REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od września umowa o pracę - na piśmie, przed podjęciem zatrudnienia

2016-08-29 06:21
publikacja
2016-08-29 06:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwszego września zaczną obowiązywać przepisy, które wprowadzają obowiązek pisemnego zawarcia umowy o pracę lub potwierdzenia na piśmie jej warunków przed podjęciem pracy - przypomina resort rodziny, pracy i polityki społecznej.

fot. / / YAY Foto

Zmiany dają gwarancję legalnego zatrudnienia, a co się z tym wiąże, bezpieczeństwo i komfort pracy dla pracowników - ocenia, cytowana w komunikacie MRPiPS, szefowa resortu Elżbieta Rafalska. Teraz, gdy poprawia się sytuacja na rynku pracy, chcemy dbać nie tylko o jej dostępność, ale i o jakość podkreśla minister Rafalska.

Obowiązujące dotychczas przepisy pozwalają pracodawcy na dopełnienie formalności związanych z umową do końca pierwszego dnia pracy. Pozwala to na ich odwlekanie, a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął. W ocenie PIP tzw. "syndrom pierwszej dniówki" to najczęściej nieprawdziwa informacja, służąca pracodawcom do nielegalnego zatrudniania.

Zmiany mają zapobiec takim praktykom i pozwolić pracownikom na korzystanie z praw pracowniczych w pełni. Ułatwią też inspektorom pracy stwierdzanie przypadków nielegalnego zatrudniania.

Pracodawca i każdy pracownik będzie zobowiązany do posiadania umowy na piśmie albo pisemnego potwierdzenia jej warunków - jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy będzie mogła być wymierzona grzywna dla pracodawcy.

Wakacje na giełdzie

Resort rodziny i pracy, który jest autorem zmian, podczas prac w Sejmie podkreślał, że nowelizacja nie wyeliminuje całkowicie szarej strefy w zatrudnieniu, ale sprawi, iż powinna się ona zmniejszyć. (PAP)

ktl/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~zeflik
Przykład nr 1.Przychodzi do mnie Kaziu, bo trza mi ogródek przekopać. Chce za to stówkę. Po robocie płace mu dokładnie stówkę. Przykład nr 2. Jw tylko po robocie podchodzi do nas Zdzicho i mówi: widziałem, że Kazio u ciebie pracował, więc dawać mi tutaj po 30zł albo dostaniecie po ryjach. Pytanie: Który z powyzszych przykładów jest Przykład nr 1.Przychodzi do mnie Kaziu, bo trza mi ogródek przekopać. Chce za to stówkę. Po robocie płace mu dokładnie stówkę. Przykład nr 2. Jw tylko po robocie podchodzi do nas Zdzicho i mówi: widziałem, że Kazio u ciebie pracował, więc dawać mi tutaj po 30zł albo dostaniecie po ryjach. Pytanie: Który z powyzszych przykładów jest niemoralny?
~dociekliwy
"a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął. " - wystarczy obniżyć koszty pracy i różnicę pomiędzy pensją brutto, a pensją netto. Już wtedy więcej pracodawców zacznie zatrudniać legalnie. Omijają ustawy, bo narzucane są spore koszty po "a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął. " - wystarczy obniżyć koszty pracy i różnicę pomiędzy pensją brutto, a pensją netto. Już wtedy więcej pracodawców zacznie zatrudniać legalnie. Omijają ustawy, bo narzucane są spore koszty po stronie pracodawcy. Wystarczy skorzystać z kalkulatora płac (wpisz w google) - policzy ile pracodawca na nas wydaje. Np. dla 4 500 zł brutto (3 201,58 zł netto) pracodawca ponosi koszty w wysokości 5 427,45. Dla 3500 zł. brutto, (2 505,34 zł. netto) pracodawca ponosi koszt w wysokości 4 221,35 zł.
~zez
koszty pracy w Polsce są jednymi z najniższych w Europie. Poza tym, skoro "koszty pracy" są tak wysokie, to czemu pracujący na czarno nie zarabiąją wcale lepiej?
~dociekliwy odpowiada ~zez
To, że są najniższe w Europie nie jest argumentem. Może i są najniższe, ale nie znaczy to, że nie mogą być jeszcze niższe i że nie można osiągnąć jeszcze lepszego efektu. Trzeba patrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga.

Skąd wiesz, że nie zarabiają lepiej? Przecież pracują na czarno i ich przychody nie są ewidencjonowane. Można
To, że są najniższe w Europie nie jest argumentem. Może i są najniższe, ale nie znaczy to, że nie mogą być jeszcze niższe i że nie można osiągnąć jeszcze lepszego efektu. Trzeba patrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga.

Skąd wiesz, że nie zarabiają lepiej? Przecież pracują na czarno i ich przychody nie są ewidencjonowane. Można to wszystko jakoś szacować, ale to mało pewne dane :). Chyba, że masz jakieś dobre źródło, to podeślij - chętnie poczytam.
~Yo
ZUS, chodzibtylkono skladki zus-owskie. Beda scigac i tepic kazdego i obgryzac do bialej kosci
~zeflik
Drobne sprostowanie. Nie składki, a celowy podatek emerytalny.
~lel
pożyjemy zobaczymy czy ten jeden dzień będzie miał znaczenie
~Rooo
A badania lekarskie do układania kartek w segregatorze nadal wymagane. W tym kraju próżno szukać normalności.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki