W czerwcu obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa kupiło ponad 100 tys. Polaków, czyli trzy razy więcej niż w maju. Nowa i bardziej atrakcyjna oferta rządu dla oszczędzających dotarła też do rekordowej grupy nowych klientów - liczba posiadaczy papierów detalicznych wzrosła aż o blisko 50 tys. osób.


W czerwcu resort finansów rozszerzył ofertę obligacji oszczędnościowych o papiery roczne i dwuletnie, których oprocentowanie jest zależne od stopy referencyjnej NBP, oraz wyraźnie podniósł oprocentowanie w pierwszym okresie inwestycji w pozostałe obligacje detaliczne.
Zmiany doprowadziły do skokowego wzrostu zainteresowania obligacjami oszczędnościowymi. Tylko w ubiegłym miesiącu Ministerstwo Finansów pozyskało z ich sprzedaży aż 14,1 mld zł. To niemal sześć razy więcej niż w maju i ponad 2,5 raza więcej niż w kwietniu 2020 r., gdy padł dotychczasowy rekord.
Zobacz także
Z rządowej oferty dla oszczędzających skorzystało aż 113,2 tys. osób, czyli ponad trzy razy więcej niż w maju. Dotychczasowy rekord wynosił niespełna 50 tys. kupujących w jednym miesiącu.
Co istotne, wśród nich spory odsetek stanowili nowi inwestorzy - w czerwcu otwarto blisko 50 tys. nowych rachunków rejestrowych, czyli ponad 10 razy więcej niż standardowo w ostatnich miesiącach.

Być może będzie to w niektórych przypadkach pierwszy krok do regularnego oszczędzania. Resort finansów zapewne liczy na stały, wyższy dopływ środków od inwestorów indywidualnych w obliczu rosnących rentowności na rynku hurtowym. Czerwcowy wynik trudno jednak będzie powtórzyć, ponieważ został on zapewne w istotnym stopniu osiągnięty dzięki przedterminowemu wykupowi wcześniej nabytych papierów i ponownemu ulokowaniu odzyskanych pieniędzy w nowe obligacje.
Przeczytaj także
Maciej Kalwasiński































































