Na podium rankingu krajów najlepszych do rozwoju zawodowego dla obcokrajowców w tym roku nie znalazło się żadne europejskie państwo. Polska zajęła 49. pozycję, zaliczając znaczący spadek względem zeszłorocznego zestawienia.
Organizacja InterNations zrzeszająca środowisko ekspatów z całego świata po raz kolejny przeprowadziła badanie celem wyłonienia miejsc najbardziej i najmniej sprzyjających przeprowadzkom za granicę. W tegorocznej internetowej ankiecie „Expat Insider” przepytano 12 500 respondentów 166 narodowości, mieszkających w 188 krajach. Żeby przygotować ranking, lokalizacje porównywano pod kątem 40 różnych czynników, które mogą mieć wpływ na życie ekspatów w nowym kraju – od kwestii związanych z życiem rodzinnym po czysto ekonomiczny wpływ na portfel.
Organizacja podaje szacunki, z których wynika, że na świecie żyje dziś ok. 56-57 mln osób ekspatriantów, a hasło „ekspaci” nie odnosi się już tylko do specjalistów delegowanych przez swoich pracodawców za granicę. Dlatego w badaniu pytano nie tylko o docelowe miejsca przenosin, ale też o powody wyjazdów.
Wyjeżdżają głównie za pracą
Spośród ponad 12 tysięcy ankietowanych przez InterNations, największą grupę stanowią osoby, które przemieszczają się z powodu znalezienia na własną rękę pracy za granicą – tak wskazywało 12 proc. osób. Tak samo duża społeczność deklarowała przenosiny z powodu partnera-obcokrajowca, by móc z nim zamieszkać w jego ojczystym kraju.
Niewiele mniej, bo 11 proc. respondentów, przeniosło się za granicę w związku z oddelegowaniem przez pracodawcę do nowego miejsca pracy. Co dziesiąty ankietowany to tzw. trailing spouse, czyli partner ekspaty podążający w ślad za jego propozycją zawodową. 8 proc. badanych przyznawało, że przeniosło się dla podniesienia jakości życia, 7 proc. zrobiło to w imię przygody albo osobistego wyzwania.

Najlepiej poza Europą
Zwycięzcą w tegorocznym badaniu krajów najbardziej sprzyjających ekspatom został Bahrajn, awansując tym samym z 19. pozycji w zeszłorocznym zestawieniu. Najwyższe noty uzyskał przede wszystkim jako miejsce, w którym obcokrajowcom łatwo poczuć się jak w domu i wygodne dla tych, którzy nie posługują się miejscowym językiem, „ponieważ wszyscy mówią tu po angielsku”. Oceniono je również jako lokalizację, w której osiedlanie się przebiega gładko i bezproblemowo.
Drugie miejsce w zestawieniu przypadło w udziale Kostaryce - sklasyfikowanej wysoko głównie z powodu licznych wskazań w związku z łatwością w nawiązywaniu kontaktów i przyjaznością miejscowych wobec przyjezdnych. Wicelider wypadł dobrze także pod kątem łatwości osiedlania się czy warunków sprzyjających rodzinom. Podium zamyka Meksyk - tu zasługą były przede wszystkim łatwość osiedlania się, dobre warunki dla finansów osobistych i niski koszt życia.
|
Najlepsze i najgorsze kraje dla ekspatów |
|
|---|---|
|
Lp. |
Kraj |
|
1. |
Bahrajn |
|
2. |
Kostaryka |
|
3. |
Meksyk |
|
4. |
Tajwan |
|
5. |
Portugalia |
|
6. |
Nowa Zelandia |
|
7. |
Malta |
|
8. |
Kolumbia |
|
9. |
Singapur |
|
10. |
Hiszpania |
|
49. |
Polska |
|
56. |
Turcja |
|
57. |
Indie |
|
58. |
Katar |
|
59. |
Ukraina |
|
60. |
Włochy |
|
61. |
Arabia Saudyjska |
|
62. |
Brazylia |
|
63. |
Nigeria |
|
64. |
Kuwejt |
|
65. |
Grecja |
|
Źródło: Badanie „Expat Insider 2017” |
|
Polska w ogólnym rankingu zajęła 49. miejsce, tuż za Ugandą, Peru i Birmą, wyprzedzając m.in. Rosję, Chile, Argentynę, Indonezję, Wielką Brytanię i Chiny. Względem zeszłorocznego zestawienia to spadek o 25 pozycji. Na pogorszenie notowań Polski w oczach obcokrajowców wpłynęły znacznie niższe niż rok temu noty dotyczące jakości powietrza (54 proc. niezadowolonych, rok wcześniej - 23 proc.), pojawiły się też zarzuty wobec kosztów utrzymania nad Wisłą.
Zaskakiwać może wspomniana, szczególnie niska pozycja Wielkiej Brytanii. Zejście z 33. na 54. pozycję autorzy raportu podsumowali mianem jednej z największych przegranych. Przyczyną takiego pogorszenia opinii były w tym roku m.in. wysokie koszty życia, spadek satysfakcji z powodu sytuacji politycznej i zawirowania na rynku pracy.
Najlepsi tylko dla niektórych
Jak co roku, obok wiodącego rankingu głównego, powstał szereg zestawień tematycznych. I tak w „rankingu jakości życia” zwyciężają w tyk roku Portugalia, Tajwan i Hiszpania. Badani pozytywnie oceniają dużą różnorodność w zakresie spędzania czasu wolnego, wygodę systemu transportu i komunikacji miejskiej czy indywidualne poczucie bezpieczeństwa.
W rankingu „łatwości osiedlania się” zwycięzcami zostały: Bahrajn, Meksyk i Kostaryka. Na wysokie oceny wpłynęło towarzyszące wielu respondentom poczucie, że tam czują się jak u siebie, ale także przyjazne podejście miejscowych, łatwość w nawiązywaniu nowych relacji czy umiejętność porozumienia się z miejscowymi.
Przygotowano też „ranking atrakcyjności krajów pod względem rynku pracy dla obcokrajowców”. W zestawieniu, gdzie oceniano możliwości zawodowe, tzw. work-life balance czy poczucie pewności utrzymania obecnego miejsca pracy, zwycięzcami zostały: Czechy, Nowa Zelandia i Bahrajn.
W rankingu ukierunkowanym na potrzeby przenoszących się za granicę rodzin główną rolę grały: koszty i dostęp do systemu edukacji, jakość kształcenia i ogólny dobrobyt rodzin. Respondenci uznali, że najbardziej sprzyjające w tych względach kraje to: Finlandia, Szwecja i Czechy.
Ostatnie zestawienie odnosi się do finansów osobistych. Najbardziej przyjazne budżetowi domowemu są, zdaniem ankietowanych przez InterNations, Wietnam, Kolumbia i Mjanma (Birma). Jako państwa z najatrakcyjniejszym dla obcokrajowców kosztem życia wskazywano Wietnam, Meksyk i Kolumbię.





























































