzedaży” ma szeroką definicję.

Jak wyjaśnia nam mec. Joanna Czyż-Zielińska z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, definicja „dokonywania sprzedaży” obejmuje nie tylko sfinalizowaną transakcję, ale również podejmowanie czynności w celu dokonywania sprzedaży, czyli na przykład wystawienie towaru z oznaczeniem jego ceny. Z kolei zwolnione  z opłaty targowej są podmioty, które nie dokonują sprzedaży na targowisku, a jedynie świadczą tam usługi.

Targowisko - jest to…

Według przepisów prawa, targowiskami są wszelkie miejsca, w których prowadzony jest handel i tam obowiązuje opłata targowa. Natomiast wyłączono spod niej sprzedaż dokonywaną w budynkach lub częściach budynków z wyjątkiem targowisk pod dachem oraz hal używanych do targów, aukcji i wystaw.

- Pomimo tej regulacji definicja targowiska budzi nadal wiele kontrowersji. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że targowiskami są nie tylko miejsca, które odpowiadają warunkom przewidzianym do sprzedaży ale również miejsca, w których zwyczajowo prowadzona jest sprzedaż czyli np. chodnik, ulica, przejście podziemne – wyjaśnia mec. Joanna Czyż-Zielińska.


- Powoduje to, że opłata targowa może być pobierana wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z handlem, nienależnie, czy jest to targowisko prywatne i niezależnie od  innych opłat pobieranych przez właściciela targowiska – dodaje nasz ekspert.

Na zwolnienie z omawianej opłaty może liczyć z kolei sprzedający, będący podatnikiem podatku od nieruchomości w związku z przedmiotami opodatkowania (grunty, budynki, budowle), położonymi na targowisku. Jednak w przypadku, gdy osoba dokonująca sprzedaży na targowisku nie jest jednocześnie podatnikiem podatku od  nieruchomości, w której prowadzona jest sprzedaż, a jedynie najemcą – to wówczas ciąży na niej obowiązek zapłaty opłaty targowej.

Podstawa prawa:  art. 15 i 16 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych

Barbara Sielicka
Bankier.pl
[email protected]
 
Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Katarzyna
Opłata na targowiskach jest szokująca ,dam przykład targowiska w Cieplicach .Jest tam targowisko miejskie a tuż za ogrodzeniem jest targowisko prywatne , opłaty targowe na prywatnym targowisku zbiera Urząd Miasta dość wysokie aktualnie 6 m to 27 zł + 20 zł właściciel targowiska , miesięczna rezerwacja 70 zł Jest to bardzo wysoki Opłata na targowiskach jest szokująca ,dam przykład targowiska w Cieplicach .Jest tam targowisko miejskie a tuż za ogrodzeniem jest targowisko prywatne , opłaty targowe na prywatnym targowisku zbiera Urząd Miasta dość wysokie aktualnie 6 m to 27 zł + 20 zł właściciel targowiska , miesięczna rezerwacja 70 zł Jest to bardzo wysoki koszt pobierany od handlowców a w zamian nic ani Urząd ani właściciel nie dbają o te prywatne targowisko ,na którym jak troszkę popada to jest jedno błoto , każdy w nim grzężnie , trochę właściciel targowiska wysypał szlakę ,która latem zamienia się w kurz i wszystko jest pobrudzone ,zakurzone.Każdy narzeka i sprzedający i kupujący ,ludzie się buntują a Urzędnicy odpowiadają,że ich to nie obchodzi i że to prywatna posesja ,nawet droga dojazdowa do targowiska ,która jest miasta nie jest utwardzona ma wielkie dziury i trzeba uważać ,żeby nie uszkodzić pojazdu.Jeśli to jest prywatne to niech pieniądze pobiera właściciel i wtedy może bardziej zadba o swój teren a i tak płaci on spory podatek do Urzędu za ten grunt.
~jowek
tak w realu wyglada sprzyjanie panstwa polskiego w rozwoju przedsiebierczosci ....jak w "demokratycznym" kraju mozna pobierac oplaty za handel na prywatnym gruncie (nie swoim)kiedy pobiera sie od tego gruntu wyzszy podatek niz gruntowy i co ich obchodzi kto na nim chandluje ja place wlascicielowi a wlasciciel wyzszy podatek tak w realu wyglada sprzyjanie panstwa polskiego w rozwoju przedsiebierczosci ....jak w "demokratycznym" kraju mozna pobierac oplaty za handel na prywatnym gruncie (nie swoim)kiedy pobiera sie od tego gruntu wyzszy podatek niz gruntowy i co ich obchodzi kto na nim chandluje ja place wlascicielowi a wlasciciel wyzszy podatek za ten grunt do gminy i jeszcze do skarbowki od mojej oplaty za ten grunt ..kurwa przeciez to nie zgodne z prawem ..to bandytyzm i zwykly mafijny haracz!!! ...jak jeszcze dlugo ci zwykli bandyci mieniacy sie rzadem beda nami poniewierac jak jeszcze dlugo nato pozwolimy ...zastanowcie sie rodacy
~zapora
Ja mam do autorki bardzo ciekawe pytanie związane z tym tematem,a na które to do tej pory nikt mi nie odpowiedział,nawet sądy wypowiadają się o kontrowersyjności.Pytanie brzmi: czy gmina poprzez inkasenta pobierając opłatę targową z miejsc typu ulice,place,chodniki itp. prowadzą targowisko? Czyli jeśli w każdym miejscu w którym prowadzony Ja mam do autorki bardzo ciekawe pytanie związane z tym tematem,a na które to do tej pory nikt mi nie odpowiedział,nawet sądy wypowiadają się o kontrowersyjności.Pytanie brzmi: czy gmina poprzez inkasenta pobierając opłatę targową z miejsc typu ulice,place,chodniki itp. prowadzą targowisko? Czyli jeśli w każdym miejscu w którym prowadzony jest handel (sprzedaż) jest to miejsce targowiskiem,to logiczne jest,że pobierając tę opłatę targową targowisko te prowadzą.Tylko,że kilkunastu prawników posiadających specjalność w tym temacie jednoznacznie nie jest się w stanie wypowiedzieć na ten temat,więc może pani to w jakiś sposób wyjaśni.
~WS
Opłata targowa obecnie to jeden z największych podatków, a powiedziałbym raczej zdecydowanie największy jaki nakładają gminy na resztki handlowców, którzy jeszcze próbują ciągnąć ten biznes. W dodatku wiele gmin bierze tę opłatę nie dając nic w zamian. Można by powiedzieć za powietrze i kawałek ziemi czy chodnika, a często nie swojego Opłata targowa obecnie to jeden z największych podatków, a powiedziałbym raczej zdecydowanie największy jaki nakładają gminy na resztki handlowców, którzy jeszcze próbują ciągnąć ten biznes. W dodatku wiele gmin bierze tę opłatę nie dając nic w zamian. Można by powiedzieć za powietrze i kawałek ziemi czy chodnika, a często nie swojego - dotyczy prywatnych targowisk. Aby przedstawić tak obrazowo koszt opłaty targowej dla handlowca, posłużę się prostym średnim wyliczeniem. Na wielu targowiskach opłaty są różne, ale weźmy przykład 3 zł za metr. Kiedyś, gdy jeszcze taki handel dobrze prosperował można było sprzedawać z niewielkiego metrażu, a obecnie aby móc się utrzymać i coś sprzedać trzeba mieć szeroki wybór towaru, a co za tym idzie zająć więcej miejsca. Dla przykładu handlu odzieżą czy warzywami to takie 10 m- raczej minimum. Tak więc dziennie mielibyśmy 30zł, a mnożąc to przez 26 dni handlu (tak pracują handlowcy na targach) otrzymamy 780zł. Jednak to nie wszystko. Dla takiego handlowca dzienna praca niejednokrotnie zajmuje od kilku do kilkunastu godzin pracy, bo trzeba z tym towarem dojechać, przygotować do sprzedaży, następnie spakować, odstawić do magazynu itd. Sam czas sprzedaży to obecnie w wielu miejscach zaledwie może 3-4 godz. Gdybyśmy pomnożyli to tylko przez dwa czyli 8 godz jak otwarcie sklepu ( nie wspominam już o marketach czy galeriach) dałoby to nam 1560zł. Jest to kwota za 10m często pod chmurką, często pod własnym namiotem czy straganem i często na prywatnym gruncie. Urzędy gmin tylko biorą, za co tak wiele? Ukłony jednak dla tych gmin które coś robią dla wygodnego handlu ( budują hale, zadaszenia, wspierają handlowców) bo są takie. Ta opłata targowa to jednak nie wszystko, bo dochodzą jeszcze różnego rodzaju opłaty rezerwacyjne. A gdybyśmy tak tę wyliczoną opłatę chcieli przenieść na mały 30m sklepik dałoby to sumę 4680zł i mimo tego w dalszym ciągu pod chmurką! Czy ktoś jeszcze wątpi w to, że opłata targowa to największy podatek- i za co? Jakby jednak tego nie liczyć ciężki życie handlowców na targowiskach. Zresztą widać jak upadają, jak się kurczą. Przyczyniają się do tego niejednokrotnie włodarze gmin. Zniszczyć polskiego handlowca. Nich zejdą z rynku. Dać możliwość zarobków wszelkim marketom. trzeba wspomóc biednych ich właścicieli z zachodu. A nasi polscy handlowcy? No cóż ,zawsze mogą przyjść po zasiłek. Ale kto wówczas da Wam te sumki, haracze ściągane jeszcze na targowiskach? Czytając ten długi artykuł (nie planowałem) dochodzicie zapewne do wniosku, że pisze go jeden z takich handlowców. Tak, to prawda. Już od 23 lat w ten sposób pracuję i zarabiam na utrzymanie rodziny. Z takim doświadczeniem mogę wiele na ten temat mówić. Przeżyłem bum na targowiskach. Przewidywałem naście lat temu kiedy pojawiały się pierwsze markety, co czeka nie tylko handel na targowiskach ale całą sieci sklepów. Miasta - ulice tętniące życiem dzięki handlu - przeróżnych sklepów. Właściciele kamienic, czerpały zyski, gminy podatki, też i czynsze. Podsumowując żyło miasto, bogaciło się wiele społeczeństwa, było dużo pracy. Co mamy teraz? W wielu miastach życie na tych pięknych, kolorowych uliczkach zamiera. Przeniosło się to wszystko to galerii i marketów. A kto czerpie i wywozi zyski? I tu też koło się jakby zamyka. Maleją też i wpływy do kas gmin, bo handlowców coraz mniej, czynszów też ubywa. Dokręcić jeszcze śrubkę tym co pozostali na placu boju o POLSKI HANDEL. Dobić to tałatajstwo, jak wielu na nas mówi. Dziękuję tym co chcieli przeczytać ten artykuł.
~darek
Dwoma rękami i to jednocześnie mogę się podpisać pod Twoim wywodem.
~logik
rozumiem opłatę targową na bazarach miejskich czy gminnych ale na bazarach prywatnych jak miasto albo gmina nałożą opłatę targową to dla właściciela zostaje podatek od nieruchomości do zapłacenia posprzątać po targu na jutro wymienić papier toaletowy nie wspomnę wywóz śmieci szamba prąd a za to nic w
zamian to tylko baran mógł
rozumiem opłatę targową na bazarach miejskich czy gminnych ale na bazarach prywatnych jak miasto albo gmina nałożą opłatę targową to dla właściciela zostaje podatek od nieruchomości do zapłacenia posprzątać po targu na jutro wymienić papier toaletowy nie wspomnę wywóz śmieci szamba prąd a za to nic w
zamian to tylko baran mógł wymyśleć gdzie logika

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki