REKLAMA

Euro tak drogie nie było od ponad miesiąca. Złoty trafiony, ale nie tak, jak forint

2026-08-28 10:36
publikacja
2026-08-28 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Krajowa waluta notuje mocne osłabienie co najpewniej wynika z rosnącej geopolitycznej premii za ryzyko w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Obawy o rozwój sytuacji na froncie wojny na Ukrainie mogły wywołać falę wyprzedaży, w efekcie której kurs euro wybił się na najwyższe od ponad miesiąca poziomy względem złotego. Traciły także inne waluty w regionie w tym najmocniej węgierski forint.

Euro tak drogie nie było od ponad miesiąca. Złoty trafiony, ale nie tak, jak forint
Euro tak drogie nie było od ponad miesiąca. Złoty trafiony, ale nie tak, jak forint
fot. DesignRage / / Shutterstock

Skala czwartkowej przeceny polskiej waluty okazała się dość spektakularna. Kurs EUR/PLN wzrósł o ponad 2,5 grosza do czwartkowego maksimum (4,3381), przebijając lokalne opory i testując najwyższe poziomy od ponad miesiąca. W piątkowy poranek notowania pary EUR/PLN jeszcze urosły do 4,3395 zł i były najwyżej od 20 lipca, ale po rozpoczęciu płynnego handlu oscylują na poziomie 4,3350 zł, a więc w granicach czwartkowego zamknięcia.

Równolegle osłabienie dotknęło złotego w relacji do waluty amerykańskiej – kurs USD/PLN wzrósł w czwartek do 3,7242 zł, co było jednak zaledwie najwyższym poziomem od 19 sierpnia. W piątek rano był kurs USD/PLN jeszcze nieco zyskał po czym skorygował się do poziomu 3,718 zł.

Złoty słaby, forint jeszcze słabszy

Słabość złotego była tym bardziej widoczna, że przebiegała przy marazmie na rynkach bazowych. Główna para walutowa EUR/USD pozostawała względnie stabilna, poruszając się wokół poziomu 1,1650. Inwestorzy skupili się na ucieczce od ryzyka w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. O ile złoty stracił do euro w czwartek ponad 0,5 procent, o tyle węgierski forint został przeceniony na parze ze wspólnotową walutą o 0,76 proc. "Sprzyja jego wysoka beta względem zmian apetytu na ryzyko oraz silna zależność Węgier od dostaw rosyjskich surowców energetycznych" - wyjaśnili analitycy PKO BP. Słabością raziła także polska giełda, na której WIG20 spadł najmocniej od przeszło dwóch miesięcy.

„Osłabienie złotego było związane ze wzrostem regionalnej premii geopolitycznej po niespodziewanej wizycie szefa CIA J. Ratcliffe’a w Moskwie. (…) W rezultacie nastroje inwestycyjne w regionie CEE wyraźnie się pogorszyły, co ciążyło lokalnym walutom i rynkom akcji” – podsumowali w porannym komentarzu analitycy PKO BP.

Wakacje na giełdzie

„Słabość krajowej waluty jest zastanawiająca, gdyż towarzyszy jej marazm rynków bazowych. Najprostszą odpowiedzią na przecenę jest nagły odwrót od waluty regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć trudno jednoznacznie wskazać argumenty za zmianą nastawienia inwestorów. Pojawiły się spekulacje dotyczące wizyty szefa CIA w Moskwie, które mogły wzbudzić obawy o region” – z mniejszą pewnością ocenili eksperci z ING.

Prognoza słabszego złotego

Z punktu widzenia analizy technicznej wyjście powyżej bariery 4,33 zł utrzymuje negatywne nastawienie do złotego, a przy utrzymaniu presji podażowej otwarty pozostaje scenariusz ruchu EUR/PLN w stronę 4,3490 zł, oceniają analitycy ING. Z kolei ci z PKO oceniają, że jeśli napływające informacje nie będą wskazywać na dalszą eskalację konfliktu, presja na waluty regionu powinna osłabnąć. W takim scenariuszu oczekujemy wyhamowania przeceny złotego oraz utrzymania EUR/PLN oraz USD/PLN na koniec tygodnia odpowiednio poniżej 4,34 oraz 3,74.

W piątek uwaga rynków globalnych przenosi się na coroczne sympozjum w Jackson Hole oraz wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej, które wyznaczy oczekiwania wobec dalszej ścieżki stóp procentowych w USA. Dla złotego kluczowy pozostanie jednak bilans wieści ze Wschodu.

Funt i frank idą w ślad za euro

Odwrót od aktywów z rynków wschodzących uderzył w złotego również na pozostałych parach. Funt brytyjski zameldował się w czwartek na poziomie 5,0611 zł. W piątek rano jeszcze rósł do 5,0645 zł po czym skorygował się do 5,0582 zł. Z kolei szwajcarski frank skoczył w czwartek do 4,6309 zł, a w piątek rano był notowany przy 4,6285 zł co potwierdza, że inwestorzy na koniec tygodnia wybierają bezpieczne przystanie.

MKu

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomitomi
p-o lska jak zwykle , na inwestycje będzie pożyczać !
to co to za inwestycje na długi do spłacenia ??
trpaslik
Jeżeli S&P uznał, że Polska jest w koszyku państw rozwiniętych a nie rozwijających się, to fundusze będą musiały skorygować wagi w inwestycjach. Będzie to bolesne dla GPW i dla złotego, niestety. Będziemy konkurować o ten sam kapitał co Niemcy, Francja, Włoch, Hiszpania. Przy wysokich cenach energii, wysokich płacach przy małej Jeżeli S&P uznał, że Polska jest w koszyku państw rozwiniętych a nie rozwijających się, to fundusze będą musiały skorygować wagi w inwestycjach. Będzie to bolesne dla GPW i dla złotego, niestety. Będziemy konkurować o ten sam kapitał co Niemcy, Francja, Włoch, Hiszpania. Przy wysokich cenach energii, wysokich płacach przy małej wydajności (niski wskaźnik robotyzacji), kapitał będzie odpływał a nie przypływał. Jeżeli jeszcze skończy się wojna na Ukrainie, to kapitały popłyną tam, żeby wspólnie z Rosjanami i ukraińskimi oligarchami rozkręcać nowe biznesy. Niska cena robocizny, z czasem tania energia z atomu i z Rosji, dostęp do surowców a co najważniejsze "liberalne" podejście do ekologii. To będzie przyciągało jak magnes. A my jak zwykle obudzimy się z ręką w ...

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki