WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obligacje oszczędnościowe biją rekordy popularności

Maciej Kalwasiński2022-08-01 09:10analityk Bankier.pl
publikacja
2022-08-01 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

To, że w czerwcu padł rekord sprzedaży obligacji oszczędnościowych nie było żadną niespodzianką. Ale bardzo wysokie zainteresowanie Polaków rządowym długiem utrzymało się również w lipcu. To dobra wiadomość dla resortu finansów, gorsza - dla banków.

Obligacje oszczędnościowe biją rekordy popularności
Obligacje oszczędnościowe biją rekordy popularności
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

W lipcu inwestorzy ulokowali w obligacjach detalicznych Skarbu Państwa przeszło 10 mld złotych - wynika z danych KDPW. Jest jeszcze za wcześnie, by podać dokładną kwotę, ale na pewno była ona niższa niż w rekordowym czerwcu, gdy na zakup papierów oszczędzający wyasygnowali przeszło 14 mld zł, a równocześnie zdecydowanie wyższa niż w poprzednich miesiącach i latach. Wcześniejszy rekord (z kwietnia 2020 r.) wynosił "tylko" 5,4 mld zł.

Czerwcowy boom na obligacje oszczędnościowe nie był zaskoczeniem - resort finansów wprowadził do sprzedaży nowe papiery oraz znacząco uatrakcyjnił dotychczasową ofertę. Ponadto, kampanię reklamową zapewnili politycy, przypominający że w ubiegłym roku premier Morawiecki zainwestował w obligacje detaliczne aż 4,6 mln zł. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy jest to jednorazowy wyskok, czy trwałe tendencja. To istotne z dwóch powodów.

Po pierwsze, w obliczu wysokich stóp procentowych, sporej awersji do ryzyka na rynkach finansowych oraz ograniczonych możliwości krajowych inwestorów instytucjonalnych rosną koszty finansowania państwowych wydatków. W tej sytuacji wymierne wsparcie budżetu przez dziesiątki tysięcy Polaków jest nie do przecenienia dla resortu finansów. Na koniec maja zobowiązania z tytułu obligacji oszczędnościowych stanowiły blisko 5 proc. zadłużenia Skarbu Państwa. Jeszcze na koniec 2016 r. było to raptem 1,2 proc.

Wynik w wysokości przeszło 10 mld zł w lipcu jest tym bardziej imponujący i satysfakcjonujący dla urzędników ze Świętokrzyskiej, że prawdopodobnie okaże się zbliżony do rezultatu netto. W czerwcu inwestorzy kupili papiery za ponad 14 mld zł, ale część tej kwoty pochodziła z przedterminowej sprzedaży wcześniejszych serii. Polacy pozbywali się obligacji detalicznych już w maju - resort finansów zaraportował sprzedaż w wysokości 2,35 mld zł, lecz zadłużenie SP z ich tytułu spadło o 1,4 mld zł. Kolejni inwestorzy zapewne decydowali się na taki ruch również w czerwcu, można więc domniemywać, że resort finansów faktycznie pozyskał o kilka miliardów mniej niż nagłówkowe 14 mld zł. Z kolei w lipcu skala tego zjawiska powinna była być już mniejsza - większość osób, która miała upłynnić wcześniejsze papiery, zrobiła to zapewne w maju i czerwcu.

Wakacje na giełdzie

Po drugie, resort finansów rywalizuje o oszczędności Polaków z bankami. Te jeśli chcą zatrzymać odpływ depozytów, muszą podnosić oprocentowanie środków zgromadzonych przez deponentów. Jak wynika z analizy Moniki Dekrewicz, coraz więcej banków proponuje na lokacie minimum 7 proc. w skali roku. Na razie efekt jest taki, że oszczędzający przenoszą pieniądze z depozytów bieżących na terminowe - w czerwcu z kont odpłynęły 23 mld zł, a na lokatach przybyło 23,7 mld zł. W tym ujęciu banki wciąż wygrywają więc rywalizację o pieniądze Polaków z resortem finansów.

Wynika to zapewne nie tyle z bardziej atrakcyjnej oferty, co łatwego i szybkiego procesu transferu środków pomiędzy kontami a lokatami i vice versa. Tymczasem aby kupić obligacje detaliczne, należy założyć konto w portalu obligacjeskarbowe.pl i potwierdzić swoją tożsamość w PKO BP. Z poziomu e-bankowości w papiery łatwo mogą zainwestować wyłącznie klienci największego polskiego banku. Analitycy mBanku i Satander Bank Polska oceniają, że Polacy płacą za obligacje detaliczne gotówką, co znajduje odzwierciedlenie w danych o jej malejącej ilości w obiegu w ostatnich miesiącach. W czerwcu na zakup obligacji oszczędnościowych zdecydowało się rekordowe 113,2 tys. inwestorów. Dziś ruszyła sprzedaż serii sierpniowych.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (62)

dodaj komentarz
jacek-19
Jedna polowe Polakow zrujnowal jaszczomb, a teraz ten chce zrujnować reszte.
sterl
Państwowe banki cisną żeby miały 0,01% na lokatach, żeby durne obligacje rządowe kupować , to jest dopiero złodziejstwo..
socjalistyczneg
Owce stadnie idą do golenia...
ZAWSZE !
pjoz odpowiada (usunięty)
się zmitrężył ruski caban :)
socjalistyczneg
Po minie Pinia na zdjęciu już widać...
No to cyk...
ehud
Na sierpniowych 4-latkach serii COI aktualnie oprocentowanie wynosi 16,25%
osiemgwiazd
Przed zakupem tych obligacji że złodziejskim oprocentowaniem dużo poniżej inflacji każdy dla otrzeźwienia powinniśmy obejrzeć niesamowity skecz Neo-Nówki, by wreszcie zmądrzeć i zobaczyć jak Lisowski rząd nas ru cha.

https://youtu.be/sElhLcagn0k

jas2
Nabijają się z Tuska. Co w tym ciekawego?
tecdswv4t
A tytuł powinien brzmieć: "Ludzie słabego umysłu rzucili się na obligacje oszczędnościowe" A tymczasem w Izraelu walka z gotówką osiąga nowy poziom, narzucając limity jej użycia. Aby wkrótce ją kompletnie skasować. Taki mają plan, oficjalnie się z tym nie kryjąc. I powiedz tu gościowi, który złote monety bulionowe zakopał A tytuł powinien brzmieć: "Ludzie słabego umysłu rzucili się na obligacje oszczędnościowe" A tymczasem w Izraelu walka z gotówką osiąga nowy poziom, narzucając limity jej użycia. Aby wkrótce ją kompletnie skasować. Taki mają plan, oficjalnie się z tym nie kryjąc. I powiedz tu gościowi, który złote monety bulionowe zakopał pod gnojownikiem, a dowody kupna zaszyfrował, aby w razie czego mieć dowód, że nie ukradł, że źle postąpił. !

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki