Obroty handlowe Polski i Turcji wzrosły z 3 mld euro w 2007 r. do 12 mld euro w 2023 r. - poinformowała Polsko-Turecka Izba Gospodarcza, zaznaczając, że potencjał współpracy jest większy. Izba zaapelowała do władz o analizę relacji dwustronnych i określenie ich długofalowych celów.


Wzajemne obroty handlowe Polski i Turcji wzrosły z ok. 3 mld euro w 2007 r. do ponad 12 mld euro w 2023 r. - napisano w opublikowanym przez Polsko-Turecką Izbę Gospodarczą memorandum ws. strategicznej współpracy Polski i Turcji. Zaznaczono jednak, że potencjał dwustronnej współpracy tych krajów jest przynajmniej dwukrotnie większy od stanu obecnego.
Izba stwierdziła w dokumencie, że w pierwszym kwartale br. nastąpił ponad 20-procentowy wzrost obrotów, zaznaczając jednocześnie, że liczby te jedynie z pozoru wyglądają dobrze. Jak zauważono, Polska jest 16. lub 17. partnerem handlowym dla Turcji i podobnie miejsce zajmuje Turcja z perspektywy Polski. Dodano, że eksport z Polski do Turcji jest "marginalny", bo stanowi nieco ponad 1,5 proc. całego polskiego eksportu.
"W naszej ocenie, potencjał dwustronnej współpracy jest nie mniejszy niż 25-35 miliardów euro rocznie. Z możliwością dalszego wzrostu. Warunkiem jest rozszerzanie obszarów współdziałania poza, w istocie prosty, handel w ramach jednolitego obszaru gospodarczego UE do którego należy Turcja. Potrzebne jest wykorzystanie nowych, dotąd nieeksploatowanych obszarów partnerstwa oraz systemowe a nie tylko werbalne ich popieranie, przez władze obydwu krajów. Udzielenie silnego wsparcia wzajemnym inwestycjom. Promocja współpracy środowisk naukowych i biznesowych, a w konsekwencji rozwój kontaktów, także komercyjnych, na poziomie regionalnym" - napisali autorzy memorandum.
Zauważyli jednocześnie, że siatka lotnicza między miastami w Polsce i Turcji wymaga rozszerzenia o połączenia między najważniejszymi polskimi ośrodkami przemysłowymi, takimi jak (poza Warszawą) Katowice, Gdańsk i Wrocław oraz tureckimi miastami - nie tylko Stambułem, ale też Izmirem, Bursą i innymi. Podkreślili też, że konieczne jest obniżenie kosztów transportu lotniczego pomiędzy Polską i Turcją, ponieważ obecnie połączenia lotnicze między tymi krajami są najdroższe w Europie.

Te działania mają zdaniem izby ułatwić bezpośrednie kontakty przedsiębiorców. "Wymaga to systemowej analizy i przyjęcia pragmatycznych rozwiązań. Rozwój siatki połączeń ma przecież także wpływ na turystykę przyjazdową do Polski. Z początkiem br. zwróciliśmy się w tej sprawie do właściwych organów państwa" - napisano. Dodano, że "oczywista" jest też potrzeba wzajemnej promocji.
Przypomniano również, że Siły Zbrojne Polski są obecnie w etapie transformacji i starają uporać się z brakami spowodowanymi m.in. przekazywaniem sprzętu Ukrainie oraz konsekwencjami wieloletnich zaniechań rozwoju zdolności produkcyjnych rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Proces ten - zdaniem Polsko-Tureckiej Izby Gospodarczej - może przyspieszyć współpraca z tureckim przemysłem obronnym. "Polski przemysł obronny może także włączyć się w tureckie programy i wspólnie rozwijać technologie wojskowe. Są to obszary współpracy przemysłowej, niekoniecznie jawne, wymagające politycznego wsparcia przez obydwie strony, na podstawie wzajemnych uzgodnień oraz nadania im priorytetowego znaczenia" - napisano.
"(...) zwracamy się do władz państwowych (Polski i Turcji - PAP) o wielopłaszczyznową analizę relacji dwustronnych i określenie ich długofalowych celów w kontekście współpracy obu krajów jako członków NATO i agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę" - napisano. Podkreślono też, że Polska i Turcja stały się państwami przyfrontowymi, co stawia przed tymi krajami nieprzewidywane wcześniej wyzwania.
"Potrzebny jest zatem jej przegląd (relacji - PAP) nie tylko z punktu widzenia stosunków dyplomatycznych i dobrze rozwijającego się dwustronnego handlu, ale przede wszystkim z punktu widzenia możliwości zwiększenia bezpieczeństwa militarnego, energetycznego i cybernetycznego poprzez wielopłaszczyznową, strategiczną współpracę dwustronną, z wykorzystaniem potencjału obydwu krajów. Wymaga to skoordynowanego i aktywnego podejścia ze strony polskich i tureckich władz państwowych, a także stworzenia mechanizmów wsparcia partnerskiej współpracy środowisk przemysłowych i akademickich obydwu krajów w realizacji uzgodnionej strategii" - dodano.
Jak wynika z danych podanych w Kompendium Handlu Zagranicznego Polski Polskiego Funduszu Rozwoju, Polska eksportowała w 2022 r. do Turcji najwięcej "maszyn i urządzeń mechanicznych, elektrycznych oraz ich części", a także "pojazdów, samolotów, statków i innych środków transportu". Wartość eksportu w tych segmentach wyniosła odpowiednio ok. 1 mld 673 mln euro oraz ok. 599 mln euro. Z Turcji Polska importuje przede wszystkim "materiały i artykuły włókiennicze" oraz "pojazdy, samoloty, statki i inne środki transportu". Wartość importu w tych segmentach wyniosła w 2022 r. odpowiednio ok. 1 mld 536 mln euro oraz ok. 1 mld 292 mln euro.
Łączna wartość obrotów towarowych w tym okresie wyniosła w przypadku eksportu (z Polski) 3 mld 861 mln euro, a w przypadku importu (do Polski) 6 mld 544 mln euro.
Polsko-Turecka Izba Gospodarcza jest organizacją samorządu gospodarczego grupującą przedsiębiorstwa zainteresowane współpracą gospodarczą pomiędzy Polską i Turcją - napisano na stronie internetowej izby. Jej misją jest wspieranie firm członkowskich w podejmowaniu i realizacji współpracy pomiędzy polskimi i tureckimi przedsiębiorcami oraz promocja współpracy gospodarczej pomiędzy Polską i Turcją poprzez upowszechnianie informacji o tureckim rynku i obowiązujących na nim regułach prawnych i kulturowych oraz ułatwianie bezpośrednich kontaktów przedsiębiorców polskich i tureckich - dodano. (PAP)
Autor: Bartłomiej Pawlak
bpk/ drag/































































