Redukcja zatrudnienia, zmniejszenie budżetu promocyjnego oraz szukanie oszczędności na wszystkich możliwych polach – to efekty oddziaływania kryzysu na działy marketingu, komunikacji i PR w przedsiębiorstwach. Nie najlepsza sytuacja gospodarcza w Polsce odbiła się wyraźnie na ich funkcjonowaniu – wynika z raportu przygotowanego przez Grupę Evry1.


Z badań, które Grupa Evry1 przygotowała wspólnie z Instytutem Badawczym IPC, wynika, że w odczuciu 64,4 proc. badanych aktualna sytuacja gospodarczo-polityczna w Polsce wpłynęła negatywnie na warunki pracy w działach marketingu, PR i komunikacji w firmach. Respondenci, którymi w 70 proc. byli pracownicy działów marketingu, odczuwają dużą niepewność swojej sytuacji.
Pracownicy muszą wykazać się większą efektywnością
Według 61,4 proc. badanych na pogorszenie sytuacji w ich działach wyraźnie wpływają rosnące oczekiwania pracodawców. Jedynie jedna na cztery osoby nie dostrzega zmian pod tym względem. W trudnych czasach właściciele firm kładą zauważalnie większy nacisk na efektywność działań i dokładniej sprawdzają osiągane rezultaty. Według pracowników czeka ich teraz więcej wymagań (82,2 proc.). Jest to szczególnie trudne, gdy idzie w parze z redukcją zatrudnienia oraz cięciami budżetowymi.
Bez wątpienia w wielu firmach pracownicy mierzą się z sytuacją zmniejszających się zasobów ludzkich oraz finansowych, a przy tym z naciskiem na optymalizację i intensyfikację działań (8,9 proc.). Wielu z nich ma poczucie niepewności, lęku i napiętej atmosfery w miejscu pracy, co szczególnie nie sprzyja kreatywności i pracy twórczej, a w dłuższej perspektywie może się odbić w negatywny sposób na markach, dla których pracują.
Blisko połowa ankietowanych jest przekonana, że obecna sytuacja spowoduje zwolnienia pracowników działów marketingu. Natomiast 30 proc. respondentów nie potrafi określić, jak inflacja oraz inne trudności wpłyną na zatrudnienie.

Topnieją budżety na działania promocyjne
Mimo rosnących kosztów budżety na działania marketingowe w firmach w najlepszym wypadku pozostaną bez zmian (26,7 proc.). Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że się zmniejszą (32,7 proc.). Jedynie 17 proc. badanych osób uważa, że pula środków na ten cel może się zwiększyć. Natomiast według niemal jednej czwartej „trudno powiedzieć”, jak będą się kształtowały budżety przeznaczone na komunikację i promocję.
– Nastroje bez wątpienia nie są pogodne, jednak należy pamiętać, że czas kryzysu jest również czasem wielu szans – twierdzi Andrzej Rabsztyn, Managing Partner w hyperCREW. – Warto wnikliwie obserwować konkurencję i to, jak zmieniają się jej wydatki marketingowe. Dobrym przykładem jest sytuacja z czasu kryzysu z 2008 roku. Wtedy firmy zwiększyły wydatki, a także sprzedaż i udział w rynku.
Mniej eventów i działań wizerunkowych
Według raportu Grupa Evry1 w związku ze zmniejszonym budżetem badani w pierwszej kolejności zrezygnowaliby z eventów (11,9 proc.). Może to wynikać z prostego rachunku ekonomicznego: koszty organizacji eventów są często znacznie wyższe od kosztów innych działań marketingowych czy PR-owych. Jeden na dziesięciu ankietowanych deklarował, że wycofałby się z działań wizerunkowych, budujących markę.
Jednak rosnącym trendem, który znacząco przyspieszyła pandemia, jest przenoszenie części wydarzeń do sieci. Jeden na czterech ankietowanych planuje takie rozwiązanie. Tyle samo osób nie podjęło jeszcze decyzji w tej kwestii. Nieco mniej badanych (23,8 proc.) chce zmniejszyć liczbę eventów stacjonarnych.
Badanie w formie anonimowej ankiety online zostało zrealizowane na zlecenie grupy Evry1 w październiku 2022 roku. Wśród 101 respondentów 63 proc. stanowiły kobiety. Patronami raportu są Instytut Badawczy IPC oraz Marketing przy Kawie.





























































