Kontrakt na lutową dostawę baryłki ropy crude był na wczorajszym zamknięciu notowań na nowojorskiej giełdzie NYMEX wyceniany na 63,94 USD - o 57 centów mniej niż dzień wcześniej. W trakcie sesji cena surowca osiągnęła niewidziany od trzech miesięcy poziom 64,80 USD, Dziś w obrocie elektronicznym cena surowca zwyżkowała o dalsze 48 centów (do 64,42 USD).
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.
Niepokój na rynku paliw wzbudziła informacja, że we wtorek Teheran wznowił prace nad wzbogacaniem uranu, które zawiesił w 2003 r. na czas rozmów z Europejczykami. Sprawa programu atomowego Teheranu może teraz trafić do Rady Bezpieczeństwa ONZ, który może zdecydować się na zastosowanie sankcji gospodarczych wobec tego będącego ważnym eksporterem ropy kraju.
Amerykański Departament Energii poinformował wczoraj, że zapasy benzyny w USA wzrosły w zeszłym tygodniu o 4,5 mln baryłek. Poziom rezerw destylatów, w tym oleju opałowego, zwyżkował o 4,9 mln baryłek.
BaP































































