REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawet 90 tysięcy złotych kary za śmieciówki. Ministra pracy ostrzega: Skala kontroli będzie potężna

2026-07-06 16:18
publikacja
2026-07-06 16:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła w poniedziałek, że skala kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie tzw. umów śmieciowych może być znacząca. Nowe przepisy pozwalające na kontrolę umów pomiędzy pracownikami a pracodawcami wejdą w życie w środę.

Nawet 90 tysięcy złotych kary za śmieciówki. Ministra pracy ostrzega: Skala kontroli będzie potężna
Nawet 90 tysięcy złotych kary za śmieciówki. Ministra pracy ostrzega: Skala kontroli będzie potężna
/ FORUM

Podczas konferencji prasowej w Gnieźnie (woj. wielkopolskie) szefowa MRPiPS zaznaczyła, że w środę wejdzie w życie „największa reforma Państwowej Inspekcji Pracy” (PIP). Inspekcja otrzyma narzędzia do walki z „patologią trawiącą od dekad polski rynek pracy, jaką są umowy śmieciowe”. - Dlatego PIP będzie mogła przekształcać drogą administracyjną „śmieciówki” w umowy o pracę - powiedziała.

- Skala tych kontroli może być znacząca - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk. Dodała, że już jest wiele skarg od pracowników i spodziewa się, że nadal będzie ich dużo.

Pytana przez dziennikarzy o szacunki, ile umów może zostać przekształconych np. w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa minister, przyznała, że nie można podać konkretnej liczby.

- Dlatego, że nie ma statystyk łamania prawa. Tzn. wiemy, że 1,5 miliona ludzi pracuje wyłącznie w oparciu o umowy cywilnoprawne, ale oczywiście byłoby nadużyciem powiedzieć, że one wszystkie są umowami śmieciowymi. Ministerstwo Finansów szacuje, że około 160 tys. umów B2B, to fikcyjne działalności gospodarcze, gdzie mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, ale ukrywanym pod formą jakiegoś kontraktu - powiedziała.

Wakacje na giełdzie

Jednocześnie wskazała, że przedsiębiorcy do lipca przyszłego roku będą mogli skorzystać z abolicji. Tzn., jeśli w ciągu 12 miesięcy właściciel firmy sam skoryguje niewłaściwy sposób zatrudnienia pracowników, będzie mógł uniknąć kar, których maksymalne stawki wraz z nowelizacją prawa od 8 lipca zwiększą się z 30 tys. do 60 tys. zł, a w przypadku tzw. recydywy, czyli nagminnego łamania praw pracowniczych, do 90 tys. zł. - Nie będzie musiał też przechodzić przez całą procedurę postępowania administracyjnego - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.

Dodała, że do jej resortu docierają informacje, według których wielu przedsiębiorców obecnie dokonuje takiego „przeglądu” umów z pracownikami. - Sprawdzają, naprawiają, oferują swoim pracownikom umowy o pracę, przenoszą ich na legalny etat, zwiększając ich bezpieczeństwo, nie czekając na kontrolę PIP - zapewniła.

Ministra zaznaczyła, że kary i mandaty mają pełnić funkcję odstraszającą. Podkreśliła przy tym, że „zdecydowana większość polskich pracodawców jest uczciwa i przestrzega prawa pracy”.

Mówiąc o nowej procedurze i uprawnieniach PIP podkreśliła, że chodzi o przekształcanie „nielegalnych” umów cywilnoprawnych w umowy o pracę na drodze decyzji administracyjnej. Wskazała, że w takich przypadkach Inspekcja może działać na bazie zawiadomienia lub w ramach rutynowych kontroli. PIP w toku takiej kontroli najpierw może wydać polecenie zawarcia umowy o pracę. W przypadku odmowy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne. Wtedy okręgowy inspektor pracy ma zbadać np., czy pracownik ma określony zakres obowiązków, za który otrzymuje wynagrodzenie lub czy pracuje w określonym miejscu i czasie.

Jeżeli prawne przesłanki wskażą na potrzebę zawarcia umowy o pracę, wówczas okręgowy inspektor pracy będzie wydawał decyzję administracyjną, przekształcającą zapisy umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.

- W tej decyzji będą zawarte informacje na temat wysokości wynagrodzenia, na temat tego, czy jest to umowa na czas określony, czy nieokreślony, nazwa stanowiska i wszystkie te elementy, które są niezbędne w samej umowie o pracę - opisała ministra.

Decyzja administracyjna może zostać zaskarżona do sądu pracy. Z kolei sąd ma w pierwszej kolejności wydawać zabezpieczenie, dzięki któremu na czas postępowania pracownik nie będzie mógł zostać zwolniony. - Jeżeli miałoby dojść do rozwiązania z nim umowy, to na zasadach Kodeksu pracy, czyli tak jak gdyby już tę umowę o pracę miał - zaznaczyła minister. Dodała, że postępowania sądowe mają się toczyć tzw. szybką ścieżkę.

Wskazała też, że zgodnie z reformą PIP, ZUS i Krajowa Administracja Skarbowa będą wymieniały się danymi na temat przeprowadzonych kontroli i ich wyniku oraz naruszeń prawa. - I jeżeli okaże się, że gdzieś nie było umowy o pracę, choć ona powinna być, to o tym fakcie dowiedzą się ZUS i KAS. Będą mogły one na podstawie obowiązujących je przepisów postępować tak, żeby odzyskać niewypłacone składki i podatki - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

W czasie swojej poniedziałkowej wizyty szefowa MRPiPS spotkała się m.in. z władzami powiatu gnieźnieńskiego.(PAP)

szk/ akar/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
carlito1
Włodaże domku z kupki i patyków wiedzą co dla nas lepsze. Ale fakt, że skala trzymania za buzię naprawdę jest bardzo imponująca w ostatnich latach.
sweetacid1313
Jaki będzie dalszy ciąg? Śmieciówki zostaną wyeliminowane a etatów niedługo zabraknie. Czy ministra wie jak się to nazywa? Tak wygląda bezrobocie. Wiedzcie, że zjawiska tego nie da się zlikwidować żadnym dekretem, ani innym pobożnym życzeniem.
prezestak
Proponuję zacząć od spółek skarbu państwa
iandrew
"Umowa o prace" ma 60% podatek (gdy się policzy zusy, nfz, koszt pracodawcy, itd).
To która umowa to śmieciówka ? dla mnie UoP. Proszę nie uszczęśliwiać mnie na siłę, drodzy komuniści
samsza
Ludzie nie są śmieciami, nie obrażajcie.
piotr76
Śmieciowe to są etaty w korpokołchozach, do których wszystkich by zagonili.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
czyli... szykuje sie jeszcze wiekszy wzrost bezrobocia w tym kraju. Pieknie!
estepan
Mamy jedynie 1% wyższe (5.9%) od najniższego w historii bezrobocia (4.9%).

Mamy też minimalnie gorszy wskaźnik zatrudnienia od historycznie najwyższego (73% w Q12026 vs. 73.3% wcześniej).

Myślę, że nie musimy się obawiać lawinowego wzrostu bezrobocia jeśli ukróci się robienie wałów na umowach.

Do 20% bezrobocia
Mamy jedynie 1% wyższe (5.9%) od najniższego w historii bezrobocia (4.9%).

Mamy też minimalnie gorszy wskaźnik zatrudnienia od historycznie najwyższego (73% w Q12026 vs. 73.3% wcześniej).

Myślę, że nie musimy się obawiać lawinowego wzrostu bezrobocia jeśli ukróci się robienie wałów na umowach.

Do 20% bezrobocia trzeba by wyciągnąć z formaliny mistrza Balcerowicza. Tylko on potrafi położyć na łopatki w miarę dobrze działającą gospodarkę.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada estepan
tak mamy też wzrost bezrobocia o ponad 100 tys rok do roku i to mimo ujemnego salda napływu ludzi na rynek pracy wiec ciekawe kto bedzie splacał te rekordowe długi ktore sie zaciaga w tej chwili
estepan odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
> tak mamy też wzrost bezrobocia o ponad 100 tys rok do roku

No i co z tego? Wszystkich w wieku produkcyjnym jest po prostu mniej bo roczniki wyżu na emerytury odchodzą.

Produktywność rośnie więc baza PKB się powiększa. Stosunek długu do PKB mamy (nawet przy zwiększonych wydatkach na armię) niższy niż np. Finlandia,
> tak mamy też wzrost bezrobocia o ponad 100 tys rok do roku

No i co z tego? Wszystkich w wieku produkcyjnym jest po prostu mniej bo roczniki wyżu na emerytury odchodzą.

Produktywność rośnie więc baza PKB się powiększa. Stosunek długu do PKB mamy (nawet przy zwiększonych wydatkach na armię) niższy niż np. Finlandia, Austria czy Niemcy

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki