Obrót akcjami Krezusa ponownie zawieszony

2018-10-23 09:35
publikacja
2018-10-23 09:35
materiały dla mediów

Na wniosek Komisji Nadzoru Finansowego notowania akcji Krezusa zostały zawieszone. To kolejny odcinek burzliwej historii spółki.

Jacek Ptaszek, były prezes Krezusa / Youtube

- W wyniku działań nadzorczych Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) ustalił, że jeden z akcjonariuszy Spółki dokonał transakcji sprzedaży akcji Krezus SA, w wyniku których powstał obowiązek podania tej informacji do publicznej wiadomości. W związku z ostatecznym upływem w dniu wczorajszym terminu wykonania obowiązku notyfikacji przez tego akcjonariusza oraz faktem, iż spółka nie podała tej informacji do publicznej wiadomości UKNF zażądał od GPW zawieszenia notowań akcji Krezus SA - czytamy w komunikacie opublikowanym przez nadzorcę rynku.

Ostatnią informacją dotyczącą sprzedaży akcji Krezusa przez jednego z akcjonariuszy jest komunikat z 12 października, który dotyczy zbycia przez prezesa Jacka Ptaszka walorów o wartości 430 156 zł.

Wczoraj wieczorem informowaliśmy o rezygnacji Jacka Ptaszka z funkcji prezesa Krezusa. Z kolei "Puls Biznesu" donosi o poważnych problemach Karo BZH, którą również kierował Ptaszek.

W trakcie dzisiejszej sesji handel akcjami Krezusa nie jest możliwy. Teoretyczny kurs otwarcia wskazuje obecnie -14,81 proc.

Kolejne zawieszenie

W sierpniu notowaniami Krezusa wstrząsnęło mocno spóźnione ujawnienie przez prezesa Ptaszka faktu sprzedaży akcji spółki: od 18 kwietnia do 30 maja sprzedał on ponad 1,1 mln akcji spółki za łączną kwotę 3,79 miliona złotych. Równolegle spółka poinformowała, że jej akcje sprzedawała i kupowała także spółka KARO-BHZ.

„Powiadomienie przekazuję z opóźnieniem z powodu mojego przeoczenia i zaniedbania” – napisał wówczas prezes. Warto dodać, że na wypełnienie obowiązku informacyjnego jedyny członek zarządu Krezusa miał 3 dni.

Również w sierpniu spółka poinformowała, że jej główny akcjonariusz – firma Taleja – za 21 mln zł sprzedała łącznie 20 proc. walorów, zmniejszając stan posiadania z 51 do 31 proc. Na fali tych wydarzeń KNF również zawnioskowała do GPW o zawieszenie notowań. Handel przywrócony został po kilku dniach, zaś regulator rozpoczął postępowanie w sprawie nałożenia kar na insiderów.

Krezus zajmuje się handlem złomem metali i metali kolorowych oraz inwestycjach w odnawialne źródła energii. W ostatnich latach spółka prowadziła działalność poszukiwawczą, a także wydobycia i sprzedaży surowców mineralnych oraz odsprzedaży koncesji wydobywczych złota oraz boksytów.

MZ

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
adamp26
To drugie . To tylko " twarz " duzego oszusta , który ma najemników jak ta ptaszyna
pc1974
Ja sie pytam jakim cudem ten człowiek jest jeszcze na wolności. W normalnym państwie prawa juz dawno na wniosek prokuratury sąd zatrzymał by go na 3 miesiące. Sprzedawał akcje bez poinformowania i tym samym doprowadził do ruiny tysiące drobnych akcjonariuszy. Czy ta KNF pracuje czy tylko pobiera wypłaty raz w miesiącu Ja sie pytam jakim cudem ten człowiek jest jeszcze na wolności. W normalnym państwie prawa juz dawno na wniosek prokuratury sąd zatrzymał by go na 3 miesiące. Sprzedawał akcje bez poinformowania i tym samym doprowadził do ruiny tysiące drobnych akcjonariuszy. Czy ta KNF pracuje czy tylko pobiera wypłaty raz w miesiącu Z NASZYCH PODATKÓW. Ten człowiek ma na twarzy wypisane nie powiem co. Kazdy może to zobaczyć - czy on wzbudza zaufanie? Co na to Pan Karkosik ?
jes
KNF powołano po to by legalizować przekręty a nie chronić drobnych akcjonariuszy i klientów. Jak już jest pozamiatane to wtedy zawieszają akcje, nakazują wprowadzenie nadzoru tak, że nawet resztek nie zdoła się odzyskać. Przypomnijcie sobie wezwanie w Yawalu - to by nawet w Korei Północnej nie przeszło a wg KNF było legalne.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki