REKLAMA

Odejście od węgla. Nadwyżka pracowników wyniesie od 14 do 36 tys. osób

2021-01-26 09:45
publikacja
2021-01-26 09:45
FORUM

Instytut Badań Strukturalnych oszacował, jak dekarbonizacja wpłynie na zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego. Okazuje się, że naturalne przejścia na emeryturę nie wystarczą, aby wdrożyć ambitny plan dekarbonizacji. 

IBS w najnowszym opracowaniu podaje, że niezbędne jest wskazanie jasnej ścieżki dekarbonizacji gospodarki, która zapewni transparentną perspektywę zawodową pracownikom górnictwa. W przypadku kiedy ten proces zostanie opóźniony, IBS przewiduje gwałtowne zamykanie kopalń, a co za tym idzie - eskalację problemów społecznych w gminach górniczych. 

"Proponujemy zastosowanie czterech instrumentów rynku pracy łagodzących niedopasowanie liczby pracowników do popytu na ich pracę: (1) całkowite ograniczenie przyjęć nowych pracowników, (2) relokacje do innych kopalń, (3) rekwalifikacje, (4) monitoring kluczowych stanowisk i kompetencji służący przejściom między stanowiskami wewnątrz zakładów", czytamy w propozycjach przygotowanych przez IBS. 

Jak wynika z analizy instytutu, obecnie w górnictwie węgla kamiennego pracuje 83 tys. osób, a 61 tys. jest zatrudnionych w spółkach produkujących głównie węgiel kamienny energetyczny. Biorąc pod uwagę przejścia na emeryturę i zamrożenie przyjęć nowych w horyzoncie 2030 roku: 14 tysięcy osób będzie wymagać wsparcia w scenariuszu dekarbonizacji do 2050 toku, 15 tys. do 2040 troku, a 36 tys. osób do 2030 roku. 

"Tyle osób powinno w horyzoncie dekady odejść z górnictwa węgla kamiennego niezależnie od równoległych przejść na emeryturę. Oznacza to, że utrzymanie obecnego harmonogramu pracy kopalń nie zapewni ani realizacji scenariusza dekarbonizacji do 2050 roku, ani tym bardziej założeń ambitniejszej polityki energetyczno-klimatycznej. Samo spowolnienie tempa dekarbonizacji też nie rozwiąże problemów górnictwa: spowoduje natomiast absurdalną sytuację, w której w II połowie lat 30.  do branży schyłkowej będzie trzeba przyjmować nową kadrę", czytamy w opracowaniu przygotowanym przez Instytut Badań Strukturalnych. 

Przypomnijmy, że obecnie trwają rozmowy zmierzające do zawarcia umowy społecznej w sprawie transformacji górnictwa. Podstawą rozmów będzie związkowy projekt przygotowany przez stronę pracowniczą.  „Przeanalizowaliśmy propozycję strony społecznej punkt po punkcie, szczegółowo wyjaśniając sobie, w jaki sposób rozumiemy zapisane tam propozycje i jak będziemy nad nimi pracować, aby one były wspólne. Są kwestie, w których się zgadzamy, ale są też takie kwestie, które wymagają uzgodnień” – skomentował wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, wyjaśniając, że niektóre propozycje wymagają dyskusji z udziałem przedstawicieli resortów, odpowiadających w rządzie za poszczególne obszary.

WS

Źródło:
Tematy
Darmowy program do rozliczania PIT 2020

Darmowy program do rozliczania PIT 2020

Komentarze (77)

dodaj komentarz
marski73
na budowie potrzeba rąk do pracy - czekamy na was górnicy:)
qwertas
Jeśli co 2-3 lata jedna kopalnia byłaby zamykana to myśle, że dajemy wystarczająco dużo czasu jednym by znaleźli nowe zatrudnienie. Po 3 latach kolejna kopalnia zamknięta. Sukcesywnie ale bez pośpiechu by nie doprowadzić do nadwyżki. W ramach jeden kopalni tez można podzielić na dwa etapy by, jak najmniej osób było Jeśli co 2-3 lata jedna kopalnia byłaby zamykana to myśle, że dajemy wystarczająco dużo czasu jednym by znaleźli nowe zatrudnienie. Po 3 latach kolejna kopalnia zamknięta. Sukcesywnie ale bez pośpiechu by nie doprowadzić do nadwyżki. W ramach jeden kopalni tez można podzielić na dwa etapy by, jak najmniej osób było zwolnionych za jednym razem. Łatwiej jest znaleźć 3.000 osób niż 6.0000 zwolnionym w jednym miesiącu pracę na Śląsku.
qonradx
Proponuje ich utrzymanie dowalić do rachunków wszystkim tym zielonym, którzy krzyczą jak oszalali żeby przechodzić na energię odnawialną. Ciekawe jaki rachunek za energię wtedy wybiorą. Węglowy czy zdekarbonizowany ;)
wolo45
Cyt." /.../ Samo spowolnienie tempa dekarbonizacji też nie rozwiąże problemów górnictwa: spowoduje natomiast absurdalną sytuację, w której w II połowie lat 30. do branży schyłkowej będzie trzeba przyjmować nową kadrę/.../".
To już barejowskie klimaty. Przyjmować, aby potem odholować na wcześniejsze
Cyt." /.../ Samo spowolnienie tempa dekarbonizacji też nie rozwiąże problemów górnictwa: spowoduje natomiast absurdalną sytuację, w której w II połowie lat 30. do branży schyłkowej będzie trzeba przyjmować nową kadrę/.../".
To już barejowskie klimaty. Przyjmować, aby potem odholować na wcześniejsze emerytury, urlopy górnicze i odprawy. Reasumując; trzeba przyśpieszyć zamykanie kopalń, a tych górników przebranżowić i do innej roboty. Teraz standardem jest 50-letni górnik - emeryt z 5 tysiącami emerytury, który sobie "dorabia" do tej skromnej emerytury w inne firmie lub, o zgrozo, na kopalni !
itso_promocja_pionka
zniszczyć zaorać idzie postęp błahahaha
uczen_manueli_g
W razie czego to materiał szkoleniowy z Indii z dzisiaj. Znaczy jakby rozpoczęły się "górnicze rozmowy wokół Sejmu".

https://www.youtube.com/watch?v=uMU6n2ooYyY

Ten koleś na traktorze na filmiku to chyba czołówka azjatycka w drifcie!
cgurby0
Budownictwo ich wchłonie. Ich umiejętności tam najbardziej się przydadzą. Budownictwo ogólne i infrastrukturalne. Operatorzy maszyn nauczą się pracoewać na innym sprzęcie. Pozdrawiam serdecznie
tigerbonzo
No cóż, na kuroniówkę i muszą się przekwalifikować, dosyć tych przywilejów...
alex_brzezinski
sram na ich problemy tak jak oni srali na moje i setek tysięcy ludzi którzy tracili prace przez ostatnie 30 lat w korporacjach gdzie byli eksploatowania jak niewolnicy ! Nikt nie gadał ze ci ludzie potrzebuja wsparcia !
suikoden_86
Nie mam nic do górników, bardzo podoba mi się ich tradycja i historia, ale czas idzie do przodu a liczby się nie zgadzają, dopłacanie do biznesu jest niepotrzebnym balastem. Należy więc powoli wygaszać kopalnie a potem zabrać się za ''rolników'' z Marszałkowskiej i cały ten KRUS. Potem zrewidować uprawnienia Nie mam nic do górników, bardzo podoba mi się ich tradycja i historia, ale czas idzie do przodu a liczby się nie zgadzają, dopłacanie do biznesu jest niepotrzebnym balastem. Należy więc powoli wygaszać kopalnie a potem zabrać się za ''rolników'' z Marszałkowskiej i cały ten KRUS. Potem zrewidować uprawnienia emerytalne mundurowych i sędziów a na końcu podnieść wszystkim kwotę wolną od podatku x 10 i ruszymy do przodu jak szaleni, pracy będzie tyle że starczy dla każdego, a jak widać w portfelu efekt pracy to nikt nie będzie płakał za kopalnią.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki