REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie będziemy tolerować pogrywania. J.D. Vance ostrzega Iran przed negocjacjami

2026-04-10 16:20, akt.2026-04-10 19:08
publikacja
2026-04-10 16:20
aktualizacja
2026-04-10 19:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w piątek przed wylotem na negocjacje z Iranem w Islamabadzie, że jeśli Irańczycy będą próbować „pogrywać” w rozmowach, strona amerykańska nie będzie tego tolerować. Zaznaczył jednak, że liczy na pozytywne negocjacje.

Nie będziemy tolerować pogrywania. J.D. Vance ostrzega Iran przed negocjacjami
Nie będziemy tolerować pogrywania. J.D. Vance ostrzega Iran przed negocjacjami
fot. JIM WATSON / /  Reuters / Forum

- Jak powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych (Donald Trump), jeśli Irańczycy będą skłonni negocjować w dobrej wierze, z pewnością będziemy gotowi wyciągnąć do nich otwartą dłoń. Jeśli będą próbowali z nami pogrywać, przekonają się, że zespół negocjacyjny nie jest zbyt otwarty - oświadczył Vance podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami na lotnisku w bazie Andrews pod Waszyngtonem przed odlotem do Islamabadu.

- Dlatego postaramy się przeprowadzić pozytywne negocjacje. Prezydent dał nam dość jasne wytyczne i zobaczymy, jak to będzie - dodał.

Vance stoi na czele delegacji, która ma w sobotę przeprowadzić pierwszą rundę rozmów z przedstawicielami Iranu. Obok niego w rozmowach uczestniczyć będą specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff oraz zięć prezydenta Jared Kushner, którzy prowadzili rozmowy z Iranem przed wojną. Iran reprezentować mają przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf i szef MSZ Abbas Aragczi.

W nocy z wtorku na środę został ogłoszony dwutygodniowy rozejm w wojnie USA i Izraela z Iranem.

W czwartek prezydent Trump wysyłał sprzeczne sygnały, jeśli chodzi o szanse rozmów. W wywiadzie dla NBC mówił, że jest bardzo optymistycznie nastawiony i że Irańczycy podczas prywatnych rozmów są znacznie bardziej „rozsądni” niż w publicznych komunikatach. Potem jednak w serii wpisów na Truth Social dawał wyraz swej irytacji z powodu pobierania przez Iran opłat za tranzyt przez cieśninę Ormuz oraz wstrzymywanie ruchu przez ten strategiczny szlak wodny.

Wakacje na giełdzie

Szef irańskiego parlamentu: przed rozmowami z USA konieczne jest zawieszenie broni w Libanie

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf oświadczył w piątek, że przed rozpoczęciem negocjacji pokojowych z USA konieczne jest wdrożenie dwóch wcześniej uzgodnionych punktów: zawieszenia broni w Libanie oraz odblokowania irańskich aktywów.

„Dwa z uzgodnionych przez strony działań nie zostały jeszcze zrealizowane: zawieszenie broni w Libanie oraz odblokowanie irańskich aktywów przed rozpoczęciem negocjacji. Te dwie kwestie muszą zostać załatwione przed rozpoczęciem negocjacji” - napisał Ghalibaf na platformie X.

Ghalibaf będzie przewodniczyć irańskiej delegacji podczas rozpoczynających się w sobotę w Islamabadzie rozmów pokojowych z USA. Dzięki pośrednictwu Pakistanu USA i Iran zgodziły się w nocy z wtorku na środę na dwutygodniowe zawieszenie broni, ale obie strony różnią się w kwestii jego warunków. W szczególności mają odmienne zdanie na temat tego, czy zawieszeniem broni objęty jest także Liban.

Hezbollah wzywa władze, aby nie szły na „darmowe ustępstwa” wobec Izraela

Przywódca Hezbollahu Naim Kassem wezwał w piątek władze Libanu, aby nie szły na „darmowe ustępstwa” wobec Izraela - podała agencja AFP. W przyszłym tygodniu Liban ma wziąć udział w rozmowach z USA i Izraelem o zawieszeniu broni.

W oświadczeniu odczytanym w stacji Al-Manar przywódca Hezbollahu, finansowanej przez Iran terrorystycznej organizacji libańskiej, ostrzegł: „Wzywamy (libańskich) urzędników, by zaprzestali oferować darmowe ustępstwa”. Nie zajął jednak jasnego stanowiska w sprawie perspektyw izraelsko-libańskich rozmów. Potępił też „krwawe zbrodnie” Izraela, w tym środowe ataki na Liban.

Według agencji Reutera do rozmów ma dojść w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie. Data rozmów nie została jeszcze wyznaczona. Izraelski portal Ynet podał w piątek, że w skład libańskiej delegacji ma wejść były ambasador Libanu w USA Simon Karam oraz przewodniczący parlamentu, przywódca szyickiego ruchu Amal Nabih Berri. Oczekuje się również udziału Nady Hamadeh Mouawad, obecnej ambasadorki Libanu w USA.

Jak podaje Reuters,powołując się na wysokich rangą izraelskich urzędników, Izrael zamierza ograniczyć ataki na Liban, a podczas rozmów będzie nalegać na władze w Bejrucie, aby zwolniły ministrów Hezbollahu z rządu.

„Zgoda Libanu na rozmowy odzwierciedla bezprecedensowy poziom wewnętrznego sprzeciwu wobec statusu Hezbollahu jako ugrupowania zbrojnego” - zwrócił uwagę Reuters, dodając, że dla Libanu zawieszenie broni jest warunkiem dalszych rozmów w celu osiągnięcia szerszego porozumienia z Izraelem.

W środę, w największych atakach Izraela od początku wojny z Iranem zginęły 303 osoby, a ponad 1,1 tys. zostało rannych. Według danych resortu od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1888 osób, a ponad 6 tys. odniosło obrażenia. Ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy. 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/ mgp/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
jas2
Niewiele jest widocznych komentarzy.
nierzad
tupetu napastnikom nie brakuje

Powiązane: Operacja Epicka Furia - atak USA i Izraela na Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki