REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Resort: Nie będzie limitów w poborze gazu, ale niższych cen dla przemysłu też nie

2022-07-21 07:10
publikacja
2022-07-21 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Różnicowanie cen energii w zależności od branży byłoby niedozwoloną pomoc publiczną - poinformowało PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Dodało, że rząd nie przewiduje ograniczeń w poborze gazu. Ewentualne ograniczenia następowałyby stopniowo, by odbiorcy przemysłowi mogli się przygotować.

Resort: Nie będzie limitów w poborze gazu, ale niższych cen dla przemysłu też nie
Resort: Nie będzie limitów w poborze gazu, ale niższych cen dla przemysłu też nie
fot. Yevhen Prozhyrko / / Shutterstock

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) odpowiedziało PAP na pytanie, czy planuje objąć branżę chemiczną (producentów nawozów, chemikaliów bazowych, tworzyw sztucznych) działaniami, które poprawią jej konkurencyjność w związku z rosnącymi cenami energii i gazu. W ubiegłym tygodniu prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego(PIPC) Tomasz Zieliński w komentarzu dla PAP stwierdził, że branża chemiczna oczekuje "od rządzących podjęcia działań zabezpieczających polski przemysł chemiczny i przygotowania dedykowanych rozwiązań zwiększających jego konkurencyjność" - podkreślił Tomasz Zieliński.

"Rząd jest w stałym kontakcie z przedstawicielami polskiego przemysłu i dokłada starań poprawienia sytuacji branż szczególnie dotkniętych wysokimi cenami energii. W efekcie działań Rządu, już w lutym br. podatek VAT na gaz ziemny został obniżony do 0 proc. Obniżono również akcyzę na paliwa i VAT na energię elektryczną" - przypomniało MKiŚ.

Ministerstwo dodało, że "Regulacje Unii Europejskiej, dotyczące pomocy publicznej nie zezwalają na różnicowanie cen energii, w tym gazu, w zależności od branży – stanowiłoby to niedozwoloną pomoc publiczną" - zaznaczono.

"Nie jest również możliwe, zgodnie z zasadami prawa UE, objęcie dużych przedsiębiorstw ochroną taryfową. W rezultacie, działania Ministerstwa Klimatu i Środowiska z natury rzeczy koncentrują się na wsparciu odbiorców domowych oraz na zapewnieniu stabilności funkcjonowania rynku i dywersyfikacji dostaw, co w ostatecznym rozrachunku pozwala na łagodzenie wpływu obecnego, wywołanego przez wojnę kryzysu cen energii" - poinformowało MKiŚ.

Wakacje na giełdzie

Ministerstwo podkreśliło, że "rząd nie przewiduje konieczności wprowadzania ograniczeń w poborze gazu. W wyniku zrealizowanych inwestycji infrastrukturalnych, takich terminal LNG i połączenia gazowe z sąsiednimi krajami UE, a także dzięki osiągnięciu praktycznie całkowitego zapełnienia magazynów przed sezonem zimowym, Polska jest przygotowana na ewentualne zakłócenia na rynku europejskim, wywołane działaniami Rosji" - stwierdzono.

Resort przekazał, że "ewentualne ograniczenia w poborze gazu, tryb wprowadzania których reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 17 lutego 2021 r., byłyby realizowane w sposób stopniowy i zracjonalizowany, w taki sposób, aby odbiorcy – w tym przedstawiciele branży chemicznej – mieli czas na przygotowanie się do zaistniałej sytuacji".

W ubiegłotygodniowej wypowiedzi szef PIPC zwrócił uwagę w, że "rekordowe, stale rosnące koszty energii przekładają się na funkcjonowanie całej branży chemicznej, która jest branżą energochłonną – należy podkreślić, że energia od zawsze stanowi kluczowy składnik kosztów w przemyśle chemicznym. Stały wzrost hurtowych cen energii, który obserwujemy, w sposób niewątpliwy skutkuje wzrostem kosztów zużycia tego medium przez różne gałęzie gospodarki, w tym przez branżę chemiczną" - stwierdził.

Dodał, że dla przemysłu chemicznego kwestie energetyki są ważne z kilku powodów: "patrzymy na ten obszar z dwóch perspektyw. Mówimy z jednej strony o energii elektrycznej, z drugiej o energii cieplnej, inaczej postrzegamy także same surowce – jako surowce niezbędne do procesów chemicznych, a z drugiej jako surowce energetyczne" - wyjaśnił Tomasz Zieliński.

Zwrócił uwagę, że połowa gazu ziemnego zużywanego w Polsce przypada na przemysł, z czego najwięcej zużywa przemysł chemiczny.

"Wzrost cen surowców wpływa na branże energochłonne, w tym na przemysł chemiczny, co w oczywisty sposób determinuje wzrost kosztów produkcji, co z kolei wpływa na konkurencyjność przedsiębiorstw. Trudno jest jednak obecnie przewidzieć skalę i dokładne perspektywy tego zjawiska – przemysł chemiczny to niezwykle złożona branża z dziesiątkami podsektorów, o różnej specyfice" - ocenił Tomasz Zieliński.

Jak podała 8 lipca br. Grupa Azoty, rosnące ceny gazu, jak również przeprowadzona analiza możliwych do uzyskania cen sprzedaży produktu spowodowały konieczność czasowego ograniczenia produkcji melaminy w Grupie. (PAP)

autorka: Anna Bytniewska

ab/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
trolley
"Ewentualne ograniczenia następowałyby stopniowo, by odbiorcy przemysłowi mogli się przygotować" - czytaj: odpowiednio wcześniej wygasić produkcję i wywalić niepotrzebnych już ludzi na bruk. Poza tym po co to robić skoro zakłady JUŻ wygaszają produkcje z powodu zbyt wysokich cen gazu. Podnieść ceny i samo się wyreguluje hehe.
samsza
Te ceny nie przełożą się na inflację ? Ludzie po prostu swoje firmy zamkną, a towary będą z Chin ?
inflacjakiedysbedziespadac
3 tysie dla grzejacych weglem tez pomoc publiczna. tylko w pisim komuszym kraiku prawo jest wybiórczo przestrzegane
peluquero
no właśnie, pomoc publiczna z niepewnym nieznanym wydatkowaniem publicznych pieniędzy, tylko kogo posadzić za to? wszystkich? xD
peluquero
należy wszystkim wszystkim już teraz mówić jak np regulować okna na zimę, to w skali kraju 1-2% koniecznej do ogrzania domów energii, w tej chwili nalezy w dużych miastach rezygnować z włączania wszystkich lamp w centrum - już TERAZ!! Wieczór zapada 21 z hakiem, 4 rano świta należy wykorzystać ten fakt, jest jeszcze kilka innych należy wszystkim wszystkim już teraz mówić jak np regulować okna na zimę, to w skali kraju 1-2% koniecznej do ogrzania domów energii, w tej chwili nalezy w dużych miastach rezygnować z włączania wszystkich lamp w centrum - już TERAZ!! Wieczór zapada 21 z hakiem, 4 rano świta należy wykorzystać ten fakt, jest jeszcze kilka innych rzeczy które już teraz należy robić żeby nie było w zimę naprawdę twardego lądowania...
wizytator
"Resort: Nie będzie limitów w poborze gazu"
"ewentualne ograniczenia w poborze gazu, tryb wprowadzania których reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 17 lutego 2021 r., byłyby realizowane w sposób stopniowy i zracjonalizowany"

Tak to ma sens. Głęboki tak, że go nie widać.
polonu
Niemcy nie dadzą gazu do Polski , zobaczycie , koniec ruskiego gazu do Polski przez Niemcy . Jak się rząd zmieni gaz popłynie z powrotem normalnie , odnowi się umowę , i po sprawie rachunki w dół ,będzie to widać na wykresie .ceny ropy w dół , węgiel po 200 zł za tonę , trzeba zerwać umowy na dostawy szczepionek a co z innymi umowami Niemcy nie dadzą gazu do Polski , zobaczycie , koniec ruskiego gazu do Polski przez Niemcy . Jak się rząd zmieni gaz popłynie z powrotem normalnie , odnowi się umowę , i po sprawie rachunki w dół ,będzie to widać na wykresie .ceny ropy w dół , węgiel po 200 zł za tonę , trzeba zerwać umowy na dostawy szczepionek a co z innymi umowami co były podpisane w USA , zaliczki , pożyczki na to wszystko -jak to anulować? , chłopcy z Rzeszowa do domciu na miejscu mama zrobi pizze , a gdzie pieniążki z Unii bo tu nie chodzi tylko o samo KPO a reszta kasy gdzie ,co nikt nie umie przywieść pieniędzy do Polski , taki jest rząd , nie polski , pieniędzy nie będzie- euro nie będzie wprowadzone, za dużo długów , nic nie będzie, będą długi do spłaty i chłopcy w Rzeszowie Jak się tak Unia ruskich boi to niech sobie własną armię utworzy- tyle krajów- co nie stać, stać- tylko po co, Niemcy wiedzą co robią ,a tego rządu nie ma kto usunąć .i czekają .
trolley
"Dodało, że rząd nie przewiduje ograniczeń w poborze gazu. Ewentualne ograniczenia następowałyby stopniowo, by odbiorcy przemysłowi mogli się przygotować." XDXDXD. Ach ta dwumowa PISuarów....XD. Nie, pilot z nami nie leci. I lecieć tez nie lecimy tylko spadamy bezwładnie w dół.

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki