REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niedzielski: Absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół

2021-01-27 08:52, akt.2021-01-27 11:08
publikacja
2021-01-27 08:52
aktualizacja
2021-01-27 11:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół; w drugim tygodniu lutego powtórzymy badania przesiewowe nauczycieli i dopiero po wynikach tych badań będziemy rekomendowali dalsze kroki - powiedział w środę szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski: Absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół
Niedzielski: Absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół
/ Ministerstwo Zdrowia

Niedzielski został zapytany w Radiu Zet, czy możliwe jest otwarcie szkół od 8 lutego.

"Nie, ja absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół. Mamy taką ścieżkę przyjętą, że w drugim tygodniu lutego powtarzamy badania przesiewowe nauczycieli i dopiero po obejrzeniu wyników tych badań będziemy rekomendowali dalsze kroki" - powiedział minister.

Jak dodał, jeżeli okaże się, że otwarcie szkół dla uczniów z klas 1-3 nie przyniosło wzrostu odsetka zachorowań, to pojawi się przestrzeń do podejmowania dalszych decyzji.

Na razie - podkreślił Niedzielski - w kwestii szkół "nic nie będzie się działo".

Wakacje na giełdzie

Czarnek: na 99 proc. od początku lutego uczniowie nie wrócą do szkół

Na 99 proc. od początku lutego starsi uczniowie nie wrócą do nauki stacjonarnej w szkołach - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Jednocześnie wyraził nadzieję na powrót uczniów do szkół w lutym, jeśli pozwoli na to sytuacja epidemiczna.

Minister edukacji i nauki pytany był w środę w Radiu Plus o to, czy planowany jest w lutym powrót do nauki stacjonarnej uczniów starszych, którzy obecnie uczą się zdalnie.

"Planujemy cały czas i to jest w wariantach, które opracowaliśmy już w grudniu, kiedy zaplanowaliśmy dłuższą przerwę świąteczną i ferie zimowe, ale wszystko zależy od rozwoju pandemii koronawirusa" - powiedział Czarnek. Jednocześnie zaznaczył: "Od początku lutego na pewno nie, w moim przekonaniu, albo przynajmniej na 99 proc. nie. Natomiast w lutym mam nadzieję, że będą takie okoliczności pandemiczne, w których epidemiolodzy i wirusolodzy będą wyrażali zgodę do pójścia do nauczania stacjonarnego".

Dopytywany, jakie to mają być te okoliczności pandemiczne, odpowiedział, że to jest pytanie do epidemiologów i wirusologów. "To nie jest tylko kwestia spłaszczenia liczby zachorowań dziennych, czy zakażeń dziennych. To jest kwestia dynamiki rozwoju pandemii koronawirusa w Polsce i za granicami. Trzeba brać pod uwagę wszystkie okoliczności, które się dzieją w Europie i zagrożenie uderzenia trzecią falą, nową mutacją wirusa. To wszystko razem jest ważone i podejmowane są na podstawie tego decyzje. To są ważenia i decyzje, które podejmują epidemiolodzy i wirusolodzy, zwłaszcza ci, którzy są w radzie medycznej przy panu premierze" - wskazał.

Minister podał, że MEiN monitoruje sytuację w szkołach i przekazuje dane radzie. "A w szkołach dzieje się dobrze teraz" - ocenił Czarnek.

Czarnek powtórzył też, że gdy zapadnie decyzja o powrocie kolejnych roczników uczniów do nauki stacjonarnej, to w pierwszej kolejności do niej wrócą uczniowie klas VIII i maturzyści, następnie klasy IV-VII i pozostałe klasy szkół ponadpodstawowych, jak zaznaczył "być może w hybrydowym ujęciu (...), być może stacjonarnie". Dodał, że w przypadku nauki w trybie hybrydowym będzie ona wyglądała tak jak jesienią - dyrektorzy szkoły będą organizowali naukę stacjonarną dla co najmniej 50 proc. uczniów, biorąc pod uwagę reżim sanitarny, który muszą zastosować i stan zdrowia nauczycieli.

Wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski powiedział w poniedziałek, że w lutym jest szansa na powrót do szkół większej liczby uczniów. "Na razie analizujemy sytuację epidemiologiczną" – powiedział na antenie Polskiego Radia Łódź.

Wiceminister podkreślił, że pierwsze oceny powrotu dzieci z klas I-III do szkół w ubiegłym tygodniu będą możliwe dopiero za kilka dni, kiedy ministerstwo edukacji będzie miało pierwsze dane epidemiczne. Wstępnie – zdaniem Rzymkowskiego – decyzja o powrocie do szkół była dobra.

"Trzeba poczekać na wyniki pandemiczne jeszcze dobę lub dwie" – zaznaczył. "Będziemy głęboko analizowali możliwość rozszerzenia otwarcia szkół o kolejne klasy" – mówił. "Może to nastąpić naprawdę bardzo szybko" – dodał.

"W najbliższych dniach proszę spodziewać się komunikatów z naszej strony o tym, jak to będzie wyglądało w pierwszych dniach lutego" – powiedział wiceminister Rzymkowski.

autor: Monika Zdziera

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
secundus
czy jeśli napiszę socjopata, to usuną mi posta?
prawdziwynierobot
za to w kościołach wirus się dezaktywuje.
samsza
akurat kościół robi tu dobrą robotę pozostając otwarty, tylko że nie powinni wpuszczać osób po 60 rż., pozostali mają śmiertelność porównywalną do grypowej, więc powinni się spotykać jak najczęściej, żeby zbudować odporność populacyjną. Wg. oficjalnych danych: szczepionki 95% skuteczności, przechorowanie ponad 99% skuteczności zapobiegania kovid...
abcx
Wystarczy zmienić numerację klas i wirus będzie zmylony, na przykład zamiast 5 klasa - klasa 2 etap 2 itd.
ameba1
Pewnie czekają na nowy numer magazynu "Nature", żeby wiedzieć co dalej.
ameba1
W google pod hasłem: "Rząd podjął decyzję o zamknięciu hoteli, siłowni na podstawie artykułu w Nature"
wizytator
Ale głąby zaczną teraz kończyć szkoły. No masakra jak łatwo będzie nimi manipulować. A pracować z takimi to jak wyrok.
eagleeye
Zgadzam się. Do tego będą jeszcze bardziej roszczeniowi
niedorzeczny
A dzieje się to przy przyzwoleniu tych, którzy szkołę już skończyli. Skoro twierdzisz, że dopiero teraz "głąby ZACZNĄ kończyć szkołę", to chcesz powiedzieć, że do tej pory szkołę kończyli tylko ludzie wykształceni?
eagleeye
Powiem tak co z klasami maturalnymini i ósmymi co maja mieć egzaminy

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki