REKLAMA

Padł historyczny rekord sprzedaży obligacji oszczędnościowych

Maciej Kalwasiński2022-07-13 11:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-07-13 11:00
Padł historyczny rekord sprzedaży obligacji oszczędnościowych
Padł historyczny rekord sprzedaży obligacji oszczędnościowych
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Wyraźna podwyżka oprocentowania i wprowadzenie do sprzedaży nowych papierów okazały się strzałem w dziesiątkę. Polacy rzucili się na obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa.

W czerwcu Ministerstwo Finansów pozyskało ze sprzedaży obligacji oszczędnościowych aż 14,07 mld zł. To niemal sześć razy więcej niż w maju oraz ponad 2,5 raza więcej niż w kwietniu 2020 r., gdy padł dotychczasowy rekord.

Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

Historyczny wynik jest efektem zmian wprowadzonych przez resort finansów. Oferta dla oszczędzających została rozszerzona o papiery roczne i dwuletnie. Ponadto oprocentowanie pozostałych obligacji oszczędnościowych zostało znacząco podwyższone.

Największą popularnością cieszyły się papiery roczne (ROR0623). Na ich zakup wyasygnowano 5,68 mld zł. To więcej niż wynosił dotychczasowy rekord sprzedaży wszystkich typów obligacji oszczędnościowych w jednym miesiącu. Polaków skusiło oprocentowanie w wysokości 5,25 proc. brutto w skali roku w pierwszym miesiącu inwestycji, zapowiedź wzrostu zyskowności papierów wraz z kolejnymi podwyżkami stóp procentowych oraz comiesięczna wypłata odsetek. Kolejne 1,32 mld zł zostały ulokowane w papiery dwuletnie (DOR0624).

Ale rekordowe było również zainteresowanie obligacjami "antyinflacyjnymi": czteroletnimi i dziesięcioletnimi, a także rodzinnymi. W "czterolatki" zainwestowano 4,83 mld zł, w "dziesięciolatki": 964 mln zł, a w sześcio- i dwunastoletnie papiery dla beneficjentów 500+: 77 mln zł. To odpowiednio: blisko 4 razy więcej niż przed rokiem, ponad 5 razy więcej i niemal 4 razy więcej.

Ministerstwo Finansów

To zapewne zasługa wyraźnej podwyżki oprocentowania tych papierów w pierwszym roku inwestycji. Oszczędzający nadal muszą się niestety liczyć z realną stratą na początku horyzontu inwestycyjnego, ale wyraźnie mniejszą niż w poprzednich miesiącach. Mogą też mieć nadzieję na realny zysk w pełnym okresie inwestycji, przy gwarancji zysku nominalnego. W świecie represji finansowej (głęboko ujemnych realnych stóp procentowych) nawet niewielka realna strata w przypadku tak bezpiecznego i prostego instrumentu jest do zaakceptowania dla wielu oszczędzających. Z kolei brak limitu inwestycji sprawia, że rządowa oferta może być bardziej atrakcyjna niż bankowa dla osób dysponujących sporymi środkami do ulokowania.

Co ciekawe, inwestorzy ulokowali również ponad miliard złotych w papiery trzymiesięczne o stałym, niskim (3 proc. brutto w skali roku) oprocentowaniu. Za większość odpowiadało zapewne rolowanie wygasających papierów kupionych w marcu - wówczas na zakup tych obligacji wydano ponad 1,5 mld zł.

W obliczu wysokich rentowności obligacji skarbowych na rynku hurtowym i rosnącego udziału inwestorów zagranicznych zwiększa się znaczenie obligacji detalicznych w finansowaniu krajowych wydatków. Dlatego z punktu widzenia Skarbu Państwa istotna jest zmiana poziomu zaangażowania gospodarstw domowych, czyli wielkość sprzedaży netto. W ostatnich miesiącach, zapewne za sprawą częstych zmian w ofercie resortu, różnice między wielkością sprzedaży obligacji oszczędnościowych a zmianami zadłużenia Skarbu Państwa z ich tytułu wyraźnie się powiększyła.

Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

W czerwcu zapewne zjawisko osiągnie (nominalnie) rekordowy poziom. Przypuszczalnie "na czysto" Ministerstwo Finansów pozyskało od inwestorów detalicznych kilka miliardów złotych. Dane poznamy w drugiej połowie sierpnia.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób. Tel.: +48 71 748 95 07

Tematy
Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Komentarze (39)

dodaj komentarz
bha
Historyczne zadłużanie krótkowidzące.
kch002
Jedyna pozytywna rzecz jest taka, ze kasa odplywa z bankow ze slabo oprocentowanych depozytow i w koncu skonczy sie duza nadplynnosc w bankach. Jeszcze za malo tej kasy odplynelo, oby rekordy sprzedazy utrzymaly sie w kolejnych miesiacach.
xiven
nie ma to jak inwestycja z gwarancją straty, inflacja 30% oficjalna 15% :D ceny nieruchomości zaraz spadną bo przecież czym się różni inflacja od bańki, inflacja też pęknie a co tam....
blesso
Obligacje to jedyna forma oszczędzania dająca jakieś sensowne odsetki.
4 latki to: stopa inflacji roczna + 3% ( w ciągu 3 lat) + 6 % w pierwszym roku.
Nikt nie daje teraz więcej.
Obligacje opakowane w IKE są jeszcze lepszym rozwiązaniem.
Kto ich nie kupi- straci !
truth
jeden papierek zamienili na drugi, PLN słabnie, inflacja min 2 x to co dostaną, to już lepiej kupić złoto i zakopać w lesie
socjalistyczneg
To będą dopiero oszczędności... :-)
Analfabetyzm ekonomiczny kwitnie :-)
tomitomi
jak będzie 10% w stosunku rocznym , na dwulatkach - proszę mnie obudzić !
monopoly_man
Kupujcie dalej obligacje. A PiS z tych środków sfinansuje kolejny program pomocowy dla kredytobiorców np. wakacje kredytowe 2.0. Dzięki za pomoc. Kto nie wziął kredytu ten przegrał życie.
blesso
Kupując mleko i płacąc VAT też wspierasz rozdawnictwo pisowskie.
ameba1
Właśnie wpadłem tutaj to samo napisać. Ludzie to totalni de.ile. Pożyczają kasę tym „czempionom”, którzy wiadomo, ze to rozdadzą na kiełbasę wyborcza, a resztę wezmą do kieszeni. Nigdy nie kupowałem i nie kupię obligacji. Ideologicznie to absolutnie nie ma sensu. Niby jak chcecie otrzymać te 10%? Państwo coś produkuje? Żeby spłacić Właśnie wpadłem tutaj to samo napisać. Ludzie to totalni de.ile. Pożyczają kasę tym „czempionom”, którzy wiadomo, ze to rozdadzą na kiełbasę wyborcza, a resztę wezmą do kieszeni. Nigdy nie kupowałem i nie kupię obligacji. Ideologicznie to absolutnie nie ma sensu. Niby jak chcecie otrzymać te 10%? Państwo coś produkuje? Żeby spłacić te obligacje zabiorą wam w podatkach i inflacji. Nie wiem jak można tego nie kumać.

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki